Blog > Komentarze do wpisu

Rozkład SŁOŃCE

Jest to rozkład z numeru 3 Tarocisty za rok 2010. Znalazłam swój stary zeszyt z rozkładami i postanowiłam sobie wczoraj rozłożyć. A że obecnie znajduję się "między niebem a ziemią", to dobry pomysł dowiedzieć się czegoś więcej (lub jeszcze bardziej zamieszać sobie w głowie :P)

Użylam tym razem talii 78 drzwi.

1. Sytuacja, główny problem: Kapłanka

2. Wschód, co zaczyna być ważne, co się uda: Śmierć

3. Południe, co jest teraz ważne, na co mam szansę: 6 monet

4. Zachód, co odchodzi w przeszłość: Głupiec

5. Północ, czego nie wiem, co może mnie zaskoczyć: Rydwan

6. Ja w drodze, gdzie podążam, co robię, czy jestem w zgodzie ze światem: 5 monet

 

Otóż Kapłankę interpretowałabym dwojako: mnie jako zajmującą się kartami, ostatnio za bardzo je męczę szukając czegoś, czego... Sama nie wiem po co szukam i jaki to ma sens jeśli po prostu WIEM. Rzeczywistości nie zmieni się rozkładami ani chciejstwami. Tak, po prostu WIEM podskórnie, podświadomie, intuicyjnie. Może za duzo WIEM. Druga interpretacja to zawód jaki wykonuję. Kapłanka ogranicza mnie w jakiś sposób, nie pozwala na swobodę. Ale już niedługo :)

Jak pisałam wcześniej - przechodzę przez kartę Śmierć i bardzo się cieszę, ze uda się ją zrealizować. Śmierć idealnie wiąże się z moim 9 rokiem osobistym: do października zamykam i zakańczam rzeczy, które wyczerpały swoją formę, które są mi niepotrzebne i ciążą jak kula u nogi. Ten Głupiec wlaśnie ściągał mnie w dół i jednak pokazał się na pozycji przeszłości. Uodparniam się na niego, puszczam wolno; niech sobie idzie swoją drogą Głupca, a ja wolę podążać moim Rydwanem :) Mój plan ściśle wiąże się z kartą Rydwan: nowy początek zagranicą; miasto zostało już wybrane, 3-letnia szkoła (chcę zdobyć niemiecki papier potwierdzajacy prawo do wykonywania zawodu), praca. W tym roku nie zrealizuję niczego, czekam na 1 rok osobisty, najprawdopodobniej lato lub jesień przyszlego roku. Rydwan kojarzy się też z samochodem. Może wreszcie uda mi się zdobyć prawo jazdy? Ale na pewno nie w Niemczech (kosztuje 2tys euro), a w Polsce. Warte rozważenia. Mężczyznę, którego reprezentuje Rydwan, nie chcę mieć ani poznać. Obok Maga to najgorsze rozwiazanie dla kobiety mieć takiego partnera, bo nie usiedzi na miejscu, wiecznie szuka okazji i szczęścia, ma zbyt duży potencjał seksualny i nie chodzi o zbyt dużo seksu w partnerstwie, a szukanie go poza. I to aktywne szukanie. Więc jeśli tarot mówi mi, ze życie zaskoczy mnie meżczyzną w typie Rydwanu, to powiem zdecydowanie NIE.

5 monet pcha mnie w swiat. Jak wiadomo jest to karta biedy i niedostatku. W moim wypadku oznacza to szukanie zarobkowania poza miejscem zamieszkania, w świecie. Emigracja zarobkowa. 

6 monet nie rozumiem do końca. Być moze wiąże się ona z "zaleceniem", aby nauczyć się przyjmować od ludzi pomoc, a ograniczyć własne dawanie. Być może spotkam na swojej drodze takich ludzi, którzy bezinteresownie zaoferują ją? 

Jeszcze jedno słowo komentarza: Głupiec sam nie wie, lecz zrobił mi przysługę. Dzięki niemu przełamałam opory przed emigracją. Poznałam codzienne życie TAM. I wiem jak wszystko działa, wiem gdzie i jak uderzyć, żeby załatwić swoje sprawy (urząd, banki, firmy) tym bardziej, że problemów językowych nie mam. Dziękuję ci, Głupcze, choć nie masz o tym pojęcia, bo za bardzo byłeś zajęty sobą :)

I do Nielaika: Twój ostatni komentarz pod wpisem o 2 mieczy mówił o piosence Kasi Kowalskiej. Idealnie wpisuje się w ten rozkład, nie sądzisz? :)

poniedziałek, 29 lipca 2013, krolowa.mieczy
wróżę: szczegóły krolowa.mieczy@gazeta.pl kanał YT https://www.youtube.com/channel/UC0z6cs7B-WF8M993XNKL4hw

Polecane wpisy

Komentarze
2013/07/30 14:39:28
5 monet to nie jest karta zgodności ze światem. Ta karta wykłóca się o swoje i nie ma zamiaru zmieniać zdania. Nie przytakuje, negatyw to brak harmonii. Nie zgadzasz się na to co jest, gdzieś trzeba zrobić mały przewrót. Pokazujesz, że w czymś się od kogoś różnisz w zdaniu, że gdzieś ci czegoś brak, że coś źle funkcjonuje, nie wchodzisz w coś.
Jeżeli w tej chwili twoim problemem jest Kapłanka, która wiele spraw potrafi przemilczeć, to w 5 monet można o tym zapomnieć. Ona sam z tego co wiem, nie pcha się na znowu pod koła i nie musi wszystkim wszystkiego tłumaczyć, ale jeżeli już ktoś prowokuje nie ma zmiłuj. Konkretnie, rzeczowo, staje w opozycji. Nie przegina, bo nie ma sensu się denerwować, ale tolerować pewnych spraw nie będzie i wcale to nie oznacza, że ma rację. Możesz jej nie mieć, ale pokazujesz, że coś ci uwiera, albo że też czegoś nie masz, że potrzebna ci jest pomocna ręka.

Tutaj nawiązanie do Kapłanki. Trzeba zaufanym ludziom powiedzieć, że może przydał by ci się fotel, bo aktualnie startujesz od początku. Chętnie bym kogoś poznała, poszerzyła grono koleżanek. Ludzie powinni chętnie coś od siebie dawać bo w pozytywie mamy 6 monet. U mnie to udany barter. Obie strony korzystają. Handel by się udał. Z pracą nie powinno być problemu, bo ludzie będą zainteresowani umiejętnościami, które możesz im zaoferować. W Niemczech może jest urząd ds. emigrantów dla Polski. Mnie się ta karta właśnie z urzędem skojarzyła. Po coś konkretnie przychodzą.

Rydwan w 78 drzwiach bardzo lubię. Nie ma koni, tylko mechaniczne. Nie zdziwię się jeżeli czymś zasłyniesz, albo zrobisz prawo jazdy w Niemczech. Rysunek mówi sam za siebie.
Po pierwsze podróże mogą się trafić, po drugie jednak można być zaskoczonym łatwością realizacji celu. Trzeba wiedzieć czego się chce, być zdecydowanym i rydwan to potrafi osiągnąć. Samata z seksu w wielkim mieście, potrafiła wyrwać szalik innej klientce, bo ona pierwsza go w sklepie zauważyła.

Ale 6 pytanie jest dla mnie bezsensu. Zawiera trzy w jednym.