Blog > Komentarze do wpisu

Kippery - rozkład wokół osoby/problemu

Dziś chciałabym opowiedzieć o moim sposobie czytania Kipperów na 8 kart. Jako przykład wkleję zdjęcie kart (niżej) opisujące obecną moją sytuację. W punkcie centralnym w środku jest mój sygnifikator - Osoba Główna 2 Kobieta. Równie dobrze można użyć karcianego odpowiednika problemu nas trapiącego czyli

- Praca jeśli chodzi o pracę,

- Nieoczekiwane Pieniądze: tak sobie wymyśliłam, że mówi ta karta o finansach,

- Osoba Fałszywa: tutaj bardziej traktuję tą kartę jako symbol problemu fałszywości osoby, obok której w rozkładzie Wielkiej Tablicy pojawiła się ta karta; a więc czego dokładnie dotyczy ten fałsz (rozczarowanie), na czym się opiera, jak będzie się rozwijał itp. Nie identyfikuję tą kartą żadnej osoby w ciemno! Dopiero jak koło kogoś sama się pojawi.

- Małżeństwo - dotyczy związku, partnerstwa (na czym się opiera, dokąd zmierza)

- Szczęśliwe Zakończenie w Miłości - dot. przyjaźni, stosunków m.ludzkich w pracy czy w rodzinie

- Spotkanie - dot. randki, spotkania w większym gronie (jak się uda, czy warto)

- Podróż - dot. podróży, pojazdów

- List dot. mejli, smsów, czatów, listów tradycyjnych (jeśli czekamy na wiadomość która nie nadchodzi)

- Krótkotrwała Choroba dot. seksu (choć nigdy nie kładłam na ten temat Kipperów więc nie wiem jak to się sprawdza)

- Sąd dot. umów, spraw sądowych, formalnych

- Prezent - ciąża, dzieci

- osoby główne: Pani, Pan, Starsza Pani, Starszy Pan, Panna i Chłopak (tak je nazywam na swój użytek).

Ale przejdźmy to przykładu.

Kippery

W centrum jestem ja czyli Pani z papugą. Poziomo - główna oś obecnego mojego życia czyli dokąd idę, co mam, jak się zachowuję, czego chcę lub nie chcę. Pionowo - na czym się opieram (stopy), co mam w głowie; co sobie uświadamiam i czego jeszcze nie wiem/nie zauważam. Skosy to obrzeża mojego życia czyli to, o czym wiem, ale na teraz nie mam czasu/ochoty się tym zajmować, co toczy się samo lub może jednak wypadałoby popchnąć, okoliczności, może osoby które wpływają na moją sytuację itp.

No więc jak to wygląda na teraz? Przede wszystkim Kippery idealnie pokazały moje przemęczenie fizyczno-psychiczne pracą i przesileniem wiosennym (karty poziome). Mam obniżoną koncentrację, ochotę na aktywność jakąkolwiek, spałabym całymi dniami i leniuchowała (ale się nie da); no i miewam migreny. Poza tym martwię się jedną sprawą choć nie powinnam (wybaczcie, nie napiszę jaką), bo obiektywnie ta sprawa jest niewarta uwagi i właściwie błaha. Karty pionowe: bardzo blisko jest mój wyjazd do Polski (pod stopami mam Zmianę) choć nie żyję tym jeszcze, bo wydaje mi się odległy jak Atlantyk tzn niby jest blisko kalendarzowo, lecz do odjazdu muszę pozałatwiać tyyyyle spraw tutaj i odbębnić swoje, że odczuwam ten czas jako podwójnie długi i stąd karta Zmiany jeszcze nie w mojej głowie a pod stopami. Poza tym Zmiana może też mówić o tym, że nie jestem świadoma że COŚ się zaczyna dziać w moim życiu lub już się dzieje. I mówiąc szczerze, to naprawdę nie mam pojęcia co to mogłoby być. Nad głową mam Sąd - muszę wywiązać się z umów i zrobię to na pewno. Poza tym Sąd jest jak Sprawiedliwość - wygarnęłam wczoraj komuś kawa na ławę co myślę, co mnie gniecie na wątrobie. Ulżyło.

Po obrzeżach mojego życia plącze się facet i wiem kto i znam go. On się plącze chociaż wolałabym, żeby przestał się plątać a zaczął faktycznie być. Jakoś specjalnie nie staram się jednak o to, żeby BYŁ, co widać w karcie Wysoka Wygrana; bo on i tak będzie; i bez tych kart wiem, że nie muszę kiwać palcem żeby był. Więc dlatego trochę sobie odpuszczam aktywność w tym temacie. Drugi skos mówi o moich przyjaciołąch i znajomych tutaj zagranicą: nic się nie zmieni, będzie i jest ok, miła atmosfera, mój kwadrat w którym się odprężam i leniuchuję. Aha! No i Pokój Stołowy mówi o upiększaniu domu, a moim wypadku to kupno mebli przez internet do mieszkania w Polsce; osobiście się tym nie zajęłam, tylko wybrałam i zapłaciłam, a tam już na miejscu ktoś je odebrał, złożył i postawił w miejscu, w którym sobie zażyczyłam (czyli też skos bo obrzeża mojego życia).

Następnym razem postaram się opisać jakiś problem w podobny sposób, żeby zainteresowani wiedzieli jak rozpracowuję karty.

Równie dobrze można przełożyć to na tarota. Wybrać sygnifikator problemu i spróbować interpretować jak ja wyżej. Robiłam to: wychodzi rewelacyjnie. Polecam.

sobota, 26 marca 2016, krolowa.mieczy
wróżę: szczegóły krolowa.mieczy@gazeta.pl

Polecane wpisy