Kategorie: Wszystkie | Królowa Mieczy | wróżba
RSS
wtorek, 26 listopada 2013

Trzymam mocno w ręku i czytam książkę, nie mogąc się oderwać, Piotra Gibaszewskiego pt. "Doktryna ezoteryczna a fenomen wróżebnej magii tarota". Książka jest przeznaczona, moim zdaniem, dla osób zaawansowanych w tajnikach tarota. Początkujący mogą czuć się zagubieni chyba, że nieobca jest im historia religii świata, filozofia, astrologia i psychologia.

Jestem w trakcie czytania i zapewne jeszcze nie raz i nie dwa do niej wrócę, lecz już teraz mogę powiedzieć, że dzięki autorowi wiele części układanki trafiło na swoje miejsce w moim rozumieniu tarota, które do tej pory było bardziej intuicyjno-rzemieślnicze niż teoretyczne. Nagle doznałam wielu oświeceń, przebłysków, otworzył mi się umysł oraz rozszerzył horyzont postrzegania tarota jako całości tajemnicy.

O czym pisze Gibaszewski? Zaczyna od struktury tarota i jego genezy (kompilacja wszystkich teorii powstania i modyfikacji). Opisuje każdą kartę z Arkan Wielkich odnosząc się do religii chrześcijańskiej, pogańskiej, egipskiej, islamskiej, buddyjskiej itd. Arkana Małe dzieli tradycyjnie najpierw na żywioły (oczywiste) i dodaje od siebie coś, co mi ułatwi prognozy (eureka!).

Opisuje tarota w kategoriach alchemicznych, hermetycznych, wróżebnych, okultystycznych. I wreszcie użytkowych.

Dla mnie jest to dokładnie taka pozycja, jakiej szukałam i która daje mi nowe, świeże i odkrywcze spojrzenie na tarota. Kupiłam ją, bo zaintrygował mnie tytuł. Miałam dobrego nosa :)

Polecam!

sobota, 23 listopada 2013

Kilka miesięcy temu zrobiłam eksperyment z tarotem i kartami cygańskimi.

Chciałam przekonać się jak zareaguje tarot na przetłumaczenie kart cygańskich. Zrobiłam mały rozkład najpierw cygańskimi, a potem poprosiłam tarota dosłownie "przetłumacz mi te karty na język tarotowy". Uzyskałam zadziwiająco dobre wyniki! Czarno na białym dostałam czytelną historię i przekonanie, że tarot może wszystko; że jest elastyczny, wielowymiarowy, nie "boi się" wyzwań. Tak samo jak ja nie bałam się zapytać o nic.

Cygańskie

 

szczęściedomnieszczęściewytrwałość

miłośćwdowiectęsknota

kochanekślub

nadzieja



Tarot:

rozkład tarota

 

Każda z kart tarota odpowiada karcie cygańskiej i składa się na całość opowieści. Wtedy używałam tylko pozycji prostych w kartach cygańskich. O czym mówi historia? O niewiernym kochanku, zdradzie i zaprzepaszczeniu pięknego początku. 

Cygańskie wydają się być optymistyczne tylko dlatego, że nie stosowałam wtedy odwróconych. Tarot natomiast świetnie ujął wszystkie aspekty cygańskich i dodał od siebie coś jeszcze: jak rozpoczął się romans (3 monet i Cesarzowa = kochanka poznana w pracy). Karta Diabła i Tęsknoty to prawie dwie równoważne (nazwa ang. desire mówi wiele mimo, że została przetłumaczona na niem. jako Sehnsucht czyli tęsknota).

Ok, jeśli już przekonałam się, że tarot z cygańskimi tak pięknie współpracuje, to co dalej? Otóż wykorzystuję nieraz dwie talie, aby bez wrażliwości tarota na emocje podejrzeć przyszłość na zasadzie "będzie tak i siak i kropka" bez wchodzenia w psychiczno-emocjonalną sferę pytającego. Moja metoda sprawdza się jak najbardziej w praktyce. I bardzo jestem zadowolona ze swojego eksperymentu :)

 



wtorek, 19 listopada 2013

Od kilku miesięcy chodzi mi po głowie to pytanie. Jaki jest w tym sens? Po co jest mi potrzebne? Dlaczego chcę znać przyszłość?

Przestałam sobie stawiać karty. Na banalne sprawy, owszem, może jeszcze. Na poważniejsze - zaprzestałam. Nie chcę wiedzieć. Wiedza o przyszłości nie jest mi do niczego potrzebna.

Tarotem zajmuję się parę lat, w tym czasie wykonałam dla siebie mnóstwo rozkładów na najprzeróżniejsze sprawy. Czy mnie to uszczęśliwiło? Czy poczułam się spokojniejsza? W niektórych wypadkach - tak; w reszcie - absolutnie nie.

Dochodzę do wniosku, że jestem pewna swoich posunięć; że w 80% wiem dokąd mnie zaprowadzą i nie potrzebuję sprawdzić "na wszelki wypadek" tego w kartach. Nie wiem skąd wiem. Po prostu wiem.

Myślę, że przychodzi taki czas u tarocisty, że sprawdzanie własnej przyszłości przestaje go interesować. Nie twierdzę, że u wszystkich jest podobnie, lecz wierzę, że u każdego z nas prędzej czy później pojawia się to pytanie: po co sobie wróżyć?

Tarot jest nadal dla mnie wielką niewiadomą. Im dalej w las, tym więcej drzew. Nic nie jest oczywiste, a zwłaszcza jego esencja. Dlatego dawno temu napisałam: jeśli boisz się odpowiedzi, to nie pytaj. I dodam dziś: jesteś pewien siebie i swoich wyborów - nie pytaj.

piątek, 15 listopada 2013

Ostatnio na forum mieliśmy dyskusję o seksie w tarocie. Postanowiłam opublikować dwa fajne rozkłady na tą sferę życia i opublikować w jednym miejscu.

PRAWDA O WŁASNEJ SEKSUALNOŚCI

1. Jak przeżywam moją seksualność obecnie?

2. Jak jest moja mocna strona (w sensie aktywności z własnej inicjatywy)?

3. Jaka jest moja słaba strona ( czy bardziej daję niż biorę)?

4. Co i/lub jak powinnam bardziej uwypuklić (wyrazić) w swoim życiu seksualnym?

5. Jakie wymagania i życzenia mam do swojego partnera?

6. Możliwe zmiany / efekt.

 

Opis rozkładu:

1. Pozycja diagnozuje obecną sytuację życia seksualnego osoby pytajacej. Czy wszystko jest w porządku, jak sam siebie postrzega pytający i czy on sam ewentualnie jest skłonny do zmian.

2. Pozycja pokazuje czy pytający chętnie podejmuje inicjatywę, w jaki sposób to robi, jak sygnalizuje to partnerowi.

3. Pozycja opowiada o pasywnej stronie seksualności: czy osoba pytajaca jest raczej rozpieszczana przez partnera, bierna, może więcej bierze niż daje. Opowiada również o wstydzie, własnych ograniczeniach, zahamowaniach.

4. Pozycja ta najczęściej wskazuje na źródło problemu (lub nie, gdy jest to dobra karta). Mówi o szczerości partnerów wobec siebie, jasnym (lub nie) komunikowaniu potrzeb, co sprawia przyjemność itp.

5. Pozycja mówi czego pytajacy najczęściej potrzebuje w seksie; czy jest to radość, czułość, sam akt fizyczny i nic poza tym itp.

6. Tutaj karty wskazują jak ewentualnie można polepszyć sytuację, dają radę, lub pokazują rezultat gdy zmian nie wprowadzi się wcale.

 

NOWY KIERUNEK W ŻYCIU SEKSUALNYM

1. Jak postrzega pytający aktywność seksualną swojego partnera obecnie.

2. Jakie życzenia ma pytający wobec swojego partnera.

3. Jak odbierze życzenia z poz. 2 partner, gdy pytający zakomunikuje mu je?

4. Jak pytający będzie się wtedy czuł?

5. Jak będzie wyglądał związek dzięki temu?

6. Możliwe zmiany lub rezultat.

Opis rozkładu:

1. Ta pozycja pokazuje dokładnie jak pytający ocenia (postrzega) dotychczasowy seks z partnerem. Czy seks jest dla pytajacego złem koniecznym czy może sprawia mu przyjemność.

2. Jaki musiałby być partner, żeby pytający czuł się swobodnie w seksie i sprawiał mu przyjemność. Co musiałby robić?

3. Pozycja mówi o tym czy partner byłby skłonny dopasować się do życzeń pytającego i czy czułby się dobrze z nimi.

4. Co stałoby się wtedy z pytającym; czy naprawdę tego chce i czy naprawdę by go to uszczęśliwilo.

5. Czy zmiany dobrze wpłynęłyby na związek? A może dokonywać zmian stopniowo, od czasu do czasu itp.

6. Ta pozycja pokazuje czy zmiany byłyby zalecane. Bo jeśli jedno będzie chciało co innego niż drugie, to nie ma szans się dopasować i dogadać.

 

Przewróżenie to zbyt częste zadawanie pytań kartom na jeden i ten sam temat. To swoiste zafiksowanie się na jednym problemie i wypytywanie tego samego tarocisty lub innych w krótkich odstępach czasu o to samo.

Pierwsza wróżba jest zazwyczaj najbardziej wiarygodna (nie poruszam kwestii umiejętności odczytania wróżby przez tarocistę a piszę TYLKO o pokazaniu przez karty problemu i przyszłości), każde kolejne już mniej. Dlaczego?

Tarot z każdym tym samym pytaniem dzień po dniu lub godzina po godzinie pokazuje coraz więcej szczegółów problemu, dzieli wydarzenia już nie na tygodnie czy miesiace a na dni, godziny, minuty. Wprowadza to ogromne zamieszanie w odczuciach pytającego, jego strachu o przyszłość (bo przecież ktoś inny powiedział mi zupełnie odwrotnie) i niestety zapętlenie się kart. Pokazuje to dosłownie 8 mieczy (przynajmniej moje karty tak oznajmiają "bunt na pokładzie").

Niestety, jesteśmy tylko ludźmi, w których tkwią mniejsze lub większe obawy o przyszłość i zdaję sobie sprawę, że nie zatrzyma się lawiny tych samych pytań do tarota - czy to ze strony klientów czy z własnej. Jednak być może zapali się gdzieś czerwona lampka: aha, kolejna wróżba, kolejna wersja, coś jest nie tak; lecz nie ze strony wróżącego, a ze strony proszącego o wróżbę.

Mój brak zaufania do kart wyniknął w tym roku z powodu zbyt wielkiego przejmowania się kimś, kto na to nie zasługiwał. Tarot zapętlił się i trudno było nam się porozumieć. Powoli wychodzę na dawną prostą jeśli chodzi o rozmowy z nim. Bardzo wolno nabieram zaufania do samej siebie. Bo moje karty stoją zawsze w gotowości, nie opuściły mnie. To ja je opuściłam, przestałam wierzyć w swoje umiejętności i swój "dar".

I dlatego mam prawo powiedzieć: jeśli ktoś z was, czytających, zauważy symptomy przewróżenia, to proszę siłą woli przestać. Pójść na odwyk. Uspokoić się wewnętrznie, uspokoić roztrzęsione dłonie i galopujące myśli i dopiero potem wrócić do tarota.

13:41, krolowa.mieczy , wróżba
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 listopada 2013
ZAKAŃCZAM AKCJE ANALIZY PORTRETÓW. Osoby, które zgłosiły się do dziś tj. 09.11.13. do godz. 12.00 otrzymają ode mnie analizę z opóźnieniem kilkudniowym. PROSZĘ NIE WYSYŁAĆ JUŻ ZGŁOSZEŃ. Dziekuję wszystkim za odzew. Jednocześnie informuję, że nadal wykonuję pracę wróźbiarską zgodnie z cennikiem, który ustalam indywidualnie w zależności od ilości pytań i poruszanych problemów. :-)
12:39, krolowa.mieczy , wróżba
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 listopada 2013

Każda z tarotowych kobiet ma coś do ukrycia i każda nie jest do końca szczera. Z róznych powodów. Oto przegląd:

KAPŁANKA - nie pytaj Kapłanki o sekrety koleżanki, sąsiadki, stan konta i resztę. Nie powie, bo nie. Bo obiecała, bo się wstydzi, bo nie wypada, bo nie plotkuje. Nieszczerość Kapłanki nie jest szkodliwa dla mężczyzny (jest rzeczywiście uczciwa do bólu), jej milczenie może być szkodliwe. Przede wszyskim dla relacji i niej samej. Matka Polka Siatkarka.

CESARZOWA - dziel i rządź. Kłamstwa, plotki i podstępy ugruntowane są tym, że chce zachować swój stan posiadania, status i tryb życia, do jakiego przywykła. Zajrzy do potrfela (czy gruby), skontroluje znajomości (czy aby jakaś inna się nie pojawiła), poda kolację ze śniadaniem, żeby dostać w zamian coś, na czym jej akurat zależy. Mam Więc Jestem.

KRÓLOWA KIJÓW - Ma wygórowane wymagania, popada w samouwielbienie i nie wierz jej, bo jest chytra. Zabawi się na twój koszt, wyszyści konto do cna, a ty na koniec jeszcze jej za to podziękujesz i będziesz wniebowięty, że miałeś zaszczyt przebywać w towarzystwie rajskiego ptaka. Jak się tobą znudzi, to bez żalu zatopi pazury w innej ofierze.

KRÓLOWA MONET - Skąpa jeśli chodzi o własne pieniądze, rozrzutna za twoje. Będziesz nosił za nią tony zakupów, sto par butów i torebek na każdą okazję. Lubi chomikować to i owo. Jedyny plus: będziesz dobrze i ze smakiem ubrany oraz najedzony, a z wdzięczności przepiszesz na nią wszystkie dobra.

KRÓLOWA MIECZY - Jej nie wierz nigdy. Ma rentgen w oczach i prześwietli cię już na początku. Zbiera informacje z pozornie błahych i nic nieznaczących rozmów. Jest przenikliwa i wykorzysta w najmniej spodziewanym momencie twoje słabości. Z nią nie wygrasz nigdy. Zanim się znudzi, to odejdzie.

KRÓLOWA PUCHARÓW - Zrobi z siebie nieporadną życiowo, a ty się nią zaopiekujesz i będziesz czuł się taaaki męski. A ona za plecami będzie korzystać z twojej naiwności. Fałszywa na wskroś i słodka jak cukierek.

środa, 06 listopada 2013
Co roku zauważam, że zmiana numerologiczna i listopad idą w parze w moim życiu. Żadna końcówka września ani październik - po prostu listopad. A tarotowa Śmierć jest dla mnie uosobieniem miesiąca listopad. Nie wiem czemu - muszę poszukać informacji w literaturze czy ta karta jest przypisana listopadowi czy może to mój wewnętrzny system. W każdym razie dzięki splotowi okoliczności, świadomemu własnemu działaniu, trochę dzięki przypadkowi i łucie szczęścia (oczywiście) znalazłam i znalazł mnie ktoś kompetentny, skromny i miły (tak go postrzegam). To jest zupełnie nowa osoba. Nowa znajomość. To jest EQ, który stworzył fajne miejsce, dał możliwości, wniósł coś czego potrzebowałam: całkowitą zmianę i zamknięcie etapu poprzedniego. Dobrze się tam czuję, bez obciążeń i mimo, że mam mnóstwo pracy tarotowej, to chętnie ją wykonuję. Nie wszyscy wiedzą dokąd odeszłam, bo tak sobie życzę. Wiedzą ci, którzy powinni. Dzięki EQ! :-)
10:55, krolowa.mieczy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 listopada 2013

Jest to małe ćwiczenie lub zabawa z tarotem. Polega na losowaniu z całej talii 3 kart, zapisywaniu przy każdej wylosowanej karcie jednego słowa-skojarzenia do niej i budowania zdania na bazie tych trzech słów. Pierwsze słowo - podmiot, drugie - orzeczenie, trzecie - dopełnienie.

Przykład: wylosowane 3 karty to 5 pucharów, 3 kijów i 2 monet. Słowa, ktore kojarzą mi sie z nimi: 5 pucharów - strata; 3 kijów - odkryć; 2 monet - zmiana.

Zdania, jakie mogę zbudować z tych trzech słów:

1. Przeżywając stratę odkrywasz w sobie odwagę do zmian.

2. Nie trzymaj się kurczowo żalu po stracie, odkryj zmiany, jakie za sobą niesie.

3. Zamiast uskarżać się na straty spróbuj odkryć jakich zmian powinieneś dokonać w życiu.

Viel Spaß! :-)

11:01, krolowa.mieczy , wróżba
Link Komentarze (2) »
niedziela, 03 listopada 2013
Przebrnęłam przez literaturę, poćwiczyłam na znajomych i rodzinie. Teraz czas na osoby, których nie znam bezpośrednio. Więc ogłaszam, że podejmę się wyzwania wykonania tarotowego portretu psychologicznego dla chętnych. Zapraszam do kontaktu mailowego z podaniem swojej daty urodzenia i imienia. Adres: krolowa.mieczy@gazeta.pl Analiz nie będę publikować na blogu bez pozwolenia zainteresowanych. Zastrzegam sobie prawo odmowy analizy gdy liczba chętnych przekroczy moje możliwości "przerobowe".
18:14, krolowa.mieczy , wróżba
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2
O autorze