<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Tarot QMieczy</title>
    <link>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/html</link>
    <description>Tarotowe ścieżki Queen of Swords</description>
    <lastBuildDate>Sat, 5 May 2012 11:36:12 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Parę zdań o 5 monet</title>
      <link>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/2012/05/Pare-zdan-o-5-monet.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Znalazłam w swoich notatkach w kalendarzu wpisy o tym, co zwiedzałam w styczniu b.r. w Tybindze. Mam przy nich wpisane hasło - 5 monet. Sprawa jest o tyle nietypowa, że 5 monet nie była ani moją kartą dnia wtedy ani nie odnosiła się bezpośrednio do zwiedzania. Była po prostu moim nowym odkryciem jednego ze znaczeń.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Otóż na przełomie stycznia i lutego b.r. do Niemiec doszły mrozy. Temperatura nie była co prawda tak niska jak w Polsce, lecz mimo wszystko było bardzo zimno. Coś w wolnym czasie musiałam robić więc zostawało zwiedzanie miasta i chodzenie po sklepach. Po godzinie spaceru przemarzłam bardzo i kombinowałam gdzie mogę usiąść, ogrzać się lub po prostu odpocząć. Nie chciałam iść do żadnej kawiarni ani restauracji (zawsze szkoda mi pieniędzy, aby kupić kawę za 3 euro, bo po przeliczeniu na złotówki wychodzi bardzo drogo :P). Co zostaje? Kościół. Kościołów w Tybindze od groma, mogłam wybrać sobie jakikolwiek, ale najbliższy to kolegiata św. Jerzego (Stiftskirche).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img title="Stiftskirche Tybinga" src="http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/resource/card78d9249099a86168d7f19d30abfd30f4.jpg" alt="Stiftskirche Tybinga" width="542" height="363" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img title="Stiftskirche Tybinga" src="http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/resource/stiftskirche_innen_800_400x400.jpg" alt="Stiftskirche Tybinga" width="290" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Siedząc w ławce i patrząc na główny ołtarz - tryptyk wykonany przez Durera -oraz próbując wczuć się w atmosferę ewangelicką doszłam do wniosku, że uczestniczę w obrazku i znaczeniu 5 monet. Bo na zewnątrz zimno, bo naturalnym odruchem jest schronić się zmarzniętemu człowiekowi w kościele, bo kościół (jako budowla) zawsze ma otwarte drzwi i każdy może tam wejść: bogaty i biedny, czysty i brudny, głodny i syty, wierzący i innowierca. Kościół jest budynkiem demokratycznym: nikt nikogo nie pyta o narodowość, zasobność portfela czy powód przebywania.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Podążając tropem 5 monet moje wejście do kościoła było następstwem kryzysu zawartego w tej karcie; w tym wypadku mróz, zimno, zmęczenie i niechęć wydania 3 euro na kawę w kawiarni. Wątek finansowy się przewija naturalnie i wątek pomocy (kościół jako schronienie przed zimnem). Muszę dodać, że kościoły ewangelickie są dość dobrze ogrzewane w zimie. Na pewno jest cieplej niż w katolickich. Tylko co z tego? Po pół godzinie okazało się, że drażni mnie brak zapachu kadzideł, że drażnią mnie rozmowy ludzi (osobiście dla mnie ewangelicy traktują kościół z mniejszym szacunkiem), denerwuje niemożność skupienia z powodu... braku atmosfery wnętrza katolickiego. To ostatnie odkryłam ze zdziwieniem! Ostatecznie przeniosłam się do katolickiego St. Johannes Evangelist.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="float: left;" title="5 monet - New Vision Tarot" src="http://multiply.com/mu/taroteca/image/43/photos/197/500x500/53.jpg/26-Minor-Discs-05.jpg?et=GRxYYdzDlBkuouZzlUtbvw&amp;amp;nmid=25386996" alt="5 monet - New Vision Tarot" width="279" height="500" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img title="5 monet - Radiant Tarot" src="http://multiply.com/mu/taroteca/image/45/photos/263/600x600/53/26-Minor-Discs-05.jpg?et=Innf0iQCsV0uo2u1Y6wS6w&amp;amp;nmid=7113899" alt="5 monet - Radiant Tarot" width="300" height="542" /&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>krolowa.mieczy@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Królowa Mieczy</category>
      <comments>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/2012/05/Pare-zdan-o-5-monet.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/2012/05/Pare-zdan-o-5-monet.html</guid>
      <pubDate>Sat, 5 May 2012 11:36:12 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Tarot w książce</title>
      <link>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/2012/05/Tarot-w-ksiazce.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Wczoraj skończyłam czytać książkę Diane A.S. Stuckart pt. "Dama z portretu". Nie jest to wybitne dzieło, nie jest to także traktat o tarocie. Jest to powieść kryminalno-romansowo-obyczajowa o wydarzeniach z końca XV w. w których udział bierze Leonardo da Vinci oraz talia kart tarota Sforzów. Gdy kupowałam tą książkę, to nie miałam pojęcia, że w jednej z głównych ról zostanie obsadzony tarot.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Książka składa się z 22 rozdziałów, które posiadają tytuły Wielkich Arkan. Pierwszy rozdział zaczyna się od Maga, ostatni (epilog) jest Głupcem. Wydarzenia tam opisane mają związek ze znaczeniem kart i miło jest czytać jak autorka interpretuje poszczególne karty i jaki ma punkt ich widzenia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;O czym traktuje książka? Leonardo da Vinci pracuje dla rodu Sforzów w zamku w Mediolanie, terminują u niego młodzi chłopcy i... rozwiązuje sprawę morderstwa pokojówki przy pomocy jednego ze swoich uczniów. Przy okazji maluje tajemniczą Mona Lisę oraz styka się z tarotem. Przyznaję, że niektóre karty zostały potraktowane dosłownie (np. Wieża czy Śmierć), bo jak podejrzewam autorka nie jest biegła w temacie, a i czytelnicy nie zrozumieliby niuansów i głębszych znaczeń. Jednak to nie przeszkadza.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Książkę polecam początkującym (uruchamia skojarzenia) i już "zasiedziałym" w tarocie. Zawsze inny punkt widzenia wnosi coś nowego do naszego, ponieważ ludzie mają tendencję do przeniesień czyli zdaje nam się, że nasze widzenie świata jest identyczne z innymi (oczywista nieprawda).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img title="Dama z portretu" src="http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/resource/181726.jpg" alt="Dama z portretu" width="300" height="425" /&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>krolowa.mieczy@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Królowa Mieczy</category>
      <comments>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/2012/05/Tarot-w-ksiazce.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/2012/05/Tarot-w-ksiazce.html</guid>
      <pubDate>Tue, 1 May 2012 11:06:47 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Królowe w rozstaniach</title>
      <link>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/2012/04/Krolowe-w-rozstaniach.html</link>
      <description>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Pewnej bezsennej nocy przyszedł mi do głowy pomysł na opisanie każdej z tarotowych królowych w aspekcie rozstań. Spróbuję napisać jak najbardziej wyczerpująco z tym, że aby przekazać jasno i precyzyjnie jak ja to widzę, muszę uciec się do opisów skrajności w ich postępowaniu. Skrajności są zawsze dobrym środkiem do wyrażania swojego punktu widzenia, bo pozwalają innym zrozumieć tok myślenia (w tym wypadku mój tok myślenia).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Zakładam, że wszystkim wiadomo jaki typ kobiet symbolizuje każda z tarotowych królowych, bo nie chcę się zgłębiać w charakterystyki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; KRÓLOWA KIJÓW &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Jeśli Qkijów jest stroną opuszczaną, to miej się mężczyzno na baczności. Jest mściwa i natychmiast przystępuje do wcielania w życie swojej zemsty. Pozornie wszystko jest ok, nie daje po sobie poznać, ze została zraniona, udaje że czuje się świetnie i ze wreszcie może rozwinąć skrzydła. To nieprawda. Będzie uprzykrzać życie byłemu mężczyźnie, będzie wydzwaniać z błahymi sprawami i rozdmuchiwać je do niebotycznych rozmiarów, będzie wymyślać najprzeróżniejsze sytuacje, aby pokrzyżować mu plany, będzie nękać jego nową partnerkę, będzie wykorzystywać dziecko do swoich gierek (targowanie się, szantaże emocjonalne, blokady widzeń z ojcem lub &amp;#8222;zapominanie&amp;#8221; o terminie widzenia itp.), będzie utrudniać uzyskanie rozwodu (zawsze z orzeczeniem o jego winie!) lub w ogóle się nie zgadzać, będzie walczyć o każdą łyżeczkę i każdego grosza. W łagodniejszej wersji może rzeczywiście po pierwszym szoku dojść do wniosku, że związek ją jednak ograniczał i dopiero teraz ma szansę oddać się swoim pasjom.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Jeśli to Qkijów odchodzi (opuszcza związek), to zazwyczaj ze względu na jej niespokojną duszę i temperament. Mogę sobie wyobrazić, że pakuje jedną walizkę i pali za sobą mosty. Czy żałuje? Zapewne, lecz nie na tyle, aby próbować jeszcze posklejać związek. Mogę sobie także wyobrazić, że po jakimś czasie wraca ze spuszczoną głową, bo gdzieś w świecie na &amp;#8222;wolności&amp;#8221; nie było tak, jak sobie wymyśliła i wyobrażała.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Związki Qkijów to specyficznego rodzaju partnerstwo tzn. rządzą oby dwoje, ale w zależności od sprawy czasowo przywództwo przejmuje jedno z partnerów.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Wszystkie działania i słowa Qkijów w kontekście rozstania są w duchu tradycyjnego znaczenia tej karty.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; KRÓLOWA PUCHARÓW &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Zawsze jest tak, że w wypadku Qpucharów odejście mężczyzny jest dla niej szokiem i przyjmuje to z niedowierzaniem. Wcześniej nie zauważała żadnych symptomów, żadnych sygnałów, że sprawy podążają w złym dla niej kierunku. Co tu dużo mówić: Qpucharów załamuje się psychicznie i emocjonalnie. Jej walka o mężczyznę to szantaż emocjonalny, błagania o powrót (zazwyczaj nie ma innego argumentu &amp;#8211; pamiętajmy, ze to Qpucharów, która nie ma głowy do spraw finansowych, do funkcjonowania samodzielnie) i płacze. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że mężczyzna zostawia ją na lodzie bez środków do życia (jeśli jest podły; ale tu nie omawiam postępowań mężczyzn), a nawet jeśli nadal ją utrzymuje, to łoży na nią mniej niż dotychczas. Tak więc Qpucharów oprócz rozpaczy musi stawić czoło rzeczywistości. Bardzo często gubi się w niej, bo nie wie od czego zacząć, nie ma pojęcia o rachunkach, terminach. Potrzebuje u boku kogoś, kto wskaże jej palcem co robić. Zdarzają się jej próby samobójcze lub bierze leki uspokajające. Jeśli nęka swojego byłego, to nie dla samej przyjemności nękania go, a z powodu powyższego. Była przyzwyczajona dotychczas do wieszania się na ramieniu mężczyzny i nie potrafi wziąć spraw w swoje ręce.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Qpucharów nie odchodzi od swojego mężczyzny. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Środek ciężkości w związkach Qpucharów jest zawsze przesunięty w stronę mężczyzny.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; KRÓLOWA MIECZY &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; QMieczy odejście partnera przyjmuje ze spokojem. Wewnątrz krzyczy z bólu i rozpaczy, lecz na zewnątrz zachowuje kamienną twarz. Jako jedyna z królowych rozumie potrzebę wolności i nie ma zamiaru ograniczać jej mężczyźnie. Zazwyczaj jej małżeństwo/partnerstwo od początku ma poukładane sprawy dotyczące majątku (intercyza, rozdzielność, testament itd.), a jeśli tak nie jest, to jest otwarta na rozmowy i sprawiedliwe jego podzielenie. Nie będzie kombinacji, nie będzie utrudniania uzyskania rozwodu (bez orzekania o winie), nie będzie scen i nie będzie nachodzenia kochanki. Qmieczy wyznaje zasadę, że klasę należy zachować do końca cokolwiek by się nie działo i rzeczywiście tego się trzyma.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; Jeśli odchodzi pierwsza, to również z powodu wolności. Gdy ogranicza ją związek lub gdy widzi jego agonię, to podejmuje bolesną decyzję o szybkim cięciu. Zawsze wytłumaczy partnerowi dlaczego i postara się, żeby pojął jej punkt widzenia. Natomiast jeśli dowie się o zdradzie partnera, to mężczyzno masz przechlapane: nie wybaczy i odejdzie. Odejdzie również z klasą: albo sama się spakuje albo spakuje mężczyznę, odbierze od niego klucze. I to wszystko bez słowa wyrzutu, bez scen.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; KRÓLOWA MONET &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; Nie jest porzucana i nie odchodzi. To mała Cesarzowa więc rozumie się samo przez się.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; W rzeczywistości nie istnieją kobiety, które mają cechy tylko jednej królowej, a dwóch, trzech lub czterech. Za pomocą jakiej karty królowej pokaże nam tarot bieżącą lub przyszłą sytuację kobiety zależeć będzie od jej reakcji na informację o rozstaniu i jej dalszych czynnościach. Należy pamiętać, że w sytuacjach traumatycznych człowiek może zachowywać się niezgodnie ze swoim charakterem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>krolowa.mieczy@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>wróżba</category>
      <guid>http://poszukiwaniaztarotem.blox.pl/2012/04/Krolowe-w-rozstaniach.html</guid>
      <pubDate>Fri, 20 Apr 2012 11:34:29 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


