Wpisy z tagiem: kije

środa, 14 grudnia 2016

Jeśli tarot pokaże nam WSZYSTKO, to dlaczego nie pogodę?

Pamiętając, ze jedynym ograniczeniem w czytaniu tarota jest nasz umysł i ograniczenia w wyobrażeniu sobie i zrozumieniu, co nam pokazują karty, postaram się przybliżyć bliską memu sercu meteorologię.

Należy wyjść od podstaw w Małych Arkanach czyli:

- KIJE = ogień - ciepło, rozwój, zmiany.

Co nam się kojarzy z tymi hasłami? Pogoda ciepła aż do duchoty.

- PUCHARY = woda - niż, deszcz, załamanie pogody

Mogą (choć nie muszą) pokazać porę roku, ale na pewno pokażą intensywność opadów.

- MIECZE = powietrze - chmury/zachmurzenie, siła wiatru, ciśnienie powietrza

Pamiętajmy że wiatr ZAWSZE wieje z wyżu do niżu (wyrównywanie poziomu ciśnienia) a kolejne numery kart pokażą jego intensywność oraz rodzaj zachmurzenia.

- MONETY = ziemia - stabilność i czasem wysokie ciśnienie powietrza

Przy monetach obojętne jest, czy mamy ładną czy brzydką pogodę - taka się utrzyma jakiś czas.

 Pamiętać także należy do jakiej pory roku przypisany jest kolor Małych Arkan. Oczywiście mówię o własnej praktyce i doświadczeniu a nie o książkowych nakazach. U mnie jest tak: miecze to jesień, kije to wiosna, monety to lato lub zima, puchary mam nieokreślone. Aby nie było mi za łatwo, to często moje talie pokazują sobie jak chcą obrazkiem. Np. jeśli w Druid Craft Tarot na 7 monet mam zimę na obrazku, to będzie zima. Jeśli wezmę talię Maroon i mam na niej drzewo z siedmioma monetami to kojarzę z późnym latem tuż przed dożynkami lub gdy jabłka/gruszki dojrzewają.

A co mówią Wielkie Arkana? Pokażą porę roku i pogodę też choć z nich trudniej jest odczytać szczegóły. Oto mój żelazny zestaw z WA:

- Głupiec - tuż po burzy lub piękny bezchmurny dzień

- Mag - zmienna pogoda

- Kapłanka - pochmurno, weź kurtkę z kapturem lub parasol

- Cesarzowa - wieś tańczy, wieś śpiewa czyli wypacykuj się - będzie ciepło

- Cesarz - zależy od obrazka w talii

- Kapłan - jw lub zupełnie od czapy czyli nic nie mówi

- Kochankowie - zależy od talii i obrazka

- Rydwan - burza lub wiatr

- Sprawiedliwość - silny wiatr

- Eremita - zostań w domu lepiej

- Koło - trudno powiedzieć, bo może być wszystko lub nic (zazwyczaj fronty atmosferyczne się ścierają ze sobą)

- Moc - ciepło, raczej słonecznie i stabilnie, krótki rękaw lub lekki sweterek

- Wisielec - bez zmian lub ciężkie chmury wiszą na niebie, ale jeszcze nie pada

- Śmierć - zostań w domu

- Umiarkowanie - ładna pogoda, wszystko idealnie współgra ze sobą niezależnie jaką porę roku mamy

- Diabeł - upał, żar z nieba

- Wieża - burza z piorunami, ognie św. Elma w górach, bardzo niebezpiecznie na drodze, gołoledź, śnieg z deszczem

- Gwiazda - przepiękna cudowna pogoda, ani za ciepło ani za zimno

- Księżyc - duże zachmurzenie, ciemno mimo pełni dnia, deszcz lub śnieg

- Słońce - pełnia lata, ciepło, słonecznie, niebo czyste lub w zimie piękne słońce i fajny mrozik

- Sąd - zależy od obrazka na karcie; u mnie zazwyczaj: idź na spacer, wyjdź do ludzi

- Świat - ładna pogoda lub odwrotnie: wszystkie pory roku w ciągu dnia

 

Zachęcam was do zabawy w pogodynki. Zobaczycie, że odkryjecie kolejny raz nowe, nieznane oblicze tarota. Bo tarot przecież jest jak cebula, nieprawdaż?

;)

 

czwartek, 09 października 2014

Pisząc relacje mam na myśli nie tylko te damsko-męskie, lecz także przyjacielskie, zawodowe, rodzinne itp.

W Trójkach wszystko sprowadza się to zaburzenia harmonii między dwoma osobami. Pojawia się trzecia postać, która czasem pozytywnie a czasem negatywnie wpływa na związki. Więc jak ugryźć każdą z Trójek z każdego koloru w tarocie?

3 pucharów 

W tym wypadku równie dobrze trzecia osoba okazać się może zbawienna dla pary jak i

3 pucharów Arcus Arcanumpoczątkiem końca relacji. Jeśli chodzi o np. przyjaźn czy towarzyskie spotkania, to trzecia osoba przynosi ze sobą świeżość, więcej się dzieje, energia krąży szybciej i intensywniej. Jest radość ze spędzania czasu wspólnie i wspólnych przedsięwzięć.

Jeśli natomiast mówimy o zwiazku partnerskim, to sytuacja ulega destabilizacji: kolejna osoba wcina się między wódkę a zakąskę (inną sprawą jest to jak para podchodzi to takiej sytuacji, bo może oby dwoje zgadzają sie na trójkąt, który ożywi ich własną relację - przynajmniej na dany moment tak twierdzą). W 3 pucharów w tym wypadku nie ma nic tajemniczego; prędzej czy później fakt pojawienia się kochanka czy kochanki wychodzi na jaw. Taka sytuacja może trwać dość długo jeśli stały partner przymyka oko na trzecią osobę do tanga. Dla tego, który zdradza, oby dwie osoby (kochanek/ka i oficjalny partner) są tak samo ważni, równorzędni można by rzec. Tej osobie trudno jest się zdecydować w 3 pucharów na kogokolwiek i stara sie utrzymać balans między jednym a drugim wyjściem. W tej sytuacji wierzchołkiem trójkąta jest osoba zdradzająca, a jego bokami - równorzędni partnerzy. Dlaczego? Bo to karta pucharowa odpowiadajaca za emocje a wtedy rodzą się sentymenty, przywiązanie uczuciowe i trudno wybrać rybka czy akwarium ;)

3 monet

Mottem tej karty jest współpraca i współdziałanie. Osoby dobrze sie ze sobą dogadują, mają 3 monet Hanson Robertswspólną bazę/temat do omawiania (np. hobby, praca), dobrze sie czują w swoim towarzystwie. W tej karcie również nie ma niczego tajemniczego, trzeci nie jest kołem u wozu, każdy wie o istnieniu tego trzeciego. Tutaj każda sprawa jest w ruchu; tak jak pieniądz krąży z rąk do rąk, tak i relacja jest dynamiczna, bez przestojów, na bieżąco. W relacjach partnerskich 3 monet nie oznacza jeszcze zdrady w tradycyjnym słowa znaczeniu. Istnienie trzeciej postaci w życiu pary może polegać na np. doradztwie jak sie lepiej dogadywać ze sobą, powiernika/powierniczki kłopotów partnerskich, przyjaciela/przyjaciółki których informuje się na bieżąco o toczącym się związku lub innej osoby bliskiej z którą wymienia się listy, maile, rozmawia telefonicznie, spotyka od czasu do czasu bez podtekstów romansowych. Moim zdaniem 3 monet jest najbardziej "bezpieczną" trójką w kontekście zdrady. Niby coś jest na rzeczy, ale nie wyjdzie spoza pewnych ustalonych ram i raczej nie rozwinie się w faktyczną zdradę. CHYBA ŻE karta wskazuje na poznanie kochanka/kochanki w pracy, w trakcie robienia interesów, kontaktach zawodowych. Jednakże w mojej praktyce 3 monet bardzo rzadko pokazywała mi zdradę czysto fizyczną, lojalnościową, zawodową czy przyjacielską. Należy pamiętać o podstawowych znaczeniach tej karty - każda z 3 osób ma coś do ugrania i każda z nich patrzy na własny zysk (i nikt nie jest stratny przy okazji). Karta przydaje się na przykład w mediacjach, gdy potrzebna jest obecność osoby, o której wspomniałam wyżej - doradczej. 

3 kijów

Tutaj wchodzimy już w zupełnie odmienny rozwój wypadków, bo jest to kolor ognia, kolor3 kijów Arcus Arcanum działań, inicjatywy, akcji, ruchu, motywacji i mobilizacji. W jakiejkolwiek relacji trójka tutaj będzie niestała, bez równowagi, jeden jej wierzchołek zawsze będzie się chylił, odchodził, podwyższał, oddalał. Owszem, aby zaistniał ogień potrzeba w tym wypadku trzech zapałek, lecz ta trzecia często szybko sie spala. W relacjach innych niż partnerskie będą to np. chwilowo zawierane sojusze, aby w grupie zdobyć więcej niż w pojedynkę; gdy cel zostanie osiągnięty, wtedy każdy idzie w swoją stronę (lub jedna z osób). W relacjach damsko-męskich trzecia osoba się nie wcina. A to dlatego, że jest ona trzymana przez zdradzającego na odległość, a stały partner zazwyczaj nie wie o skoku w bok. Poza tym zdrada jest z tych jednorazowych i nic nie znaczących (oczywiście dla zdradzającego, a nie zdradzonego). Romans na boku może trwać, powiedzmy, miesiąc lub dwa lecz szczególnego wpływu na stały związek on nie ma i nie będzie miał. Właśnie dlatego, że to typowa rozrywka, płytkie zaangażowanie seksualne bez wchodzenia w głębsze emocje.

Specjalnie wybrałam na ilustrację 3 kijów z mojej talii Arcus Arcanum, bo w niej jest widać to o czym piszę: dwie osoby stojące na równi ze sobą (para) i klęczący mężczyzna (na doczepkę). Ewidentnie ten klęczący przyszedł na chwilę, nie ma takich samych praw jak ten stojący partner kobiety, bo to ona nie chce mu takich praw zapewnić i obiecać. I czy to będzie związek, czy znajomość zawodowa, czy relacje biznesowe, to należy pamiętać że stałości w takim układzie nie będzie, że to sytuacja chwilowa, niepewna i dobrze by było wykorzystać okazję, wyciągnąć z niej najwięcej dla siebie.

3 mieczy

3 mieczy - Smoki CeltyckieW tej karcie wszystko jest "po ptokach". Dla mnie osobiście to ostatni etap poprzednich trójek, bo i rozczarowanie, i cierpienie, i ból serca, i złość po wtrąceniu się trzeciej osoby w parę. Tutaj nieistotne jest o jakiej relacji mówimy, bo wszędzie jest tak samo: między parę bezpardonowo wciął się ktoś trzeci i przerwał więzi ich łączące. To może być np. zerwanie negocjacji/ układu/ pokoju z powodu pojawienia się "życzliwego" doradcy; może to być także nieświadome działanie kogoś, kto rozbija sojusz/parę. Lecz jakby nie patrzeć, to trzecia osoba przyczynia się do rozpadu i rozkładu relacji. Karta wskazuje na zdradę i jej skutek: odkrycie prawdy i rozstanie. 

Trójkąt w tej karcie trójkątem nie jest już właściwie. Jego boki się rozsypały tworząc bezładny chaos umysłu, a wierzchołkiem rządzi osoba, która doprowadziła do rozsypki. Dwie osoby poniosły fiasko i są nieszczęśliwe. Ale czy szczęśliwa jest ta trzecia? Otóż też nie. Osoba uzyskała to, co chciała (świadomie lub nie), ale zadowolona nie jest także. Uwaga! Należy rozróżnić w tym wypadku interpretację 3 mieczy od 5 mieczy. 

środa, 01 stycznia 2014

Pierwszy wpis w 2014 i z grubej rury o negatywnych emocjach. A to dlatego, że witam Nowy Rok bardzo przeziębiona i zamiast bawić się w Sylwestra, to musiałam zostać w domu i pić mleko z czosnkiem i miodem. Blee. I wzbudziła ta cała sytuacja we mnie złość. I dziś będzie o takich emocjach w tarocie.

5 kijów - nerwowość, rozdrażnienie, pośpiech. Sytuacje, w których człowiek sobie nie radzi i dlatego emocje rosną. Z 5 kijów łączy się szybsze bicie serca, poziom adrenaliny i ciśnienia wzrasta, krew uderza do głowy. Człowiek ma ochotę na sprzeczki, potrafi wykrzyczeć zbierające się w nim od dłuższego czasu żale. Punktem zapalnym stają się błahostki i drobnostki. Jednakowoż stan ten tak, jak szybko i niespodziewanie przychodzi, tak jeszcze szybciej mija. Czasem musimy się wykrzyczeć, rzucić kubkiem o ścianę lub ze złości pójść pobiegać. Znaczące jest to, że świadkami naszych wybuchów są inni ludzie i zazwyczaj zostają oni wciągnięci w spory i kłótnie. 5 kijów to zgrupowanie, ścieranie się charakterów i poglądów. I jak w przysłowiu "gdzie 2 Polaków, tam 3 różne zdania".

7 kijów - to również jest nerwowość, lecz głębsza. Człowiek zostaje doprowadzony "do ostateczności", wyklina na czym świat stoi (właśnie ta karta mówi o klnięciu w najgorszych słowach), jest wściekły, piana toczy mu się z ust, gdyby mógł to wziąłby kij baseballowy i lał kogo popadnie. Kartą 7 kijów można opisać zabójstwo w afekcie oraz gwałt! W ekstremalnym negatywnym znaczeniu emocji człowiek wpada w szał, dokonuje przemocy fizycznej albo na sobie albo na wybranej ofierze. Jest to agresja, szewska pasja, amok, furia, niepohamowany gniew.

9 kijów - karta dwojako rozpatrywana: negatywne emocje budzą się w kimś, kto poddany jest presji i wie, że nie ma możliwości jej uniknąć lub też to on wywiera presję na kimś innym. Oby dwie sytuacje mają podłoże w negatywnych emocjach i chęci narzucenia swojej woli. Najczęściej jest to czepianie się wszystkiego, nakazywanie wykonywania czynności, trzymanie kogoś w szachu (ale nie szantażem!) siłą swojej woli i autorytetu. 9 kijów jest kartą stresu permanentnego przychodzącego z zewnątrz, braku relaksu, wycieńczenia z bycia w ciągłej gotowości i uważności.

niedziela, 29 grudnia 2013

4 pucharów - niechęć i przesyt; cichy bojkot jak strajk włoski. Stan, który opanowała nuda, przejedzenie i przepicie i żaden bodziec z zewnątrz nie motywuje a wręcz zniechęca. W związkach mały krok dzieli dwoje od rozstania, a w pracy utknięcie w martwym punkcie bez wyjścia.

- kac

- impotencja

- krążenie w kółko, powtarzanie się

- nudny dzień przed telewizorem z paczką chipsów

 6 pucharów - o tej karcie pisałam tutaj i tutaj

Rycerz Pucharów - ten rycerz nie inicjuje zmian, on je jedynie odbiera od otoczenia; reaguje na akcje; mimo, że ma bogatą wyobraźnię i chciałby więcej, lepiej, szykowniej, delikatniej, to ma słabą siłę przebicia. Woli trwać oczekując na coś, co przyjdzie z zewnątrz i się temu poddać niż aktywnie samemu zadziałać. W związkach adoruje (co jest przejawem niewielkiej inicjatywy), lecz tylko do momentu, gdy zauważy, że wybrany partner przejmuje pałeczkę. Jego obietnice są bez pokrycia, jest niesłowny. Pracownikiem dobrym nie jest - zaniedbuje obowiązki, ślizga się, zrzuca obowiązki na innych.

- turysta

- prawdziwy Fircyk w zalotach

- parasol

- mżawka/kapuśniaczek

- schyłek lata; babie lato; ciepły dzień po deszczu na przełomie września i października

- zdrada

- osoba żyjąca na koszt innych

 Rycerz Monet - on działa nie działając, bo jego siłą jest stałość i brak zmian. Może być niezawodnym przyjacielem, ale i okropnym leniem. Zazwyczaj to człowiek przy tuszy lub kobieta w zaawansowanej ciąży. W związkach jest leniwy, nudny, nie zaskoczy niczym, "ociężały umysłowo" czyli wszystko trzeba mu wskazać palcem i popchnąć, bo sam się nie domyśli. W pracy skrupulatny, słowny, cierpliwy i uczciwy.

- posiadacz nieruchomości (choćby 20m2 ogródka)

- zestaw opon samochodowych

- pomnik

- pracownik średniego szczebla

 7 monet - coś w rodzaju ciszy przed burzą; wiadomo, że coś wisi w powietrzu, ale czas i miejsce nie dojrzały jeszcze do zmian; czekanie na swoje 5 minut, planowanie, działanie nierzucające się w oczy. W związkach obserwacja partnera i punktowanie go z myślą o tym, jaką ostateczną decyzję podjąć: zostać czy odejść. W pracy również oczekiwanie na cokolwiek, na swój czas.

- wypowiedzenie umowy o pracę, umowy wynajmu mieszkania

- lokata

- wyprowadzka w planach na pewno do zrealizowania

- osoba trzecia jako obserwator

Wpis powiązany z tym wpisem.

wtorek, 10 grudnia 2013

Miłość - Głupiec

Osoby bez pary będą szukać nie szukając tzn. szczęśliwym trafem spotykać będą na swojej drodze interesujących ludzi, wśród których mogą poznać kogoś dla siebie. Niektóre Bliźnięta mogą nie chcieć wiązać się mimo wszystko i pozostać niesparowane, bo bardziej odpowiadać im będzie życie w pojedynkę pełne rozrywek.

Bliźnięta sparowane nie będą poświęcać całej swojej uwagi partnerowi i rodzinie, będą dążyły do spędzania czasu w każdym towarzystwie byle z dala od domu (fizycznie i emocjonalnie). Mężczyźni nie będą angażować się w wychowanie dzieci a kobiety zechcą rozluźnić kontakty z nielubianymi członkami dalszej rodziny. Rok 2014 dla singli jak i sparowanych przynieść może niespodziankę w formie niezaplanowanej ciąży.

Finanse - 6 kijów

Dobra passa finansowa dla Bliźniąt w 2014 roku! Sprawy sądowe - wygrane, podwyżki - przyznane. Osoby bez środków do życia na pewno znajdą sposoby na zapełnienie kieszeni.

Praca - Sąd Ostateczny

W dziedzinie zawodowej tak samo dobry rok jak w finansach: awanse oraz nowe stanowiska dla szukających pracy, dla emerytów i rencistów - przyznanie świadczeń. Bliźnięta, które nie pracują i nie zamierzają szukać pracy (lub pozorują szukanie), pozostaną na utrzymaniu rodziny i starszych członków rodziny bez dyskusji i bez kłótni.

czwartek, 07 listopada 2013

Każda z tarotowych kobiet ma coś do ukrycia i każda nie jest do końca szczera. Z róznych powodów. Oto przegląd:

KAPŁANKA - nie pytaj Kapłanki o sekrety koleżanki, sąsiadki, stan konta i resztę. Nie powie, bo nie. Bo obiecała, bo się wstydzi, bo nie wypada, bo nie plotkuje. Nieszczerość Kapłanki nie jest szkodliwa dla mężczyzny (jest rzeczywiście uczciwa do bólu), jej milczenie może być szkodliwe. Przede wszyskim dla relacji i niej samej. Matka Polka Siatkarka.

CESARZOWA - dziel i rządź. Kłamstwa, plotki i podstępy ugruntowane są tym, że chce zachować swój stan posiadania, status i tryb życia, do jakiego przywykła. Zajrzy do potrfela (czy gruby), skontroluje znajomości (czy aby jakaś inna się nie pojawiła), poda kolację ze śniadaniem, żeby dostać w zamian coś, na czym jej akurat zależy. Mam Więc Jestem.

KRÓLOWA KIJÓW - Ma wygórowane wymagania, popada w samouwielbienie i nie wierz jej, bo jest chytra. Zabawi się na twój koszt, wyszyści konto do cna, a ty na koniec jeszcze jej za to podziękujesz i będziesz wniebowięty, że miałeś zaszczyt przebywać w towarzystwie rajskiego ptaka. Jak się tobą znudzi, to bez żalu zatopi pazury w innej ofierze.

KRÓLOWA MONET - Skąpa jeśli chodzi o własne pieniądze, rozrzutna za twoje. Będziesz nosił za nią tony zakupów, sto par butów i torebek na każdą okazję. Lubi chomikować to i owo. Jedyny plus: będziesz dobrze i ze smakiem ubrany oraz najedzony, a z wdzięczności przepiszesz na nią wszystkie dobra.

KRÓLOWA MIECZY - Jej nie wierz nigdy. Ma rentgen w oczach i prześwietli cię już na początku. Zbiera informacje z pozornie błahych i nic nieznaczących rozmów. Jest przenikliwa i wykorzysta w najmniej spodziewanym momencie twoje słabości. Z nią nie wygrasz nigdy. Zanim się znudzi, to odejdzie.

KRÓLOWA PUCHARÓW - Zrobi z siebie nieporadną życiowo, a ty się nią zaopiekujesz i będziesz czuł się taaaki męski. A ona za plecami będzie korzystać z twojej naiwności. Fałszywa na wskroś i słodka jak cukierek.

niedziela, 07 kwietnia 2013

Mam dziś do przekazania kilka znaczeń kart, które realizują mi się w typowo życiowy sposób. Tak, jakby ich pierwotne znaczenia zatraciły się gdzieś w rozkładach.

Mag - gotowanie

Kapłan - moja talia tarota

Koło - spędzanie czasu wśród przypadkowo poznanych osób

Śmierć - sen, brak towarzystwa (ludzi) wokół

6 pucharów - ktoś poznany obecnie podobny z wyglądu do jakiejś osoby z przeszłości

2 kijów - naprzykrzanie się, druga osoba nie chce słuchać, zaczepianie kogoś pod jakimś pretekstem z marnym skutkiem

9 kijów - stawianie warunków drugiej osobie

7 monet - wypowiedzenie umowy

Król monet - sponsor, pożyczkodawca (osoba prywatna, a nie instytucja)

2 mieczy - niespodziewana wizyta, zaskoczenie z powodu wizyty danej osoby

7 mieczy - radio, rozmowy w j. obcym

9 mieczy - strach przed kontaktem (rozmową) z kimś

Rycerz mieczy - puszczanie strzałek komórką, nieodebrane połączenia lub niemożność dodzwonienia się, krótka szybka rozmowa telefoniczna

czwartek, 22 grudnia 2011

Gdy byłam jeszcze w Niemczech, tak pod koniec trzeciego miesiąca pobytu, dostawałam już szału z tęsknoty. Bardzo chciałam wyjechać, być w Polsce z rodziną i robić wreszcie to, na co mam ochotę. Przypomniałam sobie wtedy piosenkę Emigrantów "Na falochronie" i śpiewałam ją sobie pod nosem albo w myślach. Było mi lżej. A zbiegiem okoliczności w tych dniach rozmawiałam z pewnym Niemcem, który widział, ze przebieram już nogami DO DOMU, o jego służbie w Bundeswehrze. Mówi, ze gdy zbliżał się koniec służby zasadniczej, to każdy z chłopaków zaopatrzył się w metr krawiecki i każdego wieczora odcinał jeden centymetr. Na drugi dzień przyniósł mi ów metrówkę i... odcinałam także :D

A oto piosenka "Na falochronie":

6 kijów

sobota, 17 grudnia 2011

Dla Lwa wylosowałam kartę 2 kijów.

Lwy osiągnęły w swoim życiu już COŚ, zdobyły jakieś doświadczenia, otoczenie uważa je za ludzi sukcesu, ale... No właśnie: ALE. Lwy nie będą czuć sie szczęśliwe. To, co dla innych jest 2 kijówwyznacznikiem statusu, sukcesu czy wybicia się dla Lwów będzie normalnością, niczym nadzwyczajnym. Słowem: co z tego, że MAM jak nie cieszy mnie to?

Lwy poczują potrzebę pewnego rodzaju izolacji od problemów innych, niechęci do angażowania się w ich sprawy, zbywania półsłówkami. Ich potrzeba indywidualności wyjdzie teraz na wierzch. Przestrzegam jednak przed popadaniem w skrajności tzn zadzieraniem nosa, uważaniem się za lepszego od reszty otoczenia, bo może okazać się, że znajomi, przyjaciele czy rodzina nie będą chcieli mieć do czynienia z takimi Lwami.

To, co w kontaktach międzyludzkich będzie przeszkodą czyli indywidualizm, to w sprawach zawodowych może okazać się zaletą. Lwy jako Zosie-Samosie mogą osiągnąć więcej działając solo niż w zespole. Podłożem oczywiście będzie przeświadczenie o tym, że wiedzą lepiej, potrafią zrobić coś szybciej i sprawniej. Jeśli mogą sobie na to pozwolić w pracy, to zachęcam.

Pieniądze Lwy będą mieć. Wydawać je będą najchętniej na siebie, na zaspokojenie swoich zachcianek, a jeśli już trzeba będzie się z nimi z kimś podzielić, to z bólem serca.

W związkach okaże się, ze Lwy zobojętnieją trochę na wdzięki partnera, staną się chłodniejsze w kontaktach. Single będą poszukiwać nadal jedynej/jedynego, ale nie zanosi się na poważniejsze relacje (bardziej na powierzchowne).

Słowem przewodnim dla Lwów w 2012 roku będzie - INDYWIDUALIZM.

Prognoza dla Lwa na 2011 rok.

wtorek, 28 września 2010

Czy ja mam coś mądrego do przekazania o kijach? Nie wiem. Nie mam koncepcji tego wpisu tak, jak miałam go, gdy pisałam o mieczach. Więc czytających proszę o wybaczenie jeśli pojawi się niespójność i chaos.

Kije niosą ze sobą ruch, działanie, zmianę, determinację, gorącą krew. Niektóre kije są ruchem samym w sobie bez ukierunkowania, bez przemyśleń. Bo jak pojmować np. asa kijów? Jest chęć, coś by się, jakoś by się, w jedną lub drugą stronę; albo w obie. I co z tego, ze wychodzi nam ten asik jeśli nie wiemy jak wykorzystać możliwości, które daje nam los? Albo jak wykorzystać to coś wewnątrz, co pcha człowieka do działania? Kije są bardzo dobrą informacją w rozkładzie, gdy trzeba w końcu ruszyć szanowną D.

W mojej talii większość kijów wskazuje na działania grupowe; tak jakby jeden człowiek nie był w stanie wprawić koła w ruch. Oczywiście, że nie należy sztywno trzymać się tej zasady, że kije mówią tylko o zespole, ale warto o tym pamiętać. Niektórzy mówią (Jóźwiak), że 2 kijów to potrzeba drugiej osoby, która działa na pierwszą energetycznie i inspirująco. Może. Mnie nigdy tak się nie objawiła, co zależy od talii jaką się posiada (wracam do tego wątku jak maruda; zawsze będę to powtarzać: obrazki na kartach i rodzaj talii determinują niektóre znaczenia i przekazy).

Cóż... idąc tym tropem samotnym wojownikiem może być król kijów, z tym, że na jakimś etapie i on potrzebuje do wykonania zadania grupy ludzi. On jest dobrym organizatorem, managerem, wizjonerem strategii (w połączeniu z mieczowym to zapewne świetny generał sztabu by był) itp.

Kije zmuszają do wysiłku fizycznego. 5 kijów zazwyczaj albo 7 kijów; jakieś sporty grupowe, żadne siłowe; albo po prostu sport. Do sportu zaliczam też seks :) Mała dygresja: kiedyś często jeździłam do Karpacza, Jeleniej i Szklarskiej i na jakimś odcinku drogi obok zajazdu-hotelu za Jelenią był billboard z reklamą prezerwatyw: wyskok koszykarza do kosza z podpisem „Lubie ten sport” :)

Kije to atrakcja, to jak wpatrywanie się z zafascynowaniem w ogień, w fajerwerki; to pragnienie uczestniczenia i wpływania na bieg wydarzeń, kreowania ich. Z mieczami – niebezpieczna skuteczność strategii, z pucharami jeśli są w zgodzie to jedność emocji z ciałem, z monetami – zdobywanie materii.

A kije kojarzą mi się z Budką Suflera "Ratujmy co się da" i Ace of Base "Beautiful life" oraz z Feel "Pokaż na co cię stać" (rzeczywiście, kijowy kawałek ;P)

O autorze