Wpisy z tagiem: praca

wtorek, 17 grudnia 2013

Miłość - 4 mieczy

Podobnie jak u Byka:

W stałych związkach Strzelców bez wstrząsów i niespodzianek. Strzelce będą chciały zachować status quo i raczej nie będą skore do kłótni, zmian i skoków w bok. Poczują w pewnym momencie, że potrzebują więcej przestrzeni dla siebie, zechcą spędzać czas same ze sobą niż chodzić wspólnie z partnerem na przyjęcia, imprezy i odwiedziny.

Single w 2014 roku niby będą szukać partnera(ki), ale bez większego entuzjazmu i efektów. Będzie im dobrze tak, jak jest bez chęci na gwałtowne zmiany trybu życia.

Uwaga: możliwe separacje!

Finanse - 10 kijów

Budżet Strzelców będzie bardzo napięty i przeciążony. Mścić się będą w roku 2014 nie do końca trafne decyzje finansowe z poprzednich lat (kredyty!), co objawić się może typowym życiem od pierwszego do pierwszego. Nie bierzcie na siebie kolejnych zobowiązań ratalnych ani nie pożyczajcie nikomu pieniędzy, bo kołdra okaże się za krótka dla was samych. Strzelce po rozwodach mające zasądzone alimenty ostrzegam przed zastojem w przelewach lub wręcz wykręcaniu się ekspartnerów od płatności.

Praca - 6 kijów

Zawodowo fantastycznie! Macie szansę na awanse! Jeśli wasze firmy będą zwalniać, to was na pewno ominą redukcje. Szukający pracy dostaną to, co chcą i wynegocjują jeszcze niezłą pensję z dodatkami.

 



poniedziałek, 16 grudnia 2013

Miłość - Rycerz Monet

W miłości szału nie będzie. Osoby w związkach pozostaną nadal w nich choć może je uwierać nuda, brak pomysłów na wspólne spędzanie czasu, partner, który niczym już nie zaskoczy (a wręcz staje się coraz bardziej leniwy). Słowem: znany wróg lepszy niż nieznany.

Single nie będą skore do wchodzenia w związki, upatrzony ktoś pozostanie tylko (lub aż) przyjacielem.

Finanse - Kochankowie

W tej dziedzinie Skorpiony mogą zabłysnąć w 2014 roku. Oddane będą całym sercem zarabianiu pieniędzy, odkładaniu, dorabianiu po godzinach. Jednak w sprawach kredytów i inwestycji muszą najpierw dokładnie rozważyć za i przeciw, a nie podejmować decyzji pod wpływem impulsu, podszeptów rodziny i znajomych.

Praca - 7 pucharów

W pracy jak najlepiej pod warunkiem, że Skorpiony zdejmą różowe okulary. Nie wszystko to, co jest pięknie opakowane jest najwartościowsze, bo często okazuje się, że zamiast żyły złota trafia się na tombak. Skorpiony powinny myśleć samodzielnie i nie ulegać ani manipulacji ani wpływom współpracowników.

Szukający pracy koniecznie muszą zweryfikować swoje plany i mierzyć siły na zamiary. Na rozmowach kwalifikacyjnych nie udawać kogoś, kim nie są.

środa, 11 grudnia 2013

Miłość - Kapłan

To będzie fantastyczny rok dla Raków: single znajdą drugą połówkę, zaręczą się lub wezmą ślub. W małżeństwach miłość, zrozumienie i spokój ducha. Raki będą wierne i mogą być pewne, że partner również. Raki z długim stażem małżeńskim zechcą odnowić przysięgę.

Jeżeli pojawią się jakiekolwiek problemy i kłopoty w partnerstwie (choć nie sądzę), to karta Kapłana nakłania do terapii małżeńskiej (poszukania mediatora), która pozwoli na ich przezwyciężenie.

Finanse - Mag

Czas wziąć sprawy w swoje ręce pod warunkiem, że ma się do tego wszelkie możliwości. Jeżeli nie, to należy się dokształcić, doczytać, douczyć. Pieniędzy nie powinno zabraknąć dzięki sprytowi, umiejętności przewidywania i... trzymania asa w rękawie (na gorsze czasy). Pojawią się szanse na dorobienie - korzystajcie!

Praca - Rycerz Pucharów

Jako, że okazje same będą wpadać w ręce (patrz: finanse), to Raki nie zechcą się przemęczać i ciężko pracować. Jako pracownicy Raki w 2014 roku będą bardziej udawać zaangażowanie w pracę niż faktycznie ją wykonywać. Osoby szukające wakatu otrzymają go dzięki urokowi osobistemu, prezencji i ogładzie a nie dzięki własnej wiedzy merytorycznej. Niewykluczone, że załatwią sobie etat po znajomości.

poniedziałek, 07 marca 2011

Rano wylosowałam sobie karty jak będzie mi się pracować w pewnym miejscu, które odwiedzam już drugi tydzień i jedną z kart był paź monet. Oczywiście wykonywałam konkretne czynności pomocnicze, ale nie spodziewłam się, ze tarot dosłownie pokaże pewną sytuację :) Otóż wybrałam się do toalety, która przylega do szatni, a szatnia jest zamykana od zewnątrz i... ktoś zamknął szatnię haha Nie mogłam wydostać się z pomieszczenia, pukałam w drzwi mając nadzieję, że ktoś usłyszy :) A w ręku trzymałam komórkę jakby mogła mi w czymś pomóc. Faktycznie, usłyszała pani salowa i odkluczyła mnie :)

A oto paź monet w całej swojej krasie na obrazkach talii :)

Paź monet - 78 drzwipaź monet - Arcus Arcanum

piątek, 07 stycznia 2011

Nad ranem miałam dwa wyraziste sny.

W pierwszym wróciłam po dłuższej przerwie do pracy w swojej byłej firmie. Wyglądało to tak, jabym miała chorobowe lub długi urlop. Wróciłam do obowiązków, które wykonywałam z przyjemnością i pasją. We śnie widziałam dokumenty, osoby ze mną pracujące, pomieszczenie.

- przekaz snu - rycerz monet

- sedno snu - królowa kijów

- jak sen przełoży sie na rzeczywiste wydarzenia - król pucharów

Drugi sen dotyczyl koleżanki ze szkoły średniej, której bardzo dawno nie widziałam (nawet nie wiem co u niej słychać). Spotkałyśmy sie na przystanku i chwilę rozmawialyśmy, potem znalazłyśmy się w jakimś mieszkaniu lub sali. Owa koleżanka miała urodziny i wnoszono dla niej tort. Ja nie byłam szczególnie zachwycona obecnością tam ani tą uroczystością (w rzeczywistości nie darzę jej sympatią).

- przekaz snu - słońce

- sedno snu - as mieczy

- jak sen przełoży sie na rzeczywiste wydarzenia - 9 mieczy

Bardzo jestem ciekawa czy w jakikolwiek sposób te sny się urzeczywistnią...

poniedziałek, 03 stycznia 2011

Nowe-stare albo nowe-nowe ;) Co kto lubi, co kto ma lub co kto ma, nie lubi, nie wybrzydza.

Jestem troche zirytowana, gdy przypomnę sobie pewną swoją aplikację na stanowisko, które idealnie pokrywało się z moim CV, obowiązki były mniej absorbujące niż to, co robilam wcześniej: po prostu idealna kandydatka jestem. Długo nie kładłam kart na ten temat (aplikację złożyłam 23 grudnia), bo wydawało mi się, że moje dokumenty obronią się same. W końcu ok. 28 grudnia zrobiłam rozkład własny: czy zaproszą mnie na RKw.?

I wyszło szydło z worka: zostanę (lub już zostałam) bardzo wysoko oceniona, bo pojawila sie Qmieczy na moje CV, i 2 mieczy i 3 kijów, ale... czy zostanę zaproszona na rozmowę wyszła już 5 pucharów, a ocena mnie na tle innych kandydatów - 5 monet. Nie dawało mi spokoju: dlaczego? Po kilku dniach prosiłam o tarota o podanie powodu 5 pucharów i 5 monet.

I co sie okazało? Że wszystko pięknie ładnie, ale ja bym była dla nich rycerzem monet, a wolą pazika monet! Ha! Cudownie, prawda?!

Jestem wściekła! Durny polski pokręcony rynek pracy! Najtańszym kosztem mieć wysokiej jakości pracownika. Chyba się nie da, co? Albo ja jestem jakimś ufoludkiem i jednak sie da?

:/

poniedziałek, 06 grudnia 2010

Chcę powiedzieć parę słów o interpretacji rozkładów, a raczej o czytaniu ich i zrozumieniu mowy kart. Nieważne z jakiego rozkładu korzystam w danej chwili i o co pytam, trzymam się pewnych zasad. Powiedzmy, ze są to zasady :) raczej małe punkty orientacyjne.

Nie dotyczy ten opis tutaj wyciąganych luźnych kart, z których robi się nieuporządkowany ciąg i co najgorsze następuje zamieszanie totalne gdy dociąga się do podstawowych jedną, a najchętniej drugą, a jak za mało to i trzecią kartę. Nie ukrywam, ze nie cierpię takich praktyk. Moim zdaniem nie uzyska się żadnej odpowiedzi, a tylko dociąga karty w nieskończoność otrzymując coraz bardziej zamazany bohomaz zamiast pięknego obrazu.

Rozkłady mają pozycje wg których losuję i układam karty w podanym porządku. Niech przykładem będzie partnerski (zdjęcie niżej) z pytaniami co wnosi, co myśli, emocje, słowa, łączy i co dalej. Oprócz tego, ze karty mogą, ale nie muszą, opowiadać o myślach czy emocjach partnera, to mówią o ogólnym stosunku jego do nas. Należy pamiętać, że nie zawsze 3 pucharów mówi o tym, ze ja uważam że partner jest rozrywkowy i zapewne ma na boku kogoś; częściej chodzi nie o to jaki on jest wg mnie, a co ja o nim wiem, jak to przetwarzam w swojej głowie lub emocjach.

Uważam, ze należy najpierw całościowo spojrzeć na rozkład i wylosowane karty. Widać od razu obraz ogólny, w który powoli trzeba się zagłębiać szukając szczegółów.

Omówię przykładowy wklejony rozkład, który dotyczy dwóch osób. Jest to dwójka znajomych z pracy, jednocześnie koledzy znający się jeszcze ze szkoły. Tomek nie pracuje na dzień dzisiejszy z Leszkiem, ponieważ Leszek zwolnił go. Nastąpiło ich przypadkowe spotkanie po długim czasie i rozkład dotyczy tego właśnie spotkania oraz wzajemnego stosunku do siebie. Dodam, ze rozkład został wykonany po chyba 2 dniach od spotkania i pytania zadawałam jak oni siebie widzą z perspektywy tych dwóch dni, już po przemyśleniu itp.

Tomek wypowiada się nadal krytycznie o Leszku; uważa go za człowieka bez sentymentów i bez umiejętności operowania miękkimi narzędziami w komunikacji. No i ma do niego żal, czuje się potraktowany niesprawiedliwie.

Co ciekawe król pucharów odzwierciedla znak zodiaku Leszka – Skorpiona (dowiedziałam się o tym zadając Tomkowi pytanie wprost, czy wie kiedy Leszek ma urodziny) – i dlatego wysnułam wniosek, ze Tomek postrzega Leszka przez taki pryzmat, a dodając króla mieczy mogłam być pewna, ze chodzi o negatyw króla pucharów. I fakt: Tomek uważa, ze Leszek jest chciwy, kombinuje, szczuje na siebie podwładnych, lubi donosicieli, zbiera plotki, a co ciekawe łatwo można go „urobić” gdy wkradnie się w jego łaski, do załatwiania niepopularnych decyzji ma swoich ludzi i robi to ich rękami sam pozostając czysty. Z króla mieczy Leszek też wiele ma, ponieważ bez emocji restrukturyzuje firmę czyli zwalnia, obcina koszty itd. jeśli chodzi o 3 pucharów w myślach to Tomek był pewien, że ich przypadkowe spotkanie natychmiast zostanie obmówione w pracy czyli Leszek opowie o nim swoim zausznikom, obgadają go i wyśmieją. Tomek przyznał mi się jeszcze, że po cichu chciałby, aby Leszek „odkupił” swoją winę polecając jego osobę w jakiejś firmie na dane stanowisko (czyli 3 pucharów mówi o załatwieniu czegoś przez znajomości).

Teraz Karty Leszka. Widać wyraźnie, ze Leszek zatrzyma dla siebie to, o czym rozmawiał z Tomkiem – Księżyc. Mówi o również o tym, że podczas spotkania Leszek nie wszystko powiedział Tomkowi, może miał taki zamiar? Może chciał powiedzieć coś szczerze? Zatrzymała go 8 mieczy, która pokazała się na sercu Leszka: on ma wyrzuty sumienia, wie, że zrobił źle, pochopnie może postąpił, jest mu teraz wstyd, ale nie przyzna się do niego (księżyc). Po 8 kijów sądzę, ze Leszek chciałby w jakiś sposób naprawić swój błąd, może odnowić znajomość? Może dawać Tomkowi jakieś znaki, ze pamięta, że chciałby, mógłby, byłby w stanie itp. 8 monet to słowa Leszka do Tomka: rozmowa dotyczyła tylko pracy i trudności na rynku pracy.

Łączy ich śmierć. Czyli nic. Oby dwoje mają świadomość, ze ich znajomość nie będzie już taka jak była, że Leszek spowodował, ze umarło zaufanie, sympatia, radość itp. Jeśli kiedykolwiek mieliby odbudować relację, to na innych zasadach.

Karty na to co dalej między nimi: każdy ma swoje obowiązki, swój krąg w którym się obraca. Ale ich drogi prędzej czy później się znów skrzyżują.

Na przykładzie tego rozkładu widać jak na dłoni, ze niekoniecznie król pucharów opowiada o tym jak Tomek uwielbia Leszka i chciałby z nim popić na imprezie, bo o tym myśli. Kompleksowe spojrzenie na układ, intuicja, łączenie ze sobą kart i tworzenie historyjki, która nie może być oderwana od rzeczywistości (musi być dobrze ugruntowana, prawdopodobna, a nie życzeniowa).

rozkład partnerski

Po lewej stronie Tomek, po prawej Leszek. Pozycje wg klucza: co wnosi, myśli, emocje, słowa, co łączy, co dalej.

 

 

 

 

piątek, 15 października 2010

Pamiętacie powiedzenie z dzieciństwa: oliwa jest zawsze sprawiedliwa i na wierzch wypływa? ;) Taaa. Mam osobistą satysfakcję, przyznaję się nieskromnie i bez zażenowania, że nie-moja-już fabryka ma nadal kłopoty z urzędami wszelkiego rodzaju. Zaczęło się od niefrasobliwego podejścia do przepisów kodeksu pracy i poczucia bezkarności a skończyło na przegranych sprawach w sądach. A teraz jeszcze jedno G. wyszło na światło dzienne... Ale od początku, a raczej od końca.

W ubiegły piątek zastałam w skrzynce na listy awizo groźnie brzmiące: "zawiadomienie o przesyłce poleconej w postępowaniu administracyjnym", w nagłówku ZUS, a zgłosić się po odbiór miałam do wskazanego urzędu pocztowego. I spanikowałam: czego ode mnie może chcieć ZUS? Ani nie miałam wypadku, ani w szpitalu nie leżałam... Dziwne mi się to wydawało. Rozłożyłam karty, aby w przybliżeniu chociaż dowiedzieć się co to za pismo. I oto co wyszło:

rozkład-pismo z ZUS

Podczas tasowania wypadła 6 mieczy i 2 pucharów - to jest tło sprawy.

Czego dotyczy pismo - 7 kijów

Jaka sprawa jest w nim poruszana - 4 monet

Co ja mam z tym wspólnego? - 2 monet

Opiszę wam mój tok myślenia w ub. piątek: łatwe było zidentyfikowania czego dotyczy - pieniędzy, lecz spodziewałam się, że jakiejś sumy na koncie emerytalnym czy rozliczenie z OFE itp. Poza tym podejrzewałam, że ZUS wzywa mnie na rozmowę; ma prawo. Ale z drugiej strony pośrednio mnie sprawa dotyczy, bo 2 monet jest luźna. Przemknęło mi przez głowę, że mam być świadkiem albo zostałam wskazana na świadka czegoś dla kogoś. Karty, które wypadły (6mieczy i 2 pucharów) nie mówiły mi wtedy nic.

No i to kolejny przykład na regułę: nie wróż sobie sam, bo nie masz dystansu :P

W sobotę następnego dnia pognałam na pocztę odebrać pismo. Okazało się, że fabryka nie odprowadzała składek za bony towarowe- okolicznościowe  (do marketów) i ZUS informował mnie, że przeprowadził kontrolę w fabryce. Mogę w ciagu 7 dni zapoznać się z dokumentacją we wskazanym numerze pokoju w budynku ZUS przy ulicy... No to poszłam tam dziś. Musiałam potwierdzić, że na przestrzeni 3 lat otrzymałam owe bony w takiej wysokości, jak stało w ZUSowskich dokumentach i napisać oświadczenie o tym. Do mojej wiadomości prześlą mi decyzję swoją skierowaną do fabryki o nakazie zapłaty zaległych składek.

Podsumowując: 7 kijów- kontrola z urzędu; 4 monet - bony towarowe i składki; 2 monet - dotyczy mnie jak najbardziej, ale nie bezpośrednio; 6 mieczy i 2 pucharów - postępowanie kontrolne trwało jakiś czas i zostałam o tym poinformowana.

A moja osobista satysfakcja bierze się stąd, że mimo, że fabryka oszukiwała każdego pracownika raz dyskretniej, a innym razem bez znieczulenia, to te nierychliwe urzędy jednak wpadły na trop. Zapewne jakaś kara wiąże się z tym oprócz uzupełnienia zaległych składek. Czyli mój złośliwy chichot to poklask dla, jakby nie było, sprawiedliwości dziejowej.

:)

Amen.

środa, 22 września 2010

A ściślej: szukam zajęcia. Spędza mi ten stan sen z powiek, jestem w 2 mieczy, codziennie kombinuję gdzie jeszcze, jakie hasła wpisywać w gugla i zastanawiam się czy istnieje jakiś sposób, który mi umknął lub którego nie znam.

Dziś zainspirowana konkretną rozmową z Dobemką postawiłam tarota korzystając z rozkładu opublikowanego w Tarociście nr 2 "Za chlebem".

rozkład

Tu gdzie mieszkam:

1. czy znajdę pracę w tym mieście - koło

2. ile zarobię - głupiec

3. czy praca będzie odpowiadać moim aspiracjom - ksieżyc

Inne miasto:

1. czy znajdę pracę w tym mieście - rydwan

2. ile zarobię - mag

3. czy praca będzie odpowiadać moim aspiracjom - sprawiedliwość

Zagranica (konkretna propozycja do rozważenia):

1. czy znajdę pracę - Qmonet

2. ile zarobię - 2 kijów

3. czy praca będzie odpowiadać moim aspiracjom - 7 monet

 

Najsilniejsze karty są w środkowym rzędzie, więc skupiam się na szukaniu w innych miastach. Nie, nie przeprowadzam się. Będę dojeżdżać. Nie wiadomo o jakie miasto chodzi ;) lecz kilka na celowniku mam od pewnego czasu, a teraz wystarczy intensywniej szperać i przeczesywać netapod ich kątem.

Chyba dziś poprawił mi humor ten rozkład.

 

 

wtorek, 21 września 2010

Rozkład dotyczy rozmowy kwalifikacyjnej w konkretnej firmie. Tak, jak poprzednio nie narzucam ustawienia kart w rozkładzie.

S1 - sygnifikator starającego się o pracę

S2 - sygnifikator osoby rekrutującej (lub osób)

1. Przebieg rozmowy

a. początek

b. środek

c. koniec

2. Na jakie trudne/zaskakujące pytania trzeba się przygotować?

3. Jakiej postawy od kandydata oczekuje rekrutujący?

4. W jaki sposób rozmawiać o wynagrodzeniu?

5. Wynik tej rozmowy dla kandydata (można przyjąć tak: albo decyzja o zatrudnieniu, albo jak wypadł kandydat na rozmowie) .

6. Rada tarota na rozmowę dla kandydata.

Przy S2 w nawiasie ujęłam liczbę mnogą, bo czasami na rozmowach pojawiają się dwie lub więcej osób. Zawsze można spróbować wyczytać z wylosowanej karty ile tych osób będzie, jakie będzie nastawienie, ewentualnie jakie stanowisko ten ktoś zajmuje itp. Oczywiście zakładam, że rekrutuje firma docelowa, a nie zewnętrzna.

Powodzenia :)

 

 
1 , 2
O autorze