Wpisy z tagiem: meżczyzna

sobota, 26 marca 2016

Dziś chciałabym opowiedzieć o moim sposobie czytania Kipperów na 8 kart. Jako przykład wkleję zdjęcie kart (niżej) opisujące obecną moją sytuację. W punkcie centralnym w środku jest mój sygnifikator - Osoba Główna 2 Kobieta. Równie dobrze można użyć karcianego odpowiednika problemu nas trapiącego czyli

- Praca jeśli chodzi o pracę,

- Nieoczekiwane Pieniądze: tak sobie wymyśliłam, że mówi ta karta o finansach,

- Osoba Fałszywa: tutaj bardziej traktuję tą kartę jako symbol problemu fałszywości osoby, obok której w rozkładzie Wielkiej Tablicy pojawiła się ta karta; a więc czego dokładnie dotyczy ten fałsz (rozczarowanie), na czym się opiera, jak będzie się rozwijał itp. Nie identyfikuję tą kartą żadnej osoby w ciemno! Dopiero jak koło kogoś sama się pojawi.

- Małżeństwo - dotyczy związku, partnerstwa (na czym się opiera, dokąd zmierza)

- Szczęśliwe Zakończenie w Miłości - dot. przyjaźni, stosunków m.ludzkich w pracy czy w rodzinie

- Spotkanie - dot. randki, spotkania w większym gronie (jak się uda, czy warto)

- Podróż - dot. podróży, pojazdów

- List dot. mejli, smsów, czatów, listów tradycyjnych (jeśli czekamy na wiadomość która nie nadchodzi)

- Krótkotrwała Choroba dot. seksu (choć nigdy nie kładłam na ten temat Kipperów więc nie wiem jak to się sprawdza)

- Sąd dot. umów, spraw sądowych, formalnych

- Prezent - ciąża, dzieci

- osoby główne: Pani, Pan, Starsza Pani, Starszy Pan, Panna i Chłopak (tak je nazywam na swój użytek).

Ale przejdźmy to przykładu.

Kippery

W centrum jestem ja czyli Pani z papugą. Poziomo - główna oś obecnego mojego życia czyli dokąd idę, co mam, jak się zachowuję, czego chcę lub nie chcę. Pionowo - na czym się opieram (stopy), co mam w głowie; co sobie uświadamiam i czego jeszcze nie wiem/nie zauważam. Skosy to obrzeża mojego życia czyli to, o czym wiem, ale na teraz nie mam czasu/ochoty się tym zajmować, co toczy się samo lub może jednak wypadałoby popchnąć, okoliczności, może osoby które wpływają na moją sytuację itp.

No więc jak to wygląda na teraz? Przede wszystkim Kippery idealnie pokazały moje przemęczenie fizyczno-psychiczne pracą i przesileniem wiosennym (karty poziome). Mam obniżoną koncentrację, ochotę na aktywność jakąkolwiek, spałabym całymi dniami i leniuchowała (ale się nie da); no i miewam migreny. Poza tym martwię się jedną sprawą choć nie powinnam (wybaczcie, nie napiszę jaką), bo obiektywnie ta sprawa jest niewarta uwagi i właściwie błaha. Karty pionowe: bardzo blisko jest mój wyjazd do Polski (pod stopami mam Zmianę) choć nie żyję tym jeszcze, bo wydaje mi się odległy jak Atlantyk tzn niby jest blisko kalendarzowo, lecz do odjazdu muszę pozałatwiać tyyyyle spraw tutaj i odbębnić swoje, że odczuwam ten czas jako podwójnie długi i stąd karta Zmiany jeszcze nie w mojej głowie a pod stopami. Poza tym Zmiana może też mówić o tym, że nie jestem świadoma że COŚ się zaczyna dziać w moim życiu lub już się dzieje. I mówiąc szczerze, to naprawdę nie mam pojęcia co to mogłoby być. Nad głową mam Sąd - muszę wywiązać się z umów i zrobię to na pewno. Poza tym Sąd jest jak Sprawiedliwość - wygarnęłam wczoraj komuś kawa na ławę co myślę, co mnie gniecie na wątrobie. Ulżyło.

Po obrzeżach mojego życia plącze się facet i wiem kto i znam go. On się plącze chociaż wolałabym, żeby przestał się plątać a zaczął faktycznie być. Jakoś specjalnie nie staram się jednak o to, żeby BYŁ, co widać w karcie Wysoka Wygrana; bo on i tak będzie; i bez tych kart wiem, że nie muszę kiwać palcem żeby był. Więc dlatego trochę sobie odpuszczam aktywność w tym temacie. Drugi skos mówi o moich przyjaciołąch i znajomych tutaj zagranicą: nic się nie zmieni, będzie i jest ok, miła atmosfera, mój kwadrat w którym się odprężam i leniuchuję. Aha! No i Pokój Stołowy mówi o upiększaniu domu, a moim wypadku to kupno mebli przez internet do mieszkania w Polsce; osobiście się tym nie zajęłam, tylko wybrałam i zapłaciłam, a tam już na miejscu ktoś je odebrał, złożył i postawił w miejscu, w którym sobie zażyczyłam (czyli też skos bo obrzeża mojego życia).

Następnym razem postaram się opisać jakiś problem w podobny sposób, żeby zainteresowani wiedzieli jak rozpracowuję karty.

Równie dobrze można przełożyć to na tarota. Wybrać sygnifikator problemu i spróbować interpretować jak ja wyżej. Robiłam to: wychodzi rewelacyjnie. Polecam.

środa, 21 grudnia 2011

Od poniedziałku siedzę przy komputerze i piszę i piszę i piszę... i  końca nie widać. Mam piętnaście różnych rzeczy pozaczynanych, nic niezakończone; skaczę po plikach jak pchła po kudłach i nic to nie daje!

Na dodatek kuper mi zawraca Taki Jeden, co o nim zapomniałam, że obiecanki-cacanki a naiwnemu radość. O Głupoto Kobieca! (że też nikt jeszcze ody do niej nie napisał). Coś ty narobiła! Myślałaś, że uda się bez efektów ubocznych jednorazowo odgrzać kotlet! Kotlet stanął w gardle i ruszyć go nie idzie. ^%$#*!)

I poplamiłam sokiem spódnicę nówkę nieśmiganą wczoraj kupioną! %^$@!*&(

Mam taki WQrW, że Królowa Mieczy jest na miejscu:

Qmieczy - Golden Dawn

 

Albo October & April

środa, 13 lipca 2011

Bardzo cieszą mnie zakupy ksiażek. Od dziecka lubiłam czytać (podobno zaczęłam bardzo szybko mówić, a czytać nauczyłam sie w wieku 4 lat) i do tej pory przeczytałam mnóstwo ksiażek. W domu mam cały regał pełny i brak mi miejsca na kolejne, dlatego niestety leżą w pudełkach u rodziców w... piwnicy.

I jeszcze przyznam sie ze wstydem, ze gdy wypożyczam jakieś z biblioteki i zaczynam w domu czytać, to  zdarza mi się zorientować po 30 stronie, że już to kiedyś czytałam...

Dziś kupiłam trzy książki z myślą o czytaniu na obczyźnie. Dwie Zafona - "Książę mgły" (treść - 7 pucharów) i "Pałac północy" (treść - Krolowa Kijów)oraz jedną "Mariola, moje krople..." Gutowskiej-Adamczyk (treść - 4 monet). Zafona uwielbiam od lat, a ta "Mariola..." zaciekawiła mnie ze względu na humorystyczne ujęcie PRLu tuż przed stanem wojennym.

Z hasłem "stan wojenny" skojarzyła mi się teraz trylogia kryminałów Ryszarda Ćwirleja ("Trzynasty dzień tygodnia" - treść Król Kijów, "Ręczna robota" - treść Mag, "Upiory spacerują nad Wartą" - treść 5 mieczy). W ubiegłe lato kupiłam wszystkie trzy książki naraz i nie zawiodłam się: świetnie napisane, ze wspaniałymi niuansami ówczesnych czasów, z milicją w roli głównej. Polecam.

Tak samo mogę z czystym sumieniem polecić książkę "Woda dla słoni" Sary Grun (7 pucharów + Koło Fortuny). Czytałam ją kilka lat temu zanim zrobił się wielki szum wokół ksiażki, zanim szata graficzna okładki uległa zmianie i zanim autorka podpisała prawa do jej ekranizacji. A dziś kto co woli: poczytać lub obejrzeć film.

I ogromną ochotę mam na kupno "Matematyka daj się uwieść" oraz "Fizyka daj się uwieść" Christopha Drossera i jak na pół-czarownicę przystało - "Czarne koty i prima aprillis" Harrego Olivera"

I lubię kryminały. Dobre kryminały, a więc Christie, Mankell, Krajewski, Marinina, mniej Chmielewska...

niedziela, 06 marca 2011

Mickiewcz w dźwiękach: "Wspomnienie"

A tarot w taki sposób opowiedział mi piosenkę. Wylosowałam specjalnie kilka kart, aby zobaczyć historyjkę.

9 monet - AAKról Pucharów - Arcus Arcanum3 kijów - Arcus Arcanum

9 monet to Telimena oczywiście robiaca wyrzuty Tadeuszowi z powodu jego chwilowej skłonności: "Niewdzięczny, Szukałeś wzroku mego, teraz go unikasz,
Niewdzięczny...
Szukałeś rozmów ze mną, dziś uszy zamykasz." Kibić miała wysmukłą, kształtną, pierś powabną, Suknię materyjalną, różową, jedwabną - opis kobiety z 9 monet :) Tadeusz zadumany zrobił kroków parę(...) "Czym kochał? Krótkie z sobą spędziliśmy chwile, I choć one mnie przeszły tak słodko, tak mile, Zostać dłużej nie mogę, to postanowienie,
I choćbym chciał tu zostać, już go nie odmienię".
- Król Pucharów co jest bardzo, bardzo oczywiste; jego wyjazd w 3 kijów...

Prawda, ze tarot potrafi opowiedzieć pięknie historię obrazkami?

sobota, 05 lutego 2011

Pozwolę sobie na małą reklamę powieści Janusza Głowackiego i po części Trójki. Zresztą Trójki reklamować chyba nie trzeba ;)

Od przyszłego poniedziałku, codziennie oprócz weekendów, o godz. 20.50. można posłuchać "Good night Dżerzi". Powieść czyta Janusz Głowacki, Piotr Fonczewski, Olena Leonenko oraz Wiktoria Gorodeckaja.

Klik

26 stycznia w trójkowym studiu im. Agnieszki Osieckiej odbył sie benefis Janusza Głowackiego - można go obejrzeć tutaj.

:)

wtorek, 21 grudnia 2010

Dla Bliźniąt rok 2011 będzie bardzo intensywny, wpadną w wir wydarzeń, w nowe kontakty towarzyskie lub zawodowe oraz poczują moc do pokonywania trudności. Pojawią się nowe znajomości, ludzie do ich życia będą wnosili spory ruch, nowe wyzwania, nowe bodźce (np. imprezy, wyjazdy ze znajomymi). Bliźnięta mogą odczuwać chęć do większego wysiłku fizycznego, może zaczną regularnie uprawiać sport, będą chciały się ścigać i wygrywać. Te osoby, które marzyły o zrzuceniu zbędnych kilogramów, mogą być przekonane, ze uda się to w 2011 roku. Krew w ich żyłach będzie płynęła szybciej, będą buzowały emocje i zwyczajnie będzie je „nosić”. Będą mieć mnóstwo pomysłów, wszystkie fantastyczne, będą od razu chciały przystępować do ich realizacji.

5 kijów - Druid CraftW życiu zawodowym nastąpi koniec spokoju i marazmu: mogą pojawiać się ciągle nowe oferty pracy, nowe zlecenia i rywalizacja ze współpracownikami (ale nie mordercza raczej zdrowa, inspirująca, konstruktywna). Dla osób z wlasnym biznesem dobry czas, a nawet bardzo dobry: szanse na rozszerzenie wpływów, zdobywanie klientów, nowe idee, które pozwolą na zwiększenie dochodów itp. W finansach przypływy i odpływy: wszelkie nadwyżki finansowe na bieżąco będą wydawane na przyjemności.

Panie jaki i panowie single nie będą narzekać na brak zainteresowania ze strony mężczyzn i kobiet – mogą przeżyć kilka „wybuchowych” romansów. W stałych związkach mogą nastąpić kłótnie, dąsy, lecz nie będzie to na tyle poważne, że można by się martwić zachwianiem relacji, przeciwnie: powierzchowne nieporozumienia będą wzmacniać obopólne zainteresowanie i dodawać im pikanterii.

Rok pełen wrażeń, bez chwil na oddech. Jak mawia Owsiak: „będzie się działo” :)

Bliźnięta, które narzekają na nadciśnienie powinny uważać: kontrolować je i być w kontakcie z lekarzem.

Rok 2011 będzie wystawiał Byki na próby hartu ducha. Może się okazać, że same siebie wpędzać będą w pewnego rodzaju alienację. Powodem będą w ich własnej ocenie kompleksy lub zawstydzenie towarzystwem/współpracownikami. Byki muszą pamiętać, że to one same siebie tak postrzegają, a niekoniecznie inni i powinny zmierzyć się ze swoimi strachami.

8 mieczy - Driud CraftMogą być także bombardowane informacjami i bodźcami zewnętrznymi, przed którymi będą wolały schować się w swojej skorupce. Wszystkie rzeczy, negatywne i pozytywne, będą w nieskończoność odtwarzać w głowie.

Karta dobrze wróży osobom, które podejmą decyzje o rozszerzaniu i zagłębianiu wiedzy, studentom, uczniom.

Na polu uczuciowym Byki będą miały kłopoty z porozumiewaniem się z partnerem z powodu lęków o związek (np. wolą milczeć niż powiedzieć co je uwiera), a te stanu wolnego mogą przez pewien czas nadal pozostać samotne.

Kartę 8 mieczy po prostu trzeba będzie przejść w roku 2011, a że takie nieprzyjemne stany zdarzają się każdemu, to warto sobie uświadomić, ze siła Byków będzie tkwiła w psychice. Po prostu będą musiały zrozumieć, że lęk przed zmianą powoduje zastój, a negatywne myślenie je ogranicza. I to będzie dla nich największe wyzwanie: odrzucić uprzedzenia, brak zaufania do świata zewnętrznego i wyjść z więzienia, które się sobie samemu stworzyło.

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Dla Ryb w roku 2011 czas zwolni. Przestaną się spieszyć, zaczną zwracać uwagę na szczegóły. To dobry czas na gromadzenie dóbr, a zwłaszcza inwestycje i zakup nieruchomości, ziemi, także lokowania wolnych środków w inne instrumenty finansowe. Inwestując Ryby powinny dokładnie dowiedzieć sie o warunki, procenty zwrotu, czytać wszystkie zapisy i być rozważne przy podejmowaniu decyzji. Pieniądze i poczucie bezpieczeństwa, jakie dają, będą teraz na pierwszym miejscu.

Życie zawodowe upłynie pod znakiem stabilnego zatrudnienia, podpisywania umów na czas nieokreślony, a dla freelancerów długoterminowych kontraktów z wysokim uposażeniem. Taki stan rzeczy Ryby trochę rozleniwi i można spodziewać się, że po prostu przytyją. Dla pań Rybek 2011 to dobry czas na ciąże.

Wiele Ryb znajdzie prawdziwego przyjaciela (lub takim przyjacielem się stanie): na dobre i złe; taki, który poratuje nie tylko gotówką w złych chwilach. Słowem: na Ryby będzie można liczyć w 2011 roku.

Dla związków to bardzo korzystny rok: brak kłótni, brak stawiania spraw na ostrzu noża, wszystko przebiegać będzie bardzo łagodnie, ugodowo, linearnie. Dla samotnych Ryb karta wróży poznanie osoby, która ujmie ich trzeźwym spojrzeniem na życie. Osobiście skłaniam się ku prognozie, że samotni mogą spotkać takiego partnera-przyjaciela właśnie, a nie do końca osobę, dla której stracą głowę i serce (a zwłaszcza zawartości portfela nie będą chcieli stracić ;)

Zdrowie nie powinno Rybkom szwankować za bardzo, a nawet jeśli, to dolegliwości mogą wynikać z przejedzenia i otyłości, a nie powinny być kłopotliwe, jeśli Ryby zapanują nad apetytem.

Rycerz monet - Druid Craft

niedziela, 19 grudnia 2010

Rok dla Wodników upłynie pod znakiem otworzenia się na własną podświadomość, rozwijanie intuicji oraz podprogowego dostrzegania drugiego dna wydarzeń. Karta Kapłanki dobrze wróży zwłaszcza kobietom, ponieważ będą miały okazję do zwolnienia w codziennym biegu spraw, zastanowienia się nad swoja rolą w związkach, w pracy. Być może będą czuły potrzebę dookreślenia siebie poprzez kontakty z innymi kobietami. Panie Wodniczki, które mają rodziny, mogą wpaść w kierat praca -dom oraz martwić się wszystkimi naokoło oprócz siebie. Singielki w tym czasie będą wolały zostać singiel kami mimo że w głębi zaczną odczuwać przeogromną potrzebę dawania miłości.

Dla mężczyzn wróży potężny wpływ kobiety w ich otoczeniu, która ich wspiera w każdym momencie; może to być partnerka, przyjaciółka, matka, szefowa. Możecie odkryć, ze kobietę u waszego boku lub w waszym otoczeniu będziecie określać niezwykłą i intrygującą chociaż ona nie obnosi się z tym i była do tej pory niewidoczna, jakby przezroczysta dla was.

Wodniki mogą mieć predyspozycje do poświęceń i pomocy słabszym (zwierzętom także)Kapłanka - Druid Craft. Mogą również odkryć zdolności, o jakie siebie nie podejrzewały i również zainteresować się słowem pisanym (więcej czytać; zgłębiać jakąś dziedzinę, która stanie się ich hobby), wiedzą „tajemną” (astrologia, runy, tarot itp.).

W sprawach zawodowych lepiej w roku 2011 się nie wychylać. Należy robić swoje, po cichu budować swoją pozycję, nadstawiać ucha na nieoficjalne informacje i przesiewać plotki od prawdy.

Karta Kapłanki pod kątem zdrowia mówi o tym, że panie jak i panowie powinni zadbać w 2011 roku o swój układ płciowo – moczowy (zwłaszcza panie), nie zaniedbywać niepokojących sygnałów i pilnować terminów wizyt u lekarza.

 

środa, 17 listopada 2010

Czytam sobie książkę "Sekret Freuda" i już rozdzial pierwszy z pierwszą stroną wzbudził we mnie małe trzęsienie ziemi. Poniższy cytat to wg mnie wyjaśnienie dlaczego ludzie szukają porady w ezoteryce:

W szczęściu nie kryje się żadna tajemnica.

Wszyscy ludzie nieszczęśliwi są do siebie podobni: przywiera do nich jakieś dawno minione wydarzenie (albo oni przywierają do niego). Może to być rana odniesiona przed wielu laty albo niespełnione pragnienie, albo cios wymierzony dumie, albo miłość, której iskra nie rozbłysnęła płomieniem, zdławiona została pogardą lub, co gorsza, obojętnością. Żyją więc spowici w całun przeszłości. Człowiek szczęśliwy nie ogląda sie za siebie. Nie patrzy też w przód. Żyje teraźniejszością.

W tym jednak sęk. Teraźniejszosć nie może bowiem jednego: nie pozwala dostrzec sensu. Drogi do szczęścia i sensu nie biegną obok siebie. Aby zaznać szczęścia, człowiek musi żyć chwilą i tylko dla niej. Jeśli jednak chce odnaleźć sens, odkryć znaczenie swoich pragnień i tajemnic, całego swojego życia - musi po raz wtóry pogrążyć sięw przeszłości, nawet tej najczarniejszej, jednocześnie żyjąc dla przyszłości, jakkolwiek byłaby niepewna (...)

Ten fragment wywarł na mnie wrażenie, ponieważ przeczytałam czarno na białym swoje własne przemyślenia i wnioski z nich. Wnioski Wisielca ;)

Drugi cytat dotyczy pragnień kobiet i wywód o tym został włożony w usta jednej z pobocznych postaci powieści:

- Skoro tak, panowie, zdradzę wam nasz sekret - oświadczyła Clara - Kobiety lubią mężczyzn władczych. Wiem, ze takie słowa brzmią staromodnie i można je uznać za objaw zacofania, ale to prawda, więc głupotą byłoby temu zaprzeczać. Wszystkie bogactwa ludzkości, te materialne i te duchowe, stworzyli mężczyźni (...). Na miłość kobiety do mężczyzny w połowie składa się zwierzęca pasja, a wpołowie nienawiść. Im bardziej kobieta kocha mężczyznę, tym bardziej go nienawidzi. Jeśli więc mężczyzna jest lepszy od kobiety, jakaś jej część zaczyna go nienawidzić. Tylko uroda pozwala nam wam doscignąć, panowie. Nic więc dziwnego, ze urodę cenimy sobie ponad wszystko. Dlatego największym niebezpieczeństwem dla kobiety jest piękny mężczyzna (...).

Te słowa wypowiada kobieta w 1909 roku. Niektóre z nich nie straciły na aktualności, a z niektórymi można polemizować. Oto kolejne powody, zapewne, poszukiwań odpowiedzi ezoterycznych...

;)

Myslovitz "Mieć czy być"

 
1 , 2
O autorze