Wpisy z tagiem: 6 pucharów

niedziela, 29 grudnia 2013

4 pucharów - niechęć i przesyt; cichy bojkot jak strajk włoski. Stan, który opanowała nuda, przejedzenie i przepicie i żaden bodziec z zewnątrz nie motywuje a wręcz zniechęca. W związkach mały krok dzieli dwoje od rozstania, a w pracy utknięcie w martwym punkcie bez wyjścia.

- kac

- impotencja

- krążenie w kółko, powtarzanie się

- nudny dzień przed telewizorem z paczką chipsów

 6 pucharów - o tej karcie pisałam tutaj i tutaj

Rycerz Pucharów - ten rycerz nie inicjuje zmian, on je jedynie odbiera od otoczenia; reaguje na akcje; mimo, że ma bogatą wyobraźnię i chciałby więcej, lepiej, szykowniej, delikatniej, to ma słabą siłę przebicia. Woli trwać oczekując na coś, co przyjdzie z zewnątrz i się temu poddać niż aktywnie samemu zadziałać. W związkach adoruje (co jest przejawem niewielkiej inicjatywy), lecz tylko do momentu, gdy zauważy, że wybrany partner przejmuje pałeczkę. Jego obietnice są bez pokrycia, jest niesłowny. Pracownikiem dobrym nie jest - zaniedbuje obowiązki, ślizga się, zrzuca obowiązki na innych.

- turysta

- prawdziwy Fircyk w zalotach

- parasol

- mżawka/kapuśniaczek

- schyłek lata; babie lato; ciepły dzień po deszczu na przełomie września i października

- zdrada

- osoba żyjąca na koszt innych

 Rycerz Monet - on działa nie działając, bo jego siłą jest stałość i brak zmian. Może być niezawodnym przyjacielem, ale i okropnym leniem. Zazwyczaj to człowiek przy tuszy lub kobieta w zaawansowanej ciąży. W związkach jest leniwy, nudny, nie zaskoczy niczym, "ociężały umysłowo" czyli wszystko trzeba mu wskazać palcem i popchnąć, bo sam się nie domyśli. W pracy skrupulatny, słowny, cierpliwy i uczciwy.

- posiadacz nieruchomości (choćby 20m2 ogródka)

- zestaw opon samochodowych

- pomnik

- pracownik średniego szczebla

 7 monet - coś w rodzaju ciszy przed burzą; wiadomo, że coś wisi w powietrzu, ale czas i miejsce nie dojrzały jeszcze do zmian; czekanie na swoje 5 minut, planowanie, działanie nierzucające się w oczy. W związkach obserwacja partnera i punktowanie go z myślą o tym, jaką ostateczną decyzję podjąć: zostać czy odejść. W pracy również oczekiwanie na cokolwiek, na swój czas.

- wypowiedzenie umowy o pracę, umowy wynajmu mieszkania

- lokata

- wyprowadzka w planach na pewno do zrealizowania

- osoba trzecia jako obserwator

Wpis powiązany z tym wpisem.

sobota, 21 grudnia 2013

Jest to rozkład z "Tarocisty" 1/2010 dopiero kilka dni temu przeze mnie wypróbowany. Opiera się na pentagramie. Byłam ciekawa jak sprawdzi się praktycznie i czy karty rzeczywiście przemówią. Rozkład skupia się na teraźniejszości, jest tylko jedna karta mówiąca o przyszłości. Zresztą nie od dziś wiadomo, że tak, jak postępujemy w teraźniejszości i jak ją kreujemy, taka przyszłość z niej wyniknie.

Nie dowiedziałam się o sobie z tego rozkładu wiele, karty ukazały już to co wiem i nie zaskoczyły mnie. Rzecz w tym, że mimo wszystko rozkład się sprawdził warsztatowo.

rozkład - jakość życia - królowa mieczy

1. Głowa; czy szczęście mi teraz sprzyja - Cesarzowa

2. Lewa noga; na co uważać, co może być trudne - Qpucharów

3. Prawa ręka; co jest moim atutem - 2 kijów

4. Lewa ręka; co mnie blokuje, czego się boję - 6 pucharów

5. Prawa noga; od czego mam zacząć zmiany - 4 mieczy

6. Serce; ukryta rada, dalsza przyszłość - Paź pucharów

Rzeczywiście sprzyja mi teraz szczęście pod postacią mojej mamy. To ona, o dziwo, wspierała mnie w mijającym roku, to na nią mogłam i mogę liczyć. Nie widziałyśmy się od marca b.r. lecz codziennie dzwoniłam do niej z zagranicy. Nie zdziwiłam się, gdy wylosowałam 6 pucharów na blokady. Faktem jest, że stałam się ostrożniejsza ze względu na wydarzenia z niedalekiej przeszłości. Już dawno zauważyłam, że maksyma "żyj i pozwól żyć innym" samoistnie przyszła do mnie i zadomowiła się na dobre. Jest to 2 kijów w czystej postaci, która mówi o obojętności na okoliczności i otoczenie. Jestem maksymalnie tolerancyjna, reaguję wzruszeniem ramion na najdziwniejsze decyzje ludzkie wychodząc z założenia, że to nie mój kram; żadna z owych decyzji nie dotyka mnie ani bezpośrednio ani pośrednio choć wydawać by się mogło niektórym osobom, że jest inaczej. Pozwalam tym tak myśleć, wewnętrznie nadal wzruszam ramionami i robię swoje. Najtrudniejsze jest dla mnie zapanowanie nad emocjami, które symbolizuje Qpucharów. Pozornie 2 kijów łączy się z Qpucharów: emocje, nad którymi nie mogę zapanować, zna każda z pań. Hormony, cykl. 2 kijów uspokajam się. Wiem, ze muszę skonsultować się z lekarzem, na co zawsze brak mi czasu. Na zmiany jeszcze nie czas - też to czuję bez tarota. Aby wprowadzić w życie moje plany, muszę najpierw wykonać kilka innych punktów. Na wszystko przyjdzie swój czas. Paź pucharów jako rada, to rzeczywiście tarot próbuje mi powiedzieć: więcej serdeczności do ludzi. Ale cóż, mnie odpowiada nadal 2 kijów. Na pazia pucharów też przyjdzie swój czas.

Podsumowanie: rozkład jak najbardziej nadaje się do użycia. Jednak jego potencjał nie może zostać zaprzepaszczony przez kwerenta, który np. nie przyjmuje do wiadomości rad i nie próbuje zrozumieć analizy.

czwartek, 19 grudnia 2013

6 pucharów nie ma w sobie odwagi; jest zachowawcza i ostrożna. Nie mylić z rozważnością. Jest chęcią zachowania status quo, dążeniem do przyjemnego i bezpiecznego świata. Enklawą pewności wewnątrz stada w opozycji do niebezpieczeństw z zewnątrz. Osoby określone przez 6 pucharów nie chcą dorosnąć, są rozpieszczone, często zachowują się dziecinnie i takoż 6 pucharów - Arcus Arcanumubierają. Nie chcą zauważać upływu czasu, mają nostalgiczną naturę, często wpadają w melancholię "kiedyś to było lepiej". Spoglądają w przeszłość, tam upatrując inspiracji i nie biorą pod uwagę postępu technologicznego. Przyszłość jest dla nich nieodgadniona i dlatego boją się jej.

Co pokazała mi karta 6 pucharów?

- podobieństwo dwóch obcych osób do siebie

- braterstwo krwi

- miłość bezwarunkową dziadków do wnuków

- następne pokolenie w rodzinie

- krewnych w pierwszej linii

- testy DNA

- towarzystwo wzajemnej adoracji

- duszenie się w towarzystwie ciągle tych samych osób i jednocześnie niechęć do szukania nowych znajomości

- tajemnice poliszynela

- wygodnictwo

- w związkach: niechęć do zmian z przyzwyczajenia

- uwikłanie się w niekomfortową sytuację i niemożność wybrnięcia z niej

niedziela, 18 grudnia 2011

Dla Panny wylosowałam kartę 6 pucharów.

Po dość mroźnym roku 2011, rok 2012 powinien być dla osób z tego znaku zodiaku bardzo sympatyczny. Panny powracać będą myślami do wydarzeń i osób z przeszłości, może odnowią kontakty, zaprzyjaźnią się na nowo z dawno zapomnianą koleżanką lub kolegą. Jednocześnie6 pucharów będą odczuwały tęsknotę za tym, co minęło, a czego nie można już wskrzesić (byłe miłości, przyjaźnie, czasy szkolne itp.). Może się również zdarzyć, że Panny poczują potrzebę stanięcia twarzą w twarz z własną przeszłością i zechcą odwiedzić stare kąty czy poprzednie mieszkania. Z tych wypraw wrócą uspokojone, "rozgrzeszą" i wybaczą przeszłości. Wszelkie zloty po latach (szkolne, studenckie itp.) będą dobrym pomysłem w 2012 roku.

Single będą mieć ochotę i pokusę powrotów do byłych partnerów. Jak to zazwyczaj bywa: jednym się uda, innym nie, ale konfrontacja na pewno się przyda (i nie zaszkodzi). W związkach nastąpi porozumienie, pojawi się przyjaźń, poczucie bezpieczeństwa, harmonia, a miłość okaże się być nie "za coś", ale po prostu miłością samą w sobie.

Osoby już pracujące nie powinny obawiać się zwolnień: ich etat, posada czy miejsce w firmie będzie niezagrożone. O karcie 6 pucharów w kontekście pracy mówi się, że to "ciepła posadka" i tak też będzie. Biurko, krzesełko, telefon - nikt Pannom tego nie zabierze w 2012 roku. Osoby szukające pracy mają ogromne szanse ją dostać po znajomości. I tylko w taki sposób. Jeśli należą do towarzystwa wzajemnej adoracji, gdzie ręka rękę myje, to mają etat jak w banku. Jeśli nie należą, to powinny wkręcić się do takiej grupki/kliki i dostaną to, na czym im zależy (pracę).

W ogóle członkostwo w nieformalnych klikach/grupach, gdzie należą ludzie, którzy mogą wiele, będzie dla Panien opłacalne. Zasada jest niezmienna od lat: na układy nie ma rady oraz ja ci dam, ty mi dasz, razem damy radę.

Prognoza dla Panny na 2011 rok.

wtorek, 01 lutego 2011

Ciąg dalszy o przyjaźni z Arkanami Małymi.

2 PUCHARÓW

Ta karta mówi o spotkaniu dwóch osób, dla których wspólnym mianownikiem są zainteresowania, hobby, sympatia i radość z przebywania we własnym towarzystwie. Biegnie się do tej osoby jako do pierwszej z radosną informacją. Przyjaciele, których symbolizuje 2 pucharów mają ten sam cel, to samo postrzeganie spraw, chętnie się spotykają, wzajemnie rozumieją, wystarcza im ten drugi i nie potrzebują powiększania grona. W pewnym sensie tworzą hermetyczną przyjaźń. Tutaj rzadko zdarzają się kłótnie, niesnaski, różnice zdań. Dlatego ta karta może symbolizować także wszelkiego rodzaju spółki z przyjacielem i wiadomo z góry, ze współpraca się będzie udawać i sprawdzać w praktyce, a zwłaszcza gdy przedmiotem działalności będą ich wspólne pasje dające przy okazji profity.

3 PUCHARÓW

Jest to większe grono znajomych, przyjaciół. Grupa osób, która również zna siebie nie od dziś, spotykają się na stopie towarzyskiej. To może być kilka par, ale też single lub towarzystwo mieszane: single plus pary. Taka przyjaźń to głównie wspólne spędzanie wolnego czasu (wakacje, imprezy). Nikomu nie przeszkadza, że pani X ma luźniejsze kontakty z panią Y, a ściślejsze z panią Z. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że taka grupa nie wspiera siebie w trudnych momentach, bo ze znaczenia samej karty wynikają pewnego rodzaju niezobowiązujące kontakty, jednak osoby wewnątrz doskonale wiedzą, że jeśli będzie potrzeba, to staną na wysokości zadania. Faktem jest, że wspólnota taka ma na celu celebrowanie życia i brania garściami z niego, co najlepsze.

6 PUCHARÓW

Wybrałam tą kartę, ponieważ bardzo często w niektórych rozkładach wskazuje mi na towarzystwo wzajemnej adoracji. Nie jest to przesada w interpretacji, gdyż zagłębiając się w znaczenie, dostrzec można tkwienie w ciepluśkim miejscu, gdzie jest nam dobrze i bezpiecznie. Z tego właśnie powodu 6 pucharów mówi o grupie wsparcia w jakimś miejscu, grupie, która ma wspólny interes, aby trzymać się razem. W skrajnych wypadkach może oznaczać „grupę trzymającą władzę”, bo członkowie jej nie dadzą sobie zginąć. Oczywiście jest to cień, natomiast 6 pucharów ma również blaski: wiadomo, że jednostka mająca za sobą taką grupę osób nie zginie w trybikach, ogólnie mówiąc, systemu; że są to znajomi, którzy pomogą na każdym polu (dlatego często dzięki 6 pucharów można dostać pracę z polecenia, po znajomości). Chodzi mi po głowie słowo „kasta”, gdy myślę w tym kontekście o 6 pucharów, bo faktem jest, ze uczestnictwo w niej może być dziedziczne, a dostać się tam komuś z zewnątrz jest trudno.

4 KIJÓW

Ta karta często wskazuje na rodzinę, ale też grono przyjaciół domu po prostu. Zwłaszcza, gdy jakaś rodzina prowadzi otwarty dom i bywają w nim ciągle znajomi, przyjaciele, a wszyscy witani są z radością i ciepłem. Takie osoby bardzo często organizują razem czas na świeżym powietrzu, bywają wspólnie na np. koncertach, ich dzieci wychowują się razem. To jest szczególnego rodzaju bliskość wynikająca z potrzeby wspólnoty.

RYCERZ MONET

jest szczególnym rodzajem przyjaciela, ponieważ to osoba niewzruszona jak skała, trwająca od zawsze obok, podająca pomocną dłoń. To ktoś, na kogo można liczyć także pod kątem materialnym. Przyjaciel – rycerz monet – może nie uzewnętrzniać swoich uczuć, może być małomówny, ale wiadomo, że jest w pobliżu. Zresztą słowa i zapewnianie o przyjaźni nie są tu potrzebne – się wie, że on po prostu JEST.

Jeśli wskazuje na przyjaciela kobiety, to kojarzę go z takim kimś, kto kocha się w niej, ale ze względu na np. przyjaźń z jej mężem pozostanie na zawsze wiernym przyjacielem domu (jakże częste trójkąty w powieściach XIXwiecznych).

 

Jeśli się uprzeć, to jeszcze w kilku innych kartach można znaleźć odcienie przyjaźni, ale wg mnie to te wymienione mówią i tak sporo.

piątek, 28 stycznia 2011
O autorze