Wpisy z tagiem: 2 mieczy

niedziela, 20 marca 2011

2 mieczy dźgała mnie przez minione pół roku, wierciła mózg i powodowała zastyganie w dziwnej pozie życiowej oraz bliżej nieokreślone lęki. Od około 2 tygodni czuję, że opuściła mnie ta karta. 2 mieczy była trochę w moim życiu jak w piosence "(...) a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój, nagle ptaki budzą mnie (...)" Budki Suflera "Jest taki samotny dom". Albo jak "Sama" Odddziału Zamkniętego.

Zapytałam mojego tarota na jakim etapie jestem obecnie i wylosowałam Rycerza Monet. Tak, to pewność objętej drogi i konsekwencja w zrealizowaniu celu jaki sobie objęłam. Wiem, że doprowadzę sprawy do końca i nic nie zawróci mnie z drogi. Jestem spokojna.

:)

 

 

 

poniedziałek, 03 stycznia 2011

Nowe-stare albo nowe-nowe ;) Co kto lubi, co kto ma lub co kto ma, nie lubi, nie wybrzydza.

Jestem troche zirytowana, gdy przypomnę sobie pewną swoją aplikację na stanowisko, które idealnie pokrywało się z moim CV, obowiązki były mniej absorbujące niż to, co robilam wcześniej: po prostu idealna kandydatka jestem. Długo nie kładłam kart na ten temat (aplikację złożyłam 23 grudnia), bo wydawało mi się, że moje dokumenty obronią się same. W końcu ok. 28 grudnia zrobiłam rozkład własny: czy zaproszą mnie na RKw.?

I wyszło szydło z worka: zostanę (lub już zostałam) bardzo wysoko oceniona, bo pojawila sie Qmieczy na moje CV, i 2 mieczy i 3 kijów, ale... czy zostanę zaproszona na rozmowę wyszła już 5 pucharów, a ocena mnie na tle innych kandydatów - 5 monet. Nie dawało mi spokoju: dlaczego? Po kilku dniach prosiłam o tarota o podanie powodu 5 pucharów i 5 monet.

I co sie okazało? Że wszystko pięknie ładnie, ale ja bym była dla nich rycerzem monet, a wolą pazika monet! Ha! Cudownie, prawda?!

Jestem wściekła! Durny polski pokręcony rynek pracy! Najtańszym kosztem mieć wysokiej jakości pracownika. Chyba się nie da, co? Albo ja jestem jakimś ufoludkiem i jednak sie da?

:/

niedziela, 03 października 2010

Naszły mnie refleksje dotyczące poprzednich moich wpisów z powodu... pewnej klientki, która ciągle, wciąż i wciąż zadaje te same pytania. Uświadomiłam sobie, ze koniecznie chcemy pocieszenia. Osoby znajdujące się w trudnych sytuacjach życiowych i niemające do kogo się zwrócić po pomoc albo z kim porozmawiać lub też takie, które nie widzą wyjścia i możliwości wyboru, potrzebują złapać się ręki wróżki.

Życie nie jest sprawiedliwe, nie układa się tak, jak sobie zaplanowaliśmy, jak chcemy, jak powinno. Zawsze coś się spieprzy, zawsze gdzieś będą niedociągnięcia, coś się zawali albo tylko zachwieje. A każdy z nas chciałby odrobiny poczucia bezpieczeństwa.

Niby mówi się, ze każdy dostaje to, na co zasłużył i ze nic nie dzieje się bez przyczyny. To fakt, bo dopiero z perspektywy czasu widzi się swoje błędy (zakładając, ze ktoś potrafi je dostrzec i wyciągać wnioski) i drogi wyjścia, ale nie zmieni się tego, co było. Można zmienić to tu i teraz... Gorzej, gdy jest się ślepym na TU i TERAZ. Czy wybór „nie wybieram” jest właściwy?

Jak na 2 mieczy. To nie jest wahanie z powodu wielu dróg wyboru; to nie jest jak na karcie Kochanków... To jest, gdy człowiek nie widzi rozwiązania widocznego dla obserwatorów; gdy chowa się w sobie, bo na zewnątrz nie jest bezpiecznie; gdy boi się... Czy potrzeba ingerencji osoby trzeciej do obudzenia kobiety na 2 mieczy? Czasami...

Dziś po raz kolejny rozmawiałam z tą samą panią o tym samym i zrobiło mi się jej żal. W okamgnieniu zrozumiałam to, o czym piszę.

2 mieczy-Druid Craft2 mieczy- Gilded

2 mieczy- Angels2 mieczy -Shadowscapes

sobota, 11 września 2010

Zwątpienie zmusza nas do poszukiwania potwierdzenia słuszności swoich czynów. Każe wciąż zadawać pytania i zastanawiać się nad odpowiedziami. Czy człowiek non top wątpiący jest człowiekiem zrównoważonym? Ze zwątpienia i wątpliwości biorą się nowe teorie, tezy, filozofie i projekty? Zwątpienie napędza poszukiwania.

2 mieczy jest zwątpieniem. Dylematem, rozdwojeniem i poszukiwaniem rozwiązania. Jest też odwlekaniem podjęcia ostatecznej decyzji. Bardziej restrykcyjna formą zwątpienia jest 8 mieczy. To już głębokie cofnięcie się wewnątrz wynikające czasem z chorobliwej nieśmiałości, czasem z poczucia winy, czasem z braku obiektywnego spojrzenia i ślepoty na istniejącą alternatywę.

Który stan jest „niebezpieczniejszy”? Z 2 mieczy wyjście jest w miarę proste: zdjęcie przepaski z oczu spowoduje ujrzenie dwóch dróg, a wybór którą kroczyć jest o tyle łatwiejszy, że 2 mieczy każe nam wyciągać logiczne wnioski, opierać się na faktach i w razie czego negocjować lub pójść na kompromis. W 8 mieczy takich możliwości nie ma. Oprócz przepaski na oczach postać na karcie ma związane ręce i znajduje się w środku mieczy, które tworzą coś na kształt celi/więzienia. Żeby wyrwać się ze stanu tej karty trzeba pokonać te trzy przeszkody. To może rodzić w człowieku uczucie beznadziejnej sytuacji bez wyjścia, zapętlenia się w problemach i zwątpienia totalnego w dalszy byt. Wg mnie ta karta (w połączeniu z innymi też) może odzwierciedlać myśli samobójcze. Wyjście z tego stanu prowadzi tylko i wyłącznie przez 9 i 10 mieczy; cofanie się do 7 mieczy niczego nie naprawi.


Aby mieć pewność, trzeba rozpocząć od wątpienia.
Stanisław August Poniatowski

Nigdy nie wątpi ten tylko, kto nic nie wie.
Cyceron

Dziękuję, Zet ;)


Jacek Kleyff

 

 

niedziela, 05 września 2010

Moje miasto jest zaniedbane. Boli mnie serce, gdy patrzę na nie. Tarot opisał je Głupcem - potencjał ogromny, niewykorzystany, należałoby zacząć od nowa. Dołożyłam karty dwie: 9 kijów i 2 mieczy. Zniszczone, ledwo trzymające się na nogach miasto, jednak silne ale bez ukierunkowania, bez idei przewodniej i bez porządnego lidera w stylu Zdrojewskiego lub Dudkiewicza.

Mam tak samo jak ty na dzisiejszym spacerze...

Nowe Miasto-Śródmieście

Śródmieście-ul. Słowackiego

rynek

Zamek Książ

 

 

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze