Wpisy z tagiem: monety

środa, 14 grudnia 2016

Jeśli tarot pokaże nam WSZYSTKO, to dlaczego nie pogodę?

Pamiętając, ze jedynym ograniczeniem w czytaniu tarota jest nasz umysł i ograniczenia w wyobrażeniu sobie i zrozumieniu, co nam pokazują karty, postaram się przybliżyć bliską memu sercu meteorologię.

Należy wyjść od podstaw w Małych Arkanach czyli:

- KIJE = ogień - ciepło, rozwój, zmiany.

Co nam się kojarzy z tymi hasłami? Pogoda ciepła aż do duchoty.

- PUCHARY = woda - niż, deszcz, załamanie pogody

Mogą (choć nie muszą) pokazać porę roku, ale na pewno pokażą intensywność opadów.

- MIECZE = powietrze - chmury/zachmurzenie, siła wiatru, ciśnienie powietrza

Pamiętajmy że wiatr ZAWSZE wieje z wyżu do niżu (wyrównywanie poziomu ciśnienia) a kolejne numery kart pokażą jego intensywność oraz rodzaj zachmurzenia.

- MONETY = ziemia - stabilność i czasem wysokie ciśnienie powietrza

Przy monetach obojętne jest, czy mamy ładną czy brzydką pogodę - taka się utrzyma jakiś czas.

 Pamiętać także należy do jakiej pory roku przypisany jest kolor Małych Arkan. Oczywiście mówię o własnej praktyce i doświadczeniu a nie o książkowych nakazach. U mnie jest tak: miecze to jesień, kije to wiosna, monety to lato lub zima, puchary mam nieokreślone. Aby nie było mi za łatwo, to często moje talie pokazują sobie jak chcą obrazkiem. Np. jeśli w Druid Craft Tarot na 7 monet mam zimę na obrazku, to będzie zima. Jeśli wezmę talię Maroon i mam na niej drzewo z siedmioma monetami to kojarzę z późnym latem tuż przed dożynkami lub gdy jabłka/gruszki dojrzewają.

A co mówią Wielkie Arkana? Pokażą porę roku i pogodę też choć z nich trudniej jest odczytać szczegóły. Oto mój żelazny zestaw z WA:

- Głupiec - tuż po burzy lub piękny bezchmurny dzień

- Mag - zmienna pogoda

- Kapłanka - pochmurno, weź kurtkę z kapturem lub parasol

- Cesarzowa - wieś tańczy, wieś śpiewa czyli wypacykuj się - będzie ciepło

- Cesarz - zależy od obrazka w talii

- Kapłan - jw lub zupełnie od czapy czyli nic nie mówi

- Kochankowie - zależy od talii i obrazka

- Rydwan - burza lub wiatr

- Sprawiedliwość - silny wiatr

- Eremita - zostań w domu lepiej

- Koło - trudno powiedzieć, bo może być wszystko lub nic (zazwyczaj fronty atmosferyczne się ścierają ze sobą)

- Moc - ciepło, raczej słonecznie i stabilnie, krótki rękaw lub lekki sweterek

- Wisielec - bez zmian lub ciężkie chmury wiszą na niebie, ale jeszcze nie pada

- Śmierć - zostań w domu

- Umiarkowanie - ładna pogoda, wszystko idealnie współgra ze sobą niezależnie jaką porę roku mamy

- Diabeł - upał, żar z nieba

- Wieża - burza z piorunami, ognie św. Elma w górach, bardzo niebezpiecznie na drodze, gołoledź, śnieg z deszczem

- Gwiazda - przepiękna cudowna pogoda, ani za ciepło ani za zimno

- Księżyc - duże zachmurzenie, ciemno mimo pełni dnia, deszcz lub śnieg

- Słońce - pełnia lata, ciepło, słonecznie, niebo czyste lub w zimie piękne słońce i fajny mrozik

- Sąd - zależy od obrazka na karcie; u mnie zazwyczaj: idź na spacer, wyjdź do ludzi

- Świat - ładna pogoda lub odwrotnie: wszystkie pory roku w ciągu dnia

 

Zachęcam was do zabawy w pogodynki. Zobaczycie, że odkryjecie kolejny raz nowe, nieznane oblicze tarota. Bo tarot przecież jest jak cebula, nieprawdaż?

;)

 

niedziela, 04 września 2016

Niestety, z jakiegoś powodu zniknęło połowę poprzedniego wpisu z pozostałą częścią opisu kart i kosmetyków. Nie zapisał się ani tekst ani zdjęcia. Muszę pisać na nowo.

 

 

1. Mus/

tarot i kosmetyki

suflet bez spłukiwania do włosów firmy Pantene.

Na zdjęciu widać niemiecko-angielską wersję, w Polsce jest dostępna pod nazwą: nawilżająca odżywka w piance bez spłukiwania (białe opakowanie). Ten produkt firma powoli wycofuje z rynku i zastępuje go odżywkami w piance pod prysznic ale ze spłukiwaniem. W Niemczech jest już nie do kupienia, w Polsce na pewno jeszcze w Hebe i w drogeriach internetowych. Używam odżywek do włosów TYLKO bez spłukiwania i kupiłam sobie na zapas sporo sztuk tej pianki.

- działanie - As Pucharów

- zalety - 4 kijów

- wady - Paź Mieczy

Rzeczywiście nawilża włosy idealnie jak obiecuje producent. 4 kijów to powrót hasła sprzed lat: wash and go. Przynajmniej mi się tak kojarzy. A więc: umyj włosy, nałóż piankę, zostaw do wyschnięcia (lub wysusz suszarką) i gotowe. Moje włosy są super nawilżone, łapią piękny skręt. Dlatego tak kocham ten mus. Czemu wadą jest Paź Mieczy? Bo praktycznie jest już nie do kupienia. Pojawia się i znika w sklepach (tylko polskich), kupuję od razu po kilka sztuk, żeby mieć na zapas gdy całkowicie zostanie wycofana. No żałuję bardzo bardzo.

 

2. Ryżowy piling solny do twarzy firmy Bańka Agaffi.

Jest to rosyjska firma produkująca naturalne kosmetyki. Na pewno nie vegan, tarot i kosmetyki

ale bio. Nie zwiera SLSów i parabenów. Kocham ten piling za zapach, konsystencję i działanie.

- działanie - 10 mieczy

- zalety - 7 kijów

- wady - Qmieczy

10 mieczy i 7 kijów pokazują jakie zadanie ma produkt: złuszcza mechanicznie martwy naskórek. Skóra jest potem gładka i gotowa do lepszego wchłaniania kremów, serum i masek. Jeżeli Qmieczy jest wadą, to tylko dlatego, ze raczej za często go używam, bo chyba się uzależniłam. ;)

Piling polecam bardzo bardzo, jest do kupienia w polskich drogeriach internetowych za kilkanaście złotych. Ma dużą pojemność i wystarczy na długo.

 

 

 

 

 

3. Woda termalna Vichy.

Lubię każde wody termalne niezależnie od marki. Jednak Vichy była moją pierwszą i mam dotarot i kosmetyki niej sentyment i dlatego umieszczam ją tutaj.

- działanie - 4 monet

- zalety - Gwiazda

- wady - Rycerz Pucharów

Z 4 monet kojarzą mi się mikroskopijne molekuły/kropelki wody na skórze. To opakowanie jest samo w sobie źródłem wody i dlatego wylosowała się Gwiazda. Idealnie nawilża, ratuje skórę w sytuacjach przesuszenia (gorące i klimatyzowane powietrze). No uwielbiam. Wadą jest na pewno krótkotrwałe działanie i dość powierzchowne. Niestety, nikt jeszcze nie wymyślił jak taka woda może dotrzeć do głębszych warstw skóry i na długo ją nawilżyć. Poza tym nadmiar należy osuszyć papierowym ręcznikiem. Widziałam gdzieś inną markę wody termalnej, którą po aplikacji można pozostawić do wchłonięcia/wyschnięcia, ale nie pamiętam gdzie i jaka to firma. Może to było w Sephorze? Albo w Niemczech? Nie umiem sobie przypomnieć.

 

3. Olejkowy balsam do ciała marki Balea (marka własna niemieckiej drogerii dm).

tarot i kosmetykiNie rozumiem szału na kosmetyki Balea na polskim YT. Owszem, Balea ma dobrą jakość, lecz zdarzają się wtopy i buble. Jedynie wytłumaczeniem dla mnie może być niedostępność tych kosmetyków w Polsce, a kupienie czegoś na allegro z podwójną lub potrójną przebitką cenową powoduje ich "elitarność". Tak naprawdę są to popularne kosmetyki (jak w Polsce Ziaja) za niewielkie pieniądze. No nie wiem.

Wracając do balsamu:

- działanie - Paź Pucharów

- zalety - Eremita

- wady - 3 mieczy

Tak, balsam daje nawilżenie i lekkie natłuszczenie. Po kilku użyciach można być zachwyconym gdy widzi się efekt sprężystej skóry. Ale później przestaje działać. Kupiłam ten produkt na szybko, bo szukałam czegoś, co ulżyłoby skórze po przesuszeniu niemiecką twardą wodą. I uzyskałam rezultat jaki chciałam. Balsam jest ok, ale nie powala, co widać po 3 mieczy: zapach. Niby przyjemno-neutralny, ale mnie drażni. Dla siebie nie kupię go więcej; dla koleżanek lub mamy i bratowej na pewno, bo one są zadowolone.

Tymi wpisami chciałam pokazać, ze tarota można użyć do każdego rodzaju pytań. Nawet o kosmetyki. Zdarzyło mi się kilka razy kupić coś, o co go wcześniej pytałam. Czy podpowiadał właściwie? Mówił prawdę tylko czasem ja niewłaściwie oczytałam przekaz. Na pewno pytam o kosmetyki z wysokiej półki cenowej, bo wydatek rzędu 30-50 euro za kosmetyk, który nie wiem jak się sprawdzi i jak zareaguje moja skóra, jest kwotą niebagatelną. Niby zabawa w pytania i odpowiedzi, ale pouczająca. Polecam :)

 

Ci, którzy mnie znają wiedzą, że uwielbiam i kupuję tonami kosmetyki. Czasem chcę mieć coś bardzo i kupuję a czasem dumam i się zastanawiam czy aby na pewno dany produkt będzie działał i stawiam karty. Dziś wybrałam maciupeńką część mojego regału łazienkowego i zadałam pytania tarotowi na potrzebę tego wpisu. Są to kosmetyki, które bardzo lubię lub po prostu lubię i kupuję je non stop zawsze drżąc, żeby producent ich nie wycofał (co ma już właściwie miejsce z jednym z nich).

Kogo ciekawi typowo użytkowy aspekt tarota - zapraszam do dalszej części.

Do każdego kosmetyku przyporządkowane są 3 identyczne pytania: jak działa na skórę/włosy, zalety i wady.

Zaczynamy :)

1. Żel do mycia twarzy z liści manuka firmy Ziaja.

Ziaja jest hitem zawsze i robi wielką karierę wśród moich zagranicznych koleżanek.

tarot i kosmetyki

 - jak działa na moją skórę - paź kijów

- zalety - 5 kijów

- wady - 6 pucharów

Dwie karty z dworu kijów od razu mówią o aktywnym działaniu na skórę! No po prostu trzeba wziąć do ręki, zmieszać żel z wodą i myć twarz (paź kijów). Faktycznie oczyszcza skórę, w moim wypadku nie powoduje sciągnięcia, na co ewentualnie wskazywałaby 5 kijów. Pory są zmniejszone i zamknięte po dłuższym używaniu. 5 kijów jednak zmienną jest, a więc jest ok dopóki się używa produktu. Gdy się zaprzestanie, to kłopoty powrócą. Kłopoty z nadmiernym wydzielaniem sebum. Nie zauważyłam przesuszenia. Wady? W tym wypadku chyba tylko moje przyzwyczajenie i sentyment. Uwielbiam ten żel i owszem, stosuję zamiennie z innymi, aby nie rozleniwiać skóry, lecz ZAWSZE do niego wracam.

 

 

 

tarot i kosmetyki

 

2. Serum z wit. C firmy Ava

Ava jest moim polskim odkryciem i zakochaniem od pierwszego wejrzenia. Zaraz się przekonamy co tarot na to.

- działanie na moją skórę - Qkijów

- zalety - paź mieczy

- wady - Cesarzowa

Jest rewelacyjnie tak, jak podejrzewałam i tak, jak czułam na swojej buzi. Witamina C ma rozjaśniać a przede wszystkim opóźniać pojawianie się zmarszczek. Czy to robi? Tak, skóra stała sie jędrniejsza. Witamina C aktywizuje moje komórki do produkcji kolagenu (kije - działanie, paź mieczy - stymulacja za pomocą "trucizny" dla komórek). No ok, niewiele mi się rozjaśniła skóra po lecie, ale niech tam; można machnąć ręką. Wady? Nie ma. Jeżeli uznać za wadę hamowanie naturalnego starzenia się to tak: serum ma mega wadę.

 

tarot i kosmetyki3. Nawilżający krem do twarzy z algami z firmy Bielenda

Ten produkt kupiłam przez przypadek. Miałam kupić wersję 40+ i się pomyliłam - wzięłam lekki krem dla bardzo młodych dziewczyn i... przypadkiem rozbiłam bank!

- działanie na moją skórę - Koło

- zalety - 4 mieczy

- wady - 2 monet

W tych kartach nie widać intensywnego nawilżenia, jakie pozostawia krem. Ale tak jest. Używałam go nawet pod oczy, gdy ciężkie korektory powodowały przesuszenie. W Kole widać przypadkowość mojego zakupu i na dwoje babka wróżyła: albo się zakocham albo znienawidzę. Zakochałam się. Co dobrego robi ten krem? Nawilża, uspokaja skórę, czuć jego wnikanie do wewnątrz zwłaszcza, gdy skóra jest z jakiś powodów przesuszona. Co złego? No właśnie, nie można przesadzić i dlatego 2 monet: używanie non stop powoduje, że skóra nie przyjmuje więcej dobroci z kremu i się przesusza. Nie mam już papierowego opakowania po kremie z listą składników, ale podejrzewam, że albo gliceryna w nim powoduje taki efekt albo niestety oleje mineralne (o ile są w składzie).

tarot i kosmetyki

4. Szampon nawilżający firmy Guhl

Z tym szamponem jest skomplikowana sprawa, co widać w kartach.

- działanie na włosy - 8 pucharów

- zalety - Słońce

- wady - 3 pucharów

Szampon z definicji ma nawilżać a wylosowałam karty temu zaprzeczające. Co jest z nim nie tak? Po pierwsze i najważniejsze: zawiera wszystkie dostępne i często używane w laboratoriach SLSy, PEGi i silikony. Owszem, włosy są gładkie po umyciu, ale do wewnątrz nie wnika nic. Dlatego pokazała się 8 pucharów. Na zewnątrz wyglądają na zdrowe jednak to zasługa silikonów, które otulają włos. Z tego względu zaletą jest Słońce - "zdrowe", lśniące, dają się łatwo układać. Wada: no nie nawilża i ma 3 wyżej wspomniane składniki, które dla niektórych są zmorą. Szamponu używam teraz od czasu do czasu, a gdy się skończy nie kupię drugi raz.

 

tarot i kosmetyki

5. Szampon naprawczy do zniszczonych i kręconych włosów z jojoba firmy Yves Rocher

Szampony YR uwielbiam i dlatego często pojawiają się w mojej łazience. Nie zawierają silikonów i parabenów. SLSy tak bo przecież szampon musi się pienić, prawda?

- działanie na włosy - paź pucharów

- zalety - Kapłan

- wady - 5 pucharów

Szampon faktycznie nawilża włosy, czego zasługą jest brak silikonów. To prawda, że potem trudno je rozczesać (mnie nie, bo nie mam grubych i gęstych włosów) - wada lub zaleta brak silikonów. Kapłan mówi o naturalnych składnikach i braku czczych obietnic producenta: jak napisali na etykiecie, to tak jest. Co jest wadą? To, o czym napisałam wyżej i już mój osobisty stosunek: zapomniałam o tym szamponie i używam teraz innych. Może jeszcze jako wada: totalnie zniszczone, przesuszone i połamane włosy nie staną się po użyciu szamponu cudownie zdrowe i lśniące. Szampony nie są od takich zadań a fryzjer, maski i balsamy do włosów.

tarot i kosmetyki

6. Szampon podkreślający kolor blond z rumiankiem firmy Yves Rocher

Jak wspomniałam wyżej: uwielbiam YR. Mam sporo produktów tej firmy u siebie i nie tylko szamponów, ale też żeli pod prysznic, balsamów, kremów (głównie pielęgnacja, kolorówka mniej).

- działanie na włosy - 3 monet

- zalety - Mag

- wady - Rycerz Pucharów

Dlaczego ziemska 3 monet i Mag? Bo produkt ma konkretne zadanie: barwić włosy. No dobra, to nie jest farba a szampon. Jednak ma powodować wolniejsze spłukiwanie koloru i nadanie mu, powiedzmy, głębi. Czy to robi? Użyłam go raptem dwa razy i nie mogę powiedzieć czegoś konkretnego. Myślę, że uzyskałabym taki efekt gdybym tylko regularnie myła nim włosy. Wada - być może działanie okaże się ułudą, będzie powierzchowne, nietrwałe. Nie zmienia to faktu, że zapach jest obłędny.

 

 

czwartek, 25 września 2014

Przypomniała mi się sytuacja, gdy w tym roku odbywał się Mundial i kładłam karty na każdą drużynę w półfinale bodaj. Dla Niemców wylosowałam Asa Monet, a dla innej drużyny Króla Monet. Dokładnie nie pamiętam czy był to półfinał czy ćwierćfinał i jaki kraj reprezentowała drużyna określona Królem Monet. W tym wypadku to nieistotne. Pytanie brzmiało oczywiście kto wygra Mundial. Ostrożnie prognozowałam Niemców. Dokładnie pamiętam moją argumentację na nie dot. Króla Monet: on jest końcem dworu monet, po nim nie ma nic, nie ma już o co i po co się starać. Dlatego As Monet jest realną szansą wygranej Niemiec. 

I ku mojemu zdziwieniu tak się stało. As Monet okazał się silniejszy od Króla!

Dlaczego? Dlaczego karta dworska i to nie byle jaka okazała się w tym wypadku słabsza od asa? Zależy od jakiej strony spojrzeć :) W tarocie wszystko zaczyna się od asa, to on jest jedynką. W kartach as bije króla. To najprostsze wytłumaczenie i najłatwiejsze do zapamiętania.

To jak w praktyce wykorzystać tą wiedzę? W wypadku monet sprawa o tyle jest klarowna, że żywioł ziemi nie ulega tak szybko zmianom jak woda, ogień i powietrze. Materia jest z natury stała: pieniądze, metale szlachetne, przedmioty, ubrania itp. To są rzeczy których można dotknąć i o tym mówi kolor monet w kartach. Reszta żywiołów jest płynna i szybko zmieniająca miejsce, czas, wartość emocjonalną. Więc jeśli król ma wszystko, co mu do szczęścia potrzebne, to czego może jeszcze chcieć? Asa. Może chcieć znów asa. Nowego początku, nowej materii, kolejnego dukata. Ten as jest tak bardzo pożądany, bo daje szansę na wzbogacenie się lub na następne pomnożenie majątku, który się już posiada. I dlatego w moich kartach as przebił króla. Niemcy, niestety, wygrali. 

Czy z resztą kolorów w tarocie jest podobnie? WYDAJE mi się, że nie. Nie miałam okazji w praktyce tego sprawdzić, bo mam wrażenie, że ani puchary, ani miecze, ani kije nie posiadają takiej mocy realnej jak monety. Pisząc "mocy realnej" mam na myśli stan skupienia, stałość i przewidywalność.

wtorek, 04 lutego 2014
Od miesiąca zabrzmiewa problem w mojej pracy, który dotyczy najprościej mówiąc zamknięciem uszu. Ludzie słyszą co mam do powiedzenia, ale nie słuchają. Jest to dla mnie przeszkoda nie do przeskoczenia na dzień dzisiejszy i pomoc tarota w tym wypadku na niewiele się zda, ponieważ sama wymyśliłam rozwiązanie i wprowadzę je wkrótce w życie. Mimo wszystko byłam ciekawa jak moje karty pokażą sam fakt "słyszą, ale nie słuchają". I wylosowałam jako główną kartę 10monet i dalej trzy równorzędne (celowo tak): 4 monet, 4 mieczy, 5 mieczy. Wypisz wymaluj zamknięcie się i zdystansowanie wobec moich słów. Spodziewałam się 5 mieczy i wychodzi na to, że ludzie doskonale wiedzą że problem jest (ten który nazwałam), ale ruszać im się go nie chce. Zastanowiłam się jeszcze nad użyciem przeze mnie niedostatecznej argumentacji lub niejasnym komunikowaniu (w kontekście 5 mieczy). Może rzeczywiście tylko mnie coś przeszkadza, a inni nie widzą kłopotu bo ich po prostu nie dotyczy? Spychologia? Tarot jak zwykle celnie ujął sprawę.
środa, 25 grudnia 2013

Muszę się wytłumaczyć dlaczego ostatnio skaczę po talii opisując karty nie po kolei. Zacznę od tego, że wcale nie jest moim celem opisywać każdej karty; po prostu błyska we mnie myśl, zasłyszane jedno słowo staje się inspiracją do opowiedzenia co wiem i sądzę o danej karcie. Tym razem padło na 9 monet.

Czym i kim jest 9 monet? Zamożny człowiek, egoista, hedonista, chętnie bywający i zapraszający do siebie. Lubi pieniądze i wszystko, co można za nie kupić. Równocześnie samotny w swoim bogactwie - zawsze będzie się zastanawiał czy zainteresowanie nim spowodowane jest zamożnością czy zaletami osobistymi. Ostrożny w związkach; preferuje takie na odległość, z doskoku, nie zgodzi się na wspólny dach i gospodarstwo domowe. Posiada gadżety, nowości, markowe ciuchy, pędzi za modą. Hipster. Elegant czasem z przesadą.

To tradycyjny i grzeczny opis. Teraz będzie druga strona medalu 9 monet.

Prostytutka lub żigolo, pornografia, seksturystyka, brak uczuć - seks z żądzy i namiętności, coś za coś.

Dlaczego? Dlatego, że 9 monet jest obnażeniem, wyjściem na jaw wszystkiego, co zakryte; odarciem z tajemnic i brakiem zahamowań. Pisał o tym Jóźwiak i ja potwierdzam: w mojej praktyce zawsze 9 monet opowiada o kochance/kochanku i prostytutce (jak brzmi odpowiednik męski?). Więc jeśli w rozkładach często przewija się 9 monet to są tylko 3 możliwości (w zależności od okolicznych kart): człowiek nie chce się wiązać jako zatwardziały singiel lub miłośnik prostytucji lub uprawiający/a najstarszy zawód świata. Podkreślam, że stosuję tylko karty proste.

Co jeszcze pokazała mi 9 monet?

- bankomat; wyciąganie pieniędzy z bankomatu

- galerię handlową/drogi butik/sklep z ladą

- premię/podwyżkę

- bardzo eleganckiego człowieka ubranego ze smakiem

- kogoś z wyższych sfer (arystokrata, dyplomata)

- zaproszenie znajomych do siebie na przyjęcie/raut/sylwestra (stroje wieczorowe, koktajlowe)

- miłośnik prac w ogrodzie lub samo kontemplowanie przyrody

9 monet - Arcus Arcanum9 monet - Fenestra

PS

Czy wiecie dlaczego kobieta na 9 monet jest ilustrowana z sokołem? Odsyłam do opowiadania Boccaccia "Sokół". Jest to jedno z oblicz tej karty.

piątek, 13 grudnia 2013

Miłość - Wisielec

Panny oddalą się emocjonalnie i fizycznie od partnerów, lecz związki będą trwały nadal. Nie będą chciały wykonywać gwałtownych zmian a jedynie przewartościować sobie dotychczasowe życie osobiste. Najchętniej będą siedziały w kącie i nie uczestniczyły w życiu towarzyskim.

Wolne Panny starannie będą dobierać partnerów, najpierw obserwacja, dokładne sprawdzenie kim są nowe osoby i co sobą reprezentują a potem ewentualnie zgodzą się na wejście w nową relację.

Finanse - 3 monet

Bardzo dobry rok! Można spodziewać się podwyżek, zwiększenia obrotów we własnych przedsięwzięciach, korzystnych decyzji kredytowych jak i płynności finansowej. Przedsiębiorcy powinni zakasać rękawy, bo to będzie ich rok!

Praca - Gwiazda

Obietnice awansów zostaną dotrzymane, etaty znalezione, świadczenia emerytalne przyznane. Panny nie powinny się niecierpliwić jeśli nastąpi to wszystko dopiero w drugiej połowie roku 2014. Rada tarota: rozwijajcie swoje umiejętności, inwestujcie w soft skills, bądźcie wyrozumiali dla pracowników i współpracowników - taka taktyka wam się opłaci.

czwartek, 07 listopada 2013

Każda z tarotowych kobiet ma coś do ukrycia i każda nie jest do końca szczera. Z róznych powodów. Oto przegląd:

KAPŁANKA - nie pytaj Kapłanki o sekrety koleżanki, sąsiadki, stan konta i resztę. Nie powie, bo nie. Bo obiecała, bo się wstydzi, bo nie wypada, bo nie plotkuje. Nieszczerość Kapłanki nie jest szkodliwa dla mężczyzny (jest rzeczywiście uczciwa do bólu), jej milczenie może być szkodliwe. Przede wszyskim dla relacji i niej samej. Matka Polka Siatkarka.

CESARZOWA - dziel i rządź. Kłamstwa, plotki i podstępy ugruntowane są tym, że chce zachować swój stan posiadania, status i tryb życia, do jakiego przywykła. Zajrzy do potrfela (czy gruby), skontroluje znajomości (czy aby jakaś inna się nie pojawiła), poda kolację ze śniadaniem, żeby dostać w zamian coś, na czym jej akurat zależy. Mam Więc Jestem.

KRÓLOWA KIJÓW - Ma wygórowane wymagania, popada w samouwielbienie i nie wierz jej, bo jest chytra. Zabawi się na twój koszt, wyszyści konto do cna, a ty na koniec jeszcze jej za to podziękujesz i będziesz wniebowięty, że miałeś zaszczyt przebywać w towarzystwie rajskiego ptaka. Jak się tobą znudzi, to bez żalu zatopi pazury w innej ofierze.

KRÓLOWA MONET - Skąpa jeśli chodzi o własne pieniądze, rozrzutna za twoje. Będziesz nosił za nią tony zakupów, sto par butów i torebek na każdą okazję. Lubi chomikować to i owo. Jedyny plus: będziesz dobrze i ze smakiem ubrany oraz najedzony, a z wdzięczności przepiszesz na nią wszystkie dobra.

KRÓLOWA MIECZY - Jej nie wierz nigdy. Ma rentgen w oczach i prześwietli cię już na początku. Zbiera informacje z pozornie błahych i nic nieznaczących rozmów. Jest przenikliwa i wykorzysta w najmniej spodziewanym momencie twoje słabości. Z nią nie wygrasz nigdy. Zanim się znudzi, to odejdzie.

KRÓLOWA PUCHARÓW - Zrobi z siebie nieporadną życiowo, a ty się nią zaopiekujesz i będziesz czuł się taaaki męski. A ona za plecami będzie korzystać z twojej naiwności. Fałszywa na wskroś i słodka jak cukierek.

niedziela, 07 kwietnia 2013

Mam dziś do przekazania kilka znaczeń kart, które realizują mi się w typowo życiowy sposób. Tak, jakby ich pierwotne znaczenia zatraciły się gdzieś w rozkładach.

Mag - gotowanie

Kapłan - moja talia tarota

Koło - spędzanie czasu wśród przypadkowo poznanych osób

Śmierć - sen, brak towarzystwa (ludzi) wokół

6 pucharów - ktoś poznany obecnie podobny z wyglądu do jakiejś osoby z przeszłości

2 kijów - naprzykrzanie się, druga osoba nie chce słuchać, zaczepianie kogoś pod jakimś pretekstem z marnym skutkiem

9 kijów - stawianie warunków drugiej osobie

7 monet - wypowiedzenie umowy

Król monet - sponsor, pożyczkodawca (osoba prywatna, a nie instytucja)

2 mieczy - niespodziewana wizyta, zaskoczenie z powodu wizyty danej osoby

7 mieczy - radio, rozmowy w j. obcym

9 mieczy - strach przed kontaktem (rozmową) z kimś

Rycerz mieczy - puszczanie strzałek komórką, nieodebrane połączenia lub niemożność dodzwonienia się, krótka szybka rozmowa telefoniczna

sobota, 05 maja 2012

Znalazłam w swoich notatkach w kalendarzu wpisy o tym, co zwiedzałam w styczniu b.r. w Tybindze. Mam przy nich wpisane hasło - 5 monet. Sprawa jest o tyle nietypowa, że 5 monet nie była ani moją kartą dnia wtedy ani nie odnosiła się bezpośrednio do zwiedzania. Była po prostu moim nowym odkryciem jednego ze znaczeń.

Otóż na przełomie stycznia i lutego b.r. do Niemiec doszły mrozy. Temperatura nie była co prawda tak niska jak w Polsce, lecz mimo wszystko było bardzo zimno. Coś w wolnym czasie musiałam robić więc zostawało zwiedzanie miasta i chodzenie po sklepach. Po godzinie spaceru przemarzłam bardzo i kombinowałam gdzie mogę usiąść, ogrzać się lub po prostu odpocząć. Nie chciałam iść do żadnej kawiarni ani restauracji (zawsze szkoda mi pieniędzy, aby kupić kawę za 3 euro, bo po przeliczeniu na złotówki wychodzi bardzo drogo :P). Co zostaje? Kościół. Kościołów w Tybindze od groma, mogłam wybrać sobie jakikolwiek, ale najbliższy to kolegiata św. Jerzego (Stiftskirche).

Stiftskirche Tybinga

Stiftskirche Tybinga

Siedząc w ławce i patrząc na główny ołtarz - tryptyk wykonany przez Durera -oraz próbując wczuć się w atmosferę ewangelicką doszłam do wniosku, że uczestniczę w obrazku i znaczeniu 5 monet. Bo na zewnątrz zimno, bo naturalnym odruchem jest schronić się zmarzniętemu człowiekowi w kościele, bo kościół (jako budowla) zawsze ma otwarte drzwi i każdy może tam wejść: bogaty i biedny, czysty i brudny, głodny i syty, wierzący i innowierca. Kościół jest budynkiem demokratycznym: nikt nikogo nie pyta o narodowość, zasobność portfela czy powód przebywania.

Podążając tropem 5 monet moje wejście do kościoła było następstwem kryzysu zawartego w tej karcie; w tym wypadku mróz, zimno, zmęczenie i niechęć wydania 3 euro na kawę w kawiarni. Wątek finansowy się przewija naturalnie i wątek pomocy (kościół jako schronienie przed zimnem). Muszę dodać, że kościoły ewangelickie są dość dobrze ogrzewane w zimie. Na pewno jest cieplej niż w katolickich. Tylko co z tego? Po pół godzinie okazało się, że drażni mnie brak zapachu kadzideł, że drażnią mnie rozmowy ludzi (osobiście dla mnie ewangelicy traktują kościół z mniejszym szacunkiem), denerwuje niemożność skupienia z powodu... braku atmosfery wnętrza katolickiego. To ostatnie odkryłam ze zdziwieniem! Ostatecznie przeniosłam się do katolickiego St. Johannes Evangelist.

5 monet - New Vision Tarot

5 monet - Radiant Tarot

 
1 , 2
O autorze