Wpisy z tagiem: 5 mieczy

czwartek, 29 listopada 2018

Dziś zapraszam Was do obejrzenia rozkładu "Plaster miodu" na sprawy zawodowe. 5 mieczy jest w nim niefajnym akcentem, ale za to odkrywam niesamowitość tarota w sprawie motoryzacji.

środa, 31 października 2018

Zapraszam do posłuchania co mam do powiedzenia o karcie 5 monet i 5 mieczy tutaj

wtorek, 04 lutego 2014
Od miesiąca zabrzmiewa problem w mojej pracy, który dotyczy najprościej mówiąc zamknięciem uszu. Ludzie słyszą co mam do powiedzenia, ale nie słuchają. Jest to dla mnie przeszkoda nie do przeskoczenia na dzień dzisiejszy i pomoc tarota w tym wypadku na niewiele się zda, ponieważ sama wymyśliłam rozwiązanie i wprowadzę je wkrótce w życie. Mimo wszystko byłam ciekawa jak moje karty pokażą sam fakt "słyszą, ale nie słuchają". I wylosowałam jako główną kartę 10monet i dalej trzy równorzędne (celowo tak): 4 monet, 4 mieczy, 5 mieczy. Wypisz wymaluj zamknięcie się i zdystansowanie wobec moich słów. Spodziewałam się 5 mieczy i wychodzi na to, że ludzie doskonale wiedzą że problem jest (ten który nazwałam), ale ruszać im się go nie chce. Zastanowiłam się jeszcze nad użyciem przeze mnie niedostatecznej argumentacji lub niejasnym komunikowaniu (w kontekście 5 mieczy). Może rzeczywiście tylko mnie coś przeszkadza, a inni nie widzą kłopotu bo ich po prostu nie dotyczy? Spychologia? Tarot jak zwykle celnie ujął sprawę.
wtorek, 21 stycznia 2014
Dziś napiszę o mieczach w kontekście czasów. Ten kolor jest najbardziej współczesny, na wskroś teraźniejszy, ponieważ myśl, słowo i wiatr mimo, że swobodnie poruszają się w czasie i przestrzeni, to od nich zaczyna się wszystko tu i teraz. PRZYSZŁOŚĆ - as mieczy, 5 mieczy, 6 mieczy, paź mieczy, Qmieczy, król mieczy. TERAŹNIEJSZOŚĆ - as mieczy, 2 mieczy, 3 mieczy, 4 mieczy, 5 mieczy, 7 mieczy, 8 mieczy, 9 mieczy, 10mieczy, paź mieczy, rycerz mieczy, Qmieczy, król mieczy. PRZESZŁOŚĆ - 3 mieczy, 9 mieczy, 10 mieczy, Qmieczy, król mieczy. Specyficzną kartą jest 8 mieczy. Umieściłam ją w teraźniejszości, lecz tak naprawdę dla tej karty czas nie istnieje. Jest zawieszona w czasoprzestrzeni, bo nie wiadomo gdzie znajdzie się człowiek, a raczej jego umysł, wewnątrz mieczy: w przeszłości, przyszłości czy teraźniejszości. As, królowa i król potrafią znaleźć się jednocześnie w 3 czasach ze względu na tradycyjne znaczenia oraz nieprzeciętną inteligencję jaką sobą reprezentują.
środa, 18 grudnia 2013

Miłość - 5 mieczy

Dla Koziorożców rok zapowiada się niełatwy - walki o partnera wszelkimi środkami przede wszystkim. Istnieje możliwość wtrącania się osób trzecich, co nie będzie korzystnie wpływało na związki. Niejedna plotka wyssana z palca może spowodować utratę zaufania. Należy dzielić na 3 co usłyszy się od "życzliwych" i polegać na własnych poglądach.

Single będą mieć trudno również, niestety. Koziorożce mogą zakochać się w osobach już zajętych, wplątać się w trójkąt i zostać ze złamanym sercem.

Finanse - Paź Pucharów

Lwią część nakładów finansowych pochłoną wydatki na dzieci (szkoły, zainteresowania, koła pozalekcyjne, wycieczki). Wszystkie Koziorożce mogą być nakłaniane do "złotych interesów" przez serdecznych znajomych - dwa razy niech się zastanowią zanim wejdą w spółki, zasponsorują pomysły. Ogólnie rok bez większych wzrostów i bez głębokich strat.

Praca - Eremita

Koziorożce zostaną docenione dzięki własnemu doświadczeniu i ich obowiązki mogą się poszerzyć o np. kierowanie większym działem niż dotychczas. Za tym nie będzie szła zbyt wielka podwyżka, niestety. Niektóre z Koziorożców poczują przesyt obowiązkami i podejmą decyzję o odejściu z pracy (lub emeryturze). Ci, którzy pracy dopiero szukają napotkają problemy z powodu zbyt wysokich kwalifikacji. W każdym razie rok 2014 dla szukających nie będzie łatwy i stałego etatu nie znajdą.

czwartek, 12 grudnia 2013

Miłość - Rycerz Mieczy

Burzliwy rok dla Lwów: rozstania i powroty, ostre kłótnie i stawianie spraw na ostrzu noża równie dla sparowanych jak i singli. Lwy nie będą czuły się dobrze z dotychczasowymi partnerami i nie chcąc mówić wprost o rozstaniu będą prowokować konflikty, aby mieć pretekst do odejścia. Droga życia samotnych Lwic skrzyżuje się z mężczyznami, którzy wpadną na chwilę i jeszcze szybciej znikną czyli gorący romans z krótką datą ważności.

Ciężarne Lwice nie muszą się martwić, bo poród będzie trwał zaskakująco szybko ze szczęśliwym zakończeniem.

Finanse - Rycerz Pucharów

Podobnie jak u Byków :

Wszystkie Lwy będą miały ochotę na spełnianie swoich zachcianek zakupowych, aby elegancko i efektownie wyglądać. Finanse pozwolą im na umiarkowane szaleństwa w tym temacie. Źródło pieniędzy będzie stałe, lecz nie tak obfite jak w ubiegłym roku.

Praca - 5 mieczy

Lwy powinny mieć się na baczności w roku 2014: nieprzychylne osoby (współpracownicy, szefostwo), plotki, zakulisowe knowania mogą złamać ich karierę. Istnieje możliwość, że same Lwy zaangażują się w nieuczciwe zagrywki wobec kolegów z pracy i owszem, odniosą sukces, ale stracą na tym coś cenniejszego: opinię i dobre imię.

Szukający pracy powinni skupić się na poruszeniu nieba i ziemi w poszukiwaniu wysoko postawionych znajomych, którzy na pewno im pomogą.

wtorek, 11 września 2012

Bo wszystko zaczęło się od początku mojego urlopu w połowie sierpnia. Koleżanka, która przejęła moje obowiązki podczas mojej nieobecności wydzwaniała do mnie co 3-4 dni. Więc miałam urlop, ale jakbym go nie miala. Cierpliwa byłam bardzo, słuchałam wynurzeń, problemów i "problemów" oraz zwykłego, za przeproszeniem, pieprzenia. Ale cierpliwy nie był mój mężczyzna. Gdy pewnego pięknego popołudnia po raz kolejny zadzwoniła owa koleżanka, on odebrał telefon i pogonił ją gdzie pieprz rośnie. Od tego czasu (już drugi tydzień) cisza. Błoga cisza i błoga nieświadomość! Czuję, ze mam urlop.

Ale jak to w życiu bywa taka sytuacja nie może nie mieć ciągu dalszego - moje karty mi mówią, że szykowana mi jest po powrocie 5 mieczy ze strony koleżanki. Mój mężczyzna mówi "miej ją gdzieś; to ty jesteś tam ważniejsza niż ona", ale ja mam jakieś niejasne niepokoje im bliżej do rozpoczęcia pracy po urlopie. Cóż... Zdam relację w następnym wpisie co z tą 5 mieczy. Być może podłoży mi bombę z opóźnionym zapłonem.

 

PS

Mój przedsiębiorczy mężczyzna nie znając za dobrze niemieckiego załatwił z sąsiadami podłączenie się do ich neta. Lecz sprawy techniczne komputerowe to ja już muszę konfigurować jako "szamanka-hakerka" ;)

Płacimy 50% mniej niż w ofertach operatorów. To też tak jakby 5 mieczy...

niedziela, 15 kwietnia 2012

Dziś wreszcie mam chwilę wolną i mogę rozwiązać zagadkę - konkursik zamieszczony tutaj. Wklejam jeszcze raz karty wylosowane przeze mnie:

Otoz celtycki stawialam dlatego, ze karta dla mnie na marzec w Niemczech jest Wieza. Talia Arcus Arcanum.

1. Syt. wyjsciowa: Rycerz kijow

2. To co mi pomaga lub przeszkadza: Kolo

3. Moja swiadomosc: 3 monet

4. Moja podswiadomosc: Kaplan

5. co bylo: Umiarkowanie

6. Co wydarzy sie jako 1sze: 6 monet

7. Moj wlasny stosunek: Rycerz pucharow

8. Okolicznosci zewnetrzne: 5 mieczy (o. Diabel, 8 kijow, Swiat)

9. Moje nadzieje lub obawy: 10 pucharow

10. dalsza przyszlosc: 2 kijow (10 mieczy, Ksiezyc, Kochankowie).

A teraz to, jak karty przełożyły się na faktyczne wydarzenia w moim życiu. Pierwszą i bardzo szybką informację (już 6 marca) otrzymałam telefonicznie od koleżanki nr 1 poznanej tam zagranicą. Opisują to karty na pozycji "okoliczności zewnętrzne". Otóż informacja dotyczyła naszej koleżanki nr 2, która czasowo pracowała również w Tybindze. Została ona potraktowana przez pracodawcę w najgorszym wydaniu karty 5 mieczy: wyrzucił ją z pracy z minuty na minutę, kazał jej się pakować i stał przy tej czynności czy czasem nie ukradnie czegoś. Dodatkowo nie chciał jej zapłacić za ostatnie 3 tygodnie pracy. Dziewczyna wezwała policję i dopiero wtedy dostała zaległą wypłatę. To mną ogromnie wstrząsnęło, bo nie spodziewałam się takiego tupetu niemieckiego pracodawcy (tym bardziej, że koleżanka NIE PRACOWAŁA na czarno, a legalnie!). Rycerz Kijów z Kołem mówi(ł) o moim powrocie następnym razem za miesiąc do tego samego miejsca pracy, co zostało ustalone przez 3 strony (3 monet): niemiecką, moją oraz moją polską firmę. Więc tym razem uniknę stresu dokąd trafię i co czekać mnie będzie w nieznanym. Więc dobra wiadomość :) Jeśli chodzi o kartę Kapłana, to opisałam ją na forum w tym wątku. Mimo, że te wydarzenia miały miejsce w lutym, a nie w marcu, to cały czas podświadomie wiedziałam, że potrzebuję pójść do kościoła, aby nabrać sił na kolejny tydzień pracy. Kolejnym wydarzeniem była 6 monet - rzeczywiście z zagranicy finansowałam swoją rodzinę wysyłając przelewy internetem. Nie odczuwałam tego jako obciążenia dla siebie (choć w tym momencie brak mi owych kwot), a jako radość, że jestem w stanie pomóc. Karty na pozycji nr 10 mówią o moim przepracowaniu i bezsenności. Zaczęło się w ostatnim tygodniu marca i trwało do mojego wyjazdu 11 kwietnia. Ciężka praca i zmęczenie nie pozwalały mi zasnąć w nocy. 2 kijów pokazana dosłownie jeśli spojrzy się na talię Ridera-Waita: stałam nocą na balkonie i paliłam papierosy. Noce były ciepłe, a ja zmęczona i jednocześnie nie umiejąca zasnąć patrzyłam na miasto. Krążyłam między łóżkiem a balkonem do 2-3 w nocy, ok. 4.00 zasypiałam, a o 7.00 musiałam już być na nogach. 10 pucharów nie wiem o czym mówiła. Może o mojej nadziei na powrót do rodzinnych pieleszy. A Rycerz Pucharów to wypisz wymaluj ja byłam. Pobieżne porządki, pobieżne załatwianie spraw - wszystko ze zmęczenia - ale tak zamaskowane, że wydawało się, że gruntowne :D

Podsumowując moja marcowa Wieża dotyczyła przywiązania mnie do 4 ścian, ponieważ musiałam przejąć obowiązki osób, które wyjechały na urlop. Miałam mało wolnego czasu dla siebie. Nic strasznego się nie wydarzyło, ale uwierało mnie i brakowało odreagowania i wolności.

Dziękuję wszystkim za chęć udziału tutaj na blogu i także tym, którzy wpisali się na naszym forum w tym wątku. Fantastycznie poradziła sobie Jagienka i Algaria. Algaria napisała o wierze i kościele (co okazało się być dla mnie fundamentem), a Jagienka większość wyczytała idealnie. Dla was dwóch chciałabym wysłać po talii :) Czekam na maila z danymi adresowymi :) Gratuluję!

 

 

niedziela, 04 grudnia 2011

To już historia, bo mecz odbył się 6 września b.r. Oglądałam go w niemieckiej telewizji, niestety. Niemieccy komentatorzy sportowi nie dawali Polsce szans - jak zwykle. Zresztą nie ma sensu pisać, że politycy sobie (tzn ślą sobie wzajemnie ciepłe słowa i zapewniają o partnerstwie), a telewizja i ulica sobie (uprzedzenia do Polaków).

Losowałam karty przed meczem. Pytanie brzmiało: kto wygra mecz? Dla Polski wylosowałam 7 pucharów i dołożyłam 5 mieczy.

7 pucharów5 mieczy

A dla Niemiec 10 mieczy i dołożyłam 8 mieczy.

10 mieczy8 mieczy

I co mi wyszło z interpretacji? Najpierw pomyślałam sobie, że Polska wygra. Rozgromi Niemców jednak. Ale potem zaczęłam mieć wątpliwości. 5 mieczy może mówić o golu samobójczym. Hmm... 8 mieczy u Niemców to jak nic piłka w siatce (rzecz utknęła w środku czegoś; w tym wypadku piłka w bramce). Po godzinie rozmyślań doszłam do wniosku, że będzie remis. I był. 2:2. Dodatkowo spójrzcie, że karty pokazały dwie różne postawy drużyn: dla Polaków remis był spełnieniem marzeń (7 pucharów), a dla Niemiec porażką (10 mieczy).

środa, 13 lipca 2011

Bardzo cieszą mnie zakupy ksiażek. Od dziecka lubiłam czytać (podobno zaczęłam bardzo szybko mówić, a czytać nauczyłam sie w wieku 4 lat) i do tej pory przeczytałam mnóstwo ksiażek. W domu mam cały regał pełny i brak mi miejsca na kolejne, dlatego niestety leżą w pudełkach u rodziców w... piwnicy.

I jeszcze przyznam sie ze wstydem, ze gdy wypożyczam jakieś z biblioteki i zaczynam w domu czytać, to  zdarza mi się zorientować po 30 stronie, że już to kiedyś czytałam...

Dziś kupiłam trzy książki z myślą o czytaniu na obczyźnie. Dwie Zafona - "Książę mgły" (treść - 7 pucharów) i "Pałac północy" (treść - Krolowa Kijów)oraz jedną "Mariola, moje krople..." Gutowskiej-Adamczyk (treść - 4 monet). Zafona uwielbiam od lat, a ta "Mariola..." zaciekawiła mnie ze względu na humorystyczne ujęcie PRLu tuż przed stanem wojennym.

Z hasłem "stan wojenny" skojarzyła mi się teraz trylogia kryminałów Ryszarda Ćwirleja ("Trzynasty dzień tygodnia" - treść Król Kijów, "Ręczna robota" - treść Mag, "Upiory spacerują nad Wartą" - treść 5 mieczy). W ubiegłe lato kupiłam wszystkie trzy książki naraz i nie zawiodłam się: świetnie napisane, ze wspaniałymi niuansami ówczesnych czasów, z milicją w roli głównej. Polecam.

Tak samo mogę z czystym sumieniem polecić książkę "Woda dla słoni" Sary Grun (7 pucharów + Koło Fortuny). Czytałam ją kilka lat temu zanim zrobił się wielki szum wokół ksiażki, zanim szata graficzna okładki uległa zmianie i zanim autorka podpisała prawa do jej ekranizacji. A dziś kto co woli: poczytać lub obejrzeć film.

I ogromną ochotę mam na kupno "Matematyka daj się uwieść" oraz "Fizyka daj się uwieść" Christopha Drossera i jak na pół-czarownicę przystało - "Czarne koty i prima aprillis" Harrego Olivera"

I lubię kryminały. Dobre kryminały, a więc Christie, Mankell, Krajewski, Marinina, mniej Chmielewska...

 
1 , 2
O autorze