Wpisy z tagiem: MIECZE
środa, 21 grudnia 2011
Od poniedziałku siedzę przy komputerze i piszę i piszę i piszę... i końca nie widać. Mam piętnaście różnych rzeczy pozaczynanych, nic niezakończone; skaczę po plikach jak pchła po kudłach i nic to nie daje! Na dodatek kuper mi zawraca Taki Jeden, co o nim zapomniałam, że obiecanki-cacanki a naiwnemu radość. O Głupoto Kobieca! (że też nikt jeszcze ody do niej nie napisał). Coś ty narobiła! Myślałaś, że uda się bez efektów ubocznych jednorazowo odgrzać kotlet! Kotlet stanął w gardle i ruszyć go nie idzie. ^%$#*!) I poplamiłam sokiem spódnicę nówkę nieśmiganą wczoraj kupioną! %^$@!*&( Mam taki WQrW, że Królowa Mieczy jest na miejscu:
Albo October & April
piątek, 11 marca 2011
Jestem bardzo zaskoczona w jaki sposób karty pokazały mi róż do policzków. Muszę o tym napisać, ponieważ zastanawiam się kilka dni dlaczego tak a nie inaczej i mam pustkę w głowie. Powiedziałam: pokaż mi róż/blush/blusher i wylosowałam... króla mieczy, a jako sens i znaczenie 4 mieczy. Nijak nie mogę połączyć tych kart z kosmetykiem :/
czwartek, 24 lutego 2011
Aby napisać dokładnie o figurach paziów w tarocie, trzeba by chyba zrobić wykład na wiele stron, ponieważ nie zawsze pokazują człowieka, jego charakter, usposobienie, nastój, ale też przedmiot, atmosferę, miejsce. Można powiedzieć, że są uniwersalni i dlatego sprawiają kłopot w odczycie. Pazie najczęściej interpretuje się jako dzieci, a kolor jako ich charakter lub usposobienie. Oczywiście nie zawsze w rozkładzie paź będzie wskazywał na dziecko :) Nie da się tego wytłumaczyć na sucho co może oznaczać, bo trzeba samemu pracować z kartami i wyłuskać znaczenia, cechy, sytuacje w jakich pojawiają się pazie w rozkładzie. Najważniejsza rzecz jeśli chodzi o sferę zawodową: każdy z paziów nie piastuje eksponowanego stanowiska, stoi najniżej w hierarchii, zdobywa dopiero doświadczenie, jest młodszym pomocnikiem do spraw różnych. Paź pucharów najczęściej pokazuje mi dziecko – dziewczynkę, do 12-15 r.ż. Jeśli chłopiec to wyjątkowo grzeczny, miły, spokojny, niesprawiający problemów w wychowaniu i obsłudze ;) Ten paź symbolizuje sympatię, lubienie, właściwie emocje od letnich do ciepłych. To też taka troszkę naiwność w postrzeganiu świata, osoba wychowywana pod kloszem, nieznająca rzeczywistości. Na dworach królewskich to po prostu infant, małoletni następca tronu lub władca. To również może być grzeczne i miłe zaproszenie na rozmowę w sprawie pracy, ktoś kto pierwszy inicjuje kontakt z powodu sympatii do drugiej osoby (ale nie zakochania – zwykłej sympatii). Cóż, ten paź kiedyś pokazał mi kapiącą wodę z kranu, lekko wilgotne firanki powieszone zaraz po praniu, wyżymaną gąbkę do naczyń (jest mokra czy wilgotna, ale nie leje się z niej) i dużo różnych innych rzeczy. Ostatnio paź pucharów pokazywał mi osobę opiekującą się kimś, ale bez udokumentowanych kwalifikacji jak to w przypadku królowej lub króla pucharów. Paź kijów to urwis, chłopczyk do 12-15r.ż, jeśli dziewczynka to w typie Pipi Langstrumpf, osoba niepotrafiąca usiedzieć w jednym miejscu, ktoś, kto wpada na pomysł i natychmiast przystępuje do realizacji. W związkach mówi o jednej z osób, która się kontaktuje z drugą kiedy mu wygodnie i jak najdzie go ochota, nie wróży stałej relacji, bardziej luźną, bez ostatecznych deklaracji. W moim wypadku to wszelkiego rodzaju korespondencja listowna lub SMS-owa niosąca ze sobą jakieś konkretniejsze wiadomości/informacje (inaczej w wypadku 8 kijów – tu jakikolwiek mail czy SMS nawet z emotikonem). Paź monet nie zaznacza mi się tak silnie pod kątem płci jak pucharowy i kijowy. Z kontekstu rozkładu może wynikać czy pierwiastek męski lub żeński. Ten pazik to przede wszystkim uczeń, student, kursant, stażysta, absolwent, pracownik zaraz po studiach. Ktoś, kto lubi się uczyć lub naukę ma za nic (znów: kontekst w rozkładzie). Jakiś czas temu pewna pani pytała mnie czy syn zaliczy sesję i wylosowałam pazia monet – syn musi się pouczyć, bo niewiele umie i liczy bardziej na szczęście niż wiedzę. A dokładnie odpowiedź na tak zadane pytanie brzmi: i tak i nie. Tak dlatego, ze większość przedmiotów zaliczy; nie, bo obleje jeden lub dwa i musi pójść na poprawkę. W związkach ten paź jest trochę trudniejszy do interpretacji, wszystko zależy od okolicznych kart, pytania. Na pewno nie mówi o miłości po grób, a zwraca uwagę na jej praktyczną, przyziemną stronę. Paź mieczy jest śmieszny :) Oczywiście, ze tak. Oprócz ciętego języka, jest pomysłowy, ekspresyjny (gestykulacja), robi ludziom kawały. Ale również bywa niebezpieczny jako podglądacz, ktoś stojący na czujce, to może być sprytny kieszonkowiec jaki i drobny złodziejaszek krążący po osiedlu i mieszkaniach. Niedawno pokazał mi chore dziecko – z grypą, anginą itp. Żadna poważna choroba, ale męcząca, sprawiająca kłopot i dziecku i rodzicom (marudzenie, płacz, katar). W związkach gdy się pojawia to oznacza najczęściej nieporozumienia, kłótnie, wyrzucanie sobie przewin, złośliwości, chęć dopiekania komuś. Więcej o paziach można posłuchać i pooglądać sobie tutaj. Z tym, ze cały czas powtarzam, ze każdy ma własny język ze swoją talią i niekoniecznie moje spostrzeżenia mogą przełożyć się na kogoś innego praktykę.
niedziela, 26 września 2010
Dziś mam natchnienie... Hmm... Może mam w mózgu guza, który odpowiada za wątpliwą mą twórczość, a skutkiem ubocznym są migreny? ;D Najbardziej lubię miecze. Kolor mieczy. Wszystkie 14 kart mieczowych. Lubię je i najlepiej rozumiem, a to dlatego, że jestem umysłem mocno analitycznym. Lubię wiedzieć dlaczego, skąd, znać przyczyny, wyciągać wnioski, tworzyć scenariusze w oparciu o przeszłe i teraźniejsze zdarzenia, zaglądać za kulisy i... widzieć drugie dno niewidoczne dla postronnych. Czy możliwe jest połączenie intuicji z zimną kalkulacją? Na swoim przykładzie powiem, że tak. Wracając do mieczy. Ten cały dwór ma najwięcej zagadek wg mnie i ma najwięcej do powiedzenia o człowieku, a w szczególności o jego wnętrzu, umyśle, stosunku do świata. Miecze fantastycznie opisują stan intelektualny jak i kręte ścieżki motywów postępowania. Każda karta mieczowa ma, jak wiadomo, zabarwienie pozytywne i negatywne np. 5 mieczy w pozytywie może mówić o kimś, kto zawsze odpuszcza nie chcąc się narażać i oddaje pole silniejszemu, a w negatywie to m.in. potajemne kopanie dołów pod kimś. Poza tym mieczowe karty wzmacniają lub osłabiają przekaz reszty dworów lub ukazują motywy działań. Na przykład gdy 5 mieczy stanie obok 7 kijów, gdzie główną kartą jest 7 kijów, to od razu wiem, ze trzeba szykować się na ostrą wojnę z konkurencją i uważać na współpracowników, bo wśród nich może być przekupiony kret albo ktoś, kto źle życzy klientowi i z dziką satysfakcją go pogrąży. W uczuciach może ten układ dawać znać o szarpaninie w związku, czyje będzie na wierzchu i o zagraniach nie fair, tłamszeniu drugiej osoby słownie, poniżanie kogoś itp. Miecze są przewidywalne. Jeśli coś ma być białe, to takie jest. Z mieczami na podorędziu da się wytyczyć prostą ścieżkę do celu z tym, że bez sentymentów, bez emocji, na zimno. Myślę, ze najbardziej trwałe efekty mieczy widzi się w połączeniu z monetami, bo miecze plus monety dają coś namacalnego, coś, na co ktoś zapracował inteligencją i własnymi rękami. Miecze z pucharami lekko się kłócą, bo to oczywiście rozum vs emocje, gdzie nie ma wygranych. Miecze z kijami są niebezpieczną grą, trochę awanturniczy tandem, ale skuteczny. Tak, miecze są mi najbliższe. Widzę każdą kartę wielopłaszczyznowo bez szufladkowania. I bardzo bardzo je lubię. Tyle samo prawd ile kłamstw...
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Mój tarot
Polecam
PROGNOZA NA ROK 2012
Rozkłady autorskie
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||