Wpisy z tagiem: sąd

czwartek, 29 grudnia 2016

Opis karty Sądu Ostatecznego w kontekście portretu tarotowego wg pani Chrzanowskiej na pozycjach od 1 do 8.

Numery przy opisach oznaczają pozycję w tarotowym portrecie. UWAGA! Pozycję nr 4 w portrecie najlepiej czytać wraz z nr 1, bo wtedy idealnie widać powody np niemożności rozwinięcia skrzydeł w młodym wieku i poza tym interpretacja karty na pozycji nr 4 może się zmieniać (ulega modyfikacji) w zależności od karty na pozycji nr 1.

SĄD OSTATECZNY

1. Silne więzi rodzinne (pozytywne lub negatywne), kultywowana tradycja rodzinna, poszukiwanie swojego miejsca w rodzinie, dorastanie w rodzinie tzw. inteligenckiej, gdzie wyznawane są wyższe ideały; dzieci i młodzi ludzie są nad wiek dojrzali, układni.

2. nie ma

3. nadal rodzina i więzi rodzinne są bardzo istotne, często w 3-cim etapie życia odzyskanie drugiego oddechu czyli czas dla siebie i swoich celów; głuchota lub niedosłyszenie

4. choroby dziedziczne lub karma rodowa, zbyt sztywny kręgosłup moralny i zasady, luźne więzi z rodziną lub jej brak, strach przed dokonaniem wyboru, tkwienie w toksycznych związkach i relacjach z ludźmi

5. umiejętność wyciągania prawidłowych wniosków, logika, doświadczenie życiowe, człowiek lepiej funkcjonujący w grupie niż samotnie, altruizm, zainteresowanie muzyką w szerokim zakresie

6. pozytywna strona Sądu

7. przepracowanie karmy rodowej, znalezienie swojego miejsca w rodzinie lub grupie lub miejsca na ziemi, zajęcie się rodową genealogią; jeśli ktoś ma traumatyczne karty w portrecie i tu z wyliczeń wychodzi Sąd to najprawdopodobniej trzeba zająć się i przepracować związkami w rodzinie (jeżeli to konieczne, to również terapia włącznie z Hellingerem)

8. w grupie siła - jakakolwiek nie byłaby karta na poz. 7 a tu Sąd, to trzeba działać grupowo; z ludźmi, z którymi łączy jakaś więź (rodzinna, przyjacielska, zawodowa); korzystać z doświadczenia, z logicznego myślenia; działać na rzecz społeczności w duchu najwyższych pozytywnych wartości;

czwartek, 12 grudnia 2013

Stworzyłam rozkład na sprawę sądową. Zainspirował mnie proces byłego prezydenta mojego miasta rodzinnego. Chciałam się dowiedzieć czy umknie sprawiedliwości czy jednak zostanie skazany.

Rozkład jest moją własnością intelektualną i należy podawać źródło oraz autora w przypadku rozpowszechniania go.

1. Sygnifikator oskarżonego

2. Linia obrony

3. Atuty obrony

4. Słabe strony obrony

5. Linia oskarżyciela (prokuratora)

6. Atuty oskarżyciela

7. Słabe strony oskarżyciela

8. Wpływ świadków na wyrok

9. Jaki wyrok wyda sąd

10. Rezultat procesu dla oskarżonego

wtorek, 10 grudnia 2013

Miłość - Głupiec

Osoby bez pary będą szukać nie szukając tzn. szczęśliwym trafem spotykać będą na swojej drodze interesujących ludzi, wśród których mogą poznać kogoś dla siebie. Niektóre Bliźnięta mogą nie chcieć wiązać się mimo wszystko i pozostać niesparowane, bo bardziej odpowiadać im będzie życie w pojedynkę pełne rozrywek.

Bliźnięta sparowane nie będą poświęcać całej swojej uwagi partnerowi i rodzinie, będą dążyły do spędzania czasu w każdym towarzystwie byle z dala od domu (fizycznie i emocjonalnie). Mężczyźni nie będą angażować się w wychowanie dzieci a kobiety zechcą rozluźnić kontakty z nielubianymi członkami dalszej rodziny. Rok 2014 dla singli jak i sparowanych przynieść może niespodziankę w formie niezaplanowanej ciąży.

Finanse - 6 kijów

Dobra passa finansowa dla Bliźniąt w 2014 roku! Sprawy sądowe - wygrane, podwyżki - przyznane. Osoby bez środków do życia na pewno znajdą sposoby na zapełnienie kieszeni.

Praca - Sąd Ostateczny

W dziedzinie zawodowej tak samo dobry rok jak w finansach: awanse oraz nowe stanowiska dla szukających pracy, dla emerytów i rencistów - przyznanie świadczeń. Bliźnięta, które nie pracują i nie zamierzają szukać pracy (lub pozorują szukanie), pozostaną na utrzymaniu rodziny i starszych członków rodziny bez dyskusji i bez kłótni.

niedziela, 29 sierpnia 2010

Jedyną stałą rzeczą w życiu są zmiany.

Nie mam pojęcia kto jest autorem tego zdania. Tak po prawdzie to bez znaczenia bo i tak podzielam ten pogląd.

Zmiany są neutralne i nieuniknione. Tarot również jest neutralny. Nasze własne spojrzenie na świat i życie powoduje, że wartościujemy zdarzenia na dobre i złe; korzystne i negatywne; budujące i niszczące.

Nie oszukujmy się: tarot mówi o zmianach nie tylko za pomocą jednej wyciągniętej karty, ale również sekwencjami czy ciągami kart. Natomiast w talii są karty, które w znaczeniu mają zapisane zmiany. Właściwie chcąc być uczciwą i traktować temat kompleksowo, to pokusiłabym się o tezę, że każda z 78 kart mówi o zmianie (malutkiego, średniego i sporego kalibru).

Nie będę się zagłębiać w każdą z kart, bo zrobię sama sobie niepotrzebny wykład i wpadnę na nieoznakowane leśne dukty ;) Zastanowię się nad kilkoma kartami.

Głupiec

rozpoczyna cykl; tłumaczę sobie na własny użytek Głupca jako pierwszy rok z 9-letniego osobistego cyklu numerologicznego, ponieważ w 9 roku osobistym posprzątaliśmy, wynieśliśmy śmieci i jesteśmy gotowi na NOWE. Głupiec symbolizuje m.in. kroczenie nieznaną do tej pory ścieżką, jak nowicjusz, laik; stosuję powiedzenie zapożyczone z hazardu: szczęście początkującego tzn laik grający pierwszy raz w życiu w ruletkę lub Black Jacka lub obstawiający wyścigi – wygra, postawi „na czuja”, bo o zabawę mu chodzi a nie wygraną. Więc Głupiec to naturalne, półświadome poruszanie się w nowym środowisku bez strachu o jutro.

Eremita

ta karta sugeruje odpocząć od codzienności; oddzielić siebie od świata po to, aby odnaleźć w sobie swoją prawdę, posłuchać swojego serca (patrz „Alchemik” Coelho), zrewidować priorytety i system wartości. Oczywiście że obecnie rzadko kto decyduje się na pustelnictwo na całe życie – nie chodzi o to, a o spojrzenie wgłąb siebie bo być może dzieje się coś z duszą, sercem, umysłem czego dłużej nie należy lekceważyć a zaopiekować się samym sobą.

Koło

Chyba nie muszę na dłużej zatrzymywać się przy tej karcie? Koło to jedna wielka zmiana w życiu, która zmiecie dotychczasowy porządek; na tą zmianę nikt nie ma wpływu, bo to przeznaczenie, los, coś co miało się wydarzyć. I już.

Śmierć

o tej karcie pisałam tutaj.

Wieża

z wieżą czasem jest kłopot, bo nie zawsze da się j jednoznacznie interpretować. Nie ulega wątpliwości, że zmiany będą mieć podłoże w fundamentach, założeniach, statutach, konstytucjach czyli w sprawach pryncypialnych, z którymi nikt nie dyskutuje. Tutaj najlepiej widać neutralność tarota: drżenie w posadach i krach dla niektórych będzie błogosławieństwem, dla innych katastrofą. W kwietniu tego roku rozkładając karty dla Polski wylosowałam Wieżę – powodzie, burze, tornada. Taka jest właśnie Wieża. Ludzie pod jej wpływem czują się zdruzgotani, są świadomi że wyrwano im korzenie (np. wyjazd zagranicę i brak rodziny, korzeni obok powoduje tęsknotę za krajem i pytania „kim jestem? Skąd pochodzę?”)

Sąd Ostateczny – Odrodzenie – Przebudzenie

to jest również zmiana, która delikatnie ewoluuje w człowieku; na co dzień nie ma symptomów , dopiero gdy spojrzy się z perspektywy widać jaką długą drogę przebył ktoś w myśleniu, bytowaniu itp. To też szczere bicie się w pierś i odmawianie modlitwy „moja wina, moja bardzo wielka wina”, aby móc wejść na nowy, wyższy poziom duchowy czy relacji. Niektórzy twierdzą że to przejście na emeryturę...

Średnio lubię zmiany... Hmm... gdyby były tylko na lepsze, to bym je kochała. A tak... wiadomo :/

Nie chciałam się skupiać tylko na Arkanach Wielkich, a wziąć na tapetę kilka kart z Arkan Małych. Następnym razem.

O autorze