Wpisy z tagiem: biznes
czwartek, 08 grudnia 2011
Temat oczywiście poświęcony wróżbom, tarotowi i innym magikom. Otóż Niemcy mają swój kanał telewizyjny z wszelkiej maści wróżkami. Jest to firma matka naszej polskiej kosmica.tv. Zaręczam wam, że to, co dzieje się na wizji polskiej telewizji to pikuś w porównaniu z niemiecką. Pokazują tam takie talenty, że Super Magik M. się przy nich chowa i nie godzien im butów czyścić. Po pierwsze: pojawia się tam niejaki Prinz Mario-Max zu Schaumburg-Lippe. Prawdziwy książę. W lecie miał włosy blond, a gdy przyszła jesień nie poznałam go bo nagle pociemniało. Hmmm. Pan Książę wysyła do widzów energię miłości, na poczekaniu cytuje szczęśliwe liczby (tak z 10 tych liczb będzie), sprzedaje eliksiry zatrzymujące czas i miłość. Nie ściemniam. Piszę najszczerszą prawdę. Po drugie: oglądałam utalentowanego ezoteryka. Daniel Kreibich. A mianowicie pan Daniel odchudza panie przez telefon za pomocą swoich kryształów. Na początku pyta ile kilogramów chcą schudnąć, potem bierze w ręce kryształ (odpowiedniego koloru), zamyka oczy, dotyka palcami czoła i po chwili mówi, że pani schudnie w krótkim czasie, ale nie tyle ile sobie życzy, ale np. 10kg. Następnym talentem pana Daniela jest usuwanie karmy (wygląda to tak jak zalinkowałam). Każdy ma jakąś karmę wg Daniela i on usuwa ją kryształami. Geniusz! Po trzecie: są i prawdziwe perełki. Also: viel Spass bei fernsehen (a więc: dobrej zabawy przy oglądaniu). :)
poniedziałek, 03 stycznia 2011
Nowe-stare albo nowe-nowe ;) Co kto lubi, co kto ma lub co kto ma, nie lubi, nie wybrzydza. Jestem troche zirytowana, gdy przypomnę sobie pewną swoją aplikację na stanowisko, które idealnie pokrywało się z moim CV, obowiązki były mniej absorbujące niż to, co robilam wcześniej: po prostu idealna kandydatka jestem. Długo nie kładłam kart na ten temat (aplikację złożyłam 23 grudnia), bo wydawało mi się, że moje dokumenty obronią się same. W końcu ok. 28 grudnia zrobiłam rozkład własny: czy zaproszą mnie na RKw.? I wyszło szydło z worka: zostanę (lub już zostałam) bardzo wysoko oceniona, bo pojawila sie Qmieczy na moje CV, i 2 mieczy i 3 kijów, ale... czy zostanę zaproszona na rozmowę wyszła już 5 pucharów, a ocena mnie na tle innych kandydatów - 5 monet. Nie dawało mi spokoju: dlaczego? Po kilku dniach prosiłam o tarota o podanie powodu 5 pucharów i 5 monet. I co sie okazało? Że wszystko pięknie ładnie, ale ja bym była dla nich rycerzem monet, a wolą pazika monet! Ha! Cudownie, prawda?! Jestem wściekła! Durny polski pokręcony rynek pracy! Najtańszym kosztem mieć wysokiej jakości pracownika. Chyba się nie da, co? Albo ja jestem jakimś ufoludkiem i jednak sie da? :/
piątek, 15 października 2010
Pamiętacie powiedzenie z dzieciństwa: oliwa jest zawsze sprawiedliwa i na wierzch wypływa? ;) Taaa. Mam osobistą satysfakcję, przyznaję się nieskromnie i bez zażenowania, że nie-moja-już fabryka ma nadal kłopoty z urzędami wszelkiego rodzaju. Zaczęło się od niefrasobliwego podejścia do przepisów kodeksu pracy i poczucia bezkarności a skończyło na przegranych sprawach w sądach. A teraz jeszcze jedno G. wyszło na światło dzienne... Ale od początku, a raczej od końca. W ubiegły piątek zastałam w skrzynce na listy awizo groźnie brzmiące: "zawiadomienie o przesyłce poleconej w postępowaniu administracyjnym", w nagłówku ZUS, a zgłosić się po odbiór miałam do wskazanego urzędu pocztowego. I spanikowałam: czego ode mnie może chcieć ZUS? Ani nie miałam wypadku, ani w szpitalu nie leżałam... Dziwne mi się to wydawało. Rozłożyłam karty, aby w przybliżeniu chociaż dowiedzieć się co to za pismo. I oto co wyszło: Podczas tasowania wypadła 6 mieczy i 2 pucharów - to jest tło sprawy. Czego dotyczy pismo - 7 kijów Jaka sprawa jest w nim poruszana - 4 monet Co ja mam z tym wspólnego? - 2 monet Opiszę wam mój tok myślenia w ub. piątek: łatwe było zidentyfikowania czego dotyczy - pieniędzy, lecz spodziewałam się, że jakiejś sumy na koncie emerytalnym czy rozliczenie z OFE itp. Poza tym podejrzewałam, że ZUS wzywa mnie na rozmowę; ma prawo. Ale z drugiej strony pośrednio mnie sprawa dotyczy, bo 2 monet jest luźna. Przemknęło mi przez głowę, że mam być świadkiem albo zostałam wskazana na świadka czegoś dla kogoś. Karty, które wypadły (6mieczy i 2 pucharów) nie mówiły mi wtedy nic. No i to kolejny przykład na regułę: nie wróż sobie sam, bo nie masz dystansu :P W sobotę następnego dnia pognałam na pocztę odebrać pismo. Okazało się, że fabryka nie odprowadzała składek za bony towarowe- okolicznościowe (do marketów) i ZUS informował mnie, że przeprowadził kontrolę w fabryce. Mogę w ciagu 7 dni zapoznać się z dokumentacją we wskazanym numerze pokoju w budynku ZUS przy ulicy... No to poszłam tam dziś. Musiałam potwierdzić, że na przestrzeni 3 lat otrzymałam owe bony w takiej wysokości, jak stało w ZUSowskich dokumentach i napisać oświadczenie o tym. Do mojej wiadomości prześlą mi decyzję swoją skierowaną do fabryki o nakazie zapłaty zaległych składek. Podsumowując: 7 kijów- kontrola z urzędu; 4 monet - bony towarowe i składki; 2 monet - dotyczy mnie jak najbardziej, ale nie bezpośrednio; 6 mieczy i 2 pucharów - postępowanie kontrolne trwało jakiś czas i zostałam o tym poinformowana. A moja osobista satysfakcja bierze się stąd, że mimo, że fabryka oszukiwała każdego pracownika raz dyskretniej, a innym razem bez znieczulenia, to te nierychliwe urzędy jednak wpadły na trop. Zapewne jakaś kara wiąże się z tym oprócz uzupełnienia zaległych składek. Czyli mój złośliwy chichot to poklask dla, jakby nie było, sprawiedliwości dziejowej. :) Amen.
środa, 22 września 2010
A ściślej: szukam zajęcia. Spędza mi ten stan sen z powiek, jestem w 2 mieczy, codziennie kombinuję gdzie jeszcze, jakie hasła wpisywać w gugla i zastanawiam się czy istnieje jakiś sposób, który mi umknął lub którego nie znam. Dziś zainspirowana konkretną rozmową z Dobemką postawiłam tarota korzystając z rozkładu opublikowanego w Tarociście nr 2 "Za chlebem".
Tu gdzie mieszkam: 1. czy znajdę pracę w tym mieście - koło 2. ile zarobię - głupiec 3. czy praca będzie odpowiadać moim aspiracjom - ksieżyc Inne miasto: 1. czy znajdę pracę w tym mieście - rydwan 2. ile zarobię - mag 3. czy praca będzie odpowiadać moim aspiracjom - sprawiedliwość Zagranica (konkretna propozycja do rozważenia): 1. czy znajdę pracę - Qmonet 2. ile zarobię - 2 kijów 3. czy praca będzie odpowiadać moim aspiracjom - 7 monet
Najsilniejsze karty są w środkowym rzędzie, więc skupiam się na szukaniu w innych miastach. Nie, nie przeprowadzam się. Będę dojeżdżać. Nie wiadomo o jakie miasto chodzi ;) lecz kilka na celowniku mam od pewnego czasu, a teraz wystarczy intensywniej szperać i przeczesywać netapod ich kątem. Chyba dziś poprawił mi humor ten rozkład.
wtorek, 21 września 2010
Rozkład dotyczy rozmowy kwalifikacyjnej w konkretnej firmie. Tak, jak poprzednio nie narzucam ustawienia kart w rozkładzie. S1 - sygnifikator starającego się o pracę S2 - sygnifikator osoby rekrutującej (lub osób) 1. Przebieg rozmowy a. początek b. środek c. koniec 2. Na jakie trudne/zaskakujące pytania trzeba się przygotować? 3. Jakiej postawy od kandydata oczekuje rekrutujący? 4. W jaki sposób rozmawiać o wynagrodzeniu? 5. Wynik tej rozmowy dla kandydata (można przyjąć tak: albo decyzja o zatrudnieniu, albo jak wypadł kandydat na rozmowie) . 6. Rada tarota na rozmowę dla kandydata. Przy S2 w nawiasie ujęłam liczbę mnogą, bo czasami na rozmowach pojawiają się dwie lub więcej osób. Zawsze można spróbować wyczytać z wylosowanej karty ile tych osób będzie, jakie będzie nastawienie, ewentualnie jakie stanowisko ten ktoś zajmuje itp. Oczywiście zakładam, że rekrutuje firma docelowa, a nie zewnętrzna. Powodzenia :)
sobota, 18 września 2010
Stworzyłam uniwersalny rozkład dla osoby szukającej pracy i aplikującej na konkretne stanowisko. Jako, że jestem osobiście zainteresowana więc po kilkunastu próbach rozkładania tarota na owe kwestie doszłam do wniosku, że pytania oddają sedno sprawy i pozwalają na obiektywną ocenę kart szans aplikującego.
S – sygnifikator
Nie narzucam umiejscowienia kart w rozkładzie. Każdy niech je układa jak mu wygodnie. Rozkład się sprawdza w praktyce, dzięki niemu nie robimy sobie fałszywych nadziei i unika się załamania gdy Bardzo Ważna Firma milczy tygodniami (co doprowadza do rozpaczy szukających pracy) i właściwie nie wiadomo czemu. W planach mam stworzenie rozkładu na rozmowę kwalifikacyjną. Na razie jest zarys, który wymaga dopracowania.
Powodzenia :)
czwartek, 02 września 2010
W listopadzie ub.r. rozkładałam karty dla koleżanki, która rozpoczynała działalność na własną rękę. Otwierała sklep na zasadzie franczyzy w pasażu galerii handlowej (sklep z odzieżą dla dzieci). Nie ryzykowała niczym, ponieważ franczyzobiorcą jest jej bardzo zamożny mąż, który musiał jedynie rozszerzyć własna działalność gospodarczą w urzędzie i wyłożyć pieniądze. Koleżanka nie chciała już pracować w mojej byłej firmie i wolała mieć więcej czasu dla swoich dzieci. Tak więc poprosiła mnie o karty: jak się uda.
Jej sygnifikator – as pucharów Realne możliwości zrealizowania pomysłu – 6 kijów Predyspozycje koleżanki do tego typu działalności - słońce Możliwość późniejszego rozwoju – rydwan Zyski lub straty – 8 pucharów, 8 mieczy Inwestycje – as mieczy Pracownicy – rycerz mieczy Dalsza przyszłość firmy – paź monet Parę słów o koleżance: dziewczyna przyjacielsko nastawiona do każdego, pokazująca zawsze zadowoloną twarz, bez zmartwień finansowych, pełna pomysłów i chęci do życia; bycie matką dwójki dzieci (chłopcy) pomaga jak najbardziej w tym profilu sprzedaży. 6 kijów od razu mówi, ze pomysł zostanie wcielony w życie, sprawa jest już klepnięta, nie ma odwrotu (nikt nie myśli o nim). Na Rydwanie opiera się rozwój, a więc jednak na mężu; widać że kokosów z interesu nie będzie, męża główny biznes będzie raczej finansował straty pomysłu mojej koleżanki; franczyza polega m.in. na comiesięcznym oddawaniu jakiegoś % przychodów franczyzodawcy i jest to odpowiednio ujęte w umowie stad pojawia się 8 pucharów i 8 mieczy. Poza tym pracownicy będą się zmieniać jak na karuzeli, a to też niedobrze dla obrotów i kontaktów ze stałymi klientami. Mojej koleżanki bogactwem jest jedynie jej as mieczy czyli umiejętność trzeźwego analizowania rynku, pomysły aby wypromować sklep i zwiększyć sprzedaż. Sklep przetrwa jedynie przy pomocy finansowej męża (paź monet). |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Mój tarot
Polecam
PROGNOZA NA ROK 2012
Rozkłady autorskie
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||