Wpisy z tagiem: forum

poniedziałek, 21 lutego 2011

Nad ranem miałam sen, z ktorego się wybudziłam i już nie mogłam zasnąć, bo rozmyślałam.

Śniło mi się, że dostałam telefon od kogoś z byłej pracy, który przepraszał mnie za coś i pytał czy się nie gniewam. Zupełnie nie wiedziałam o co chodzi. Poza tym myślałam, że głos w słuchawce należy do X, a gdy za chwilę się spotkaliśmy, to okazało się, że to Y. We śnie widziałam scenę gdy ja, ten ktoś Y i... osoba z forum idziemy drogą wzdłuż plaży. Okazało się, że ktoś Y i osoba z forum wzięły ślub (widziałam obrączki na palcach) i zrozumiałam, że mam sie nie gniewać za ten ślub! Dziwiłam się, że coś takiego tym osobom mogło wpaść do głowy, żeby dzwonić i przepraszać, bo co ja mogę mieć do ich spraw prywatnych? Pamiętam, że śmialiśmy się z tego.

Druga scenia tego samego snu dotyczyła również mojej byłej firmy. Zmuszono mnie do wykonywania czynności, które nie należały do moich obowiązków i uwłaczały mi. We śnie nie buntowałam się, a byłam bezwolna, zrezygnowana i milcząca. Naokoło wszyscy drwili i śmiali się, a ja robiłam co mi kazano.

Był też trzeci wątek, ale zapomniałam :( Muszę zastanowić się najpierw co sen chciał mi dać do zrozumienia, a potem może postawię tarota.

7 pucharów- Archeon7 pucharów - 78 drzwi

czwartek, 16 września 2010

Poprzednio pisałam o królowych, które ofiarują światu coś od siebie. Dziś wymagluję z lekka królów.

Poza tym, że tarot wskazuje mi mężczyzn za pomocą kart królów, to odbieram ich jako osoby decyzyjne, na pierwszym planie, biorące tą „ofiarę” królowych. Rzecz jasna, że nie zawsze jakiś król będzie miał ostatnie słowo, co widać z otaczających go kart. Jednak jest to pierwiastek męski, który tarot „preferuje”. Spokojnie, spokojnie! Żaden szowinizm! Zauważyłam, ze tarot jest bardzo tradycyjny, staroświecki wręcz. I jeśli ma scharakteryzować mężczyznę, to z lekkim zabarwieniem patriarchalnym.

  • król kijów jest dokładnie taki jak go opisałam niedawno na forum Szkółki. Oprócz tego to wspaniały organizator, człowiek czynu, ktoś kto wie gdzie ucho przyłożyć i zna najnowsze, najświeższe informacje. Tego króla przypomina mi Franz Maurer, Marek Dochnal, ale także Solorz, Kulczyk i bracia Koralowe (lody) oraz Baksik i Gąsiorowski, Chuck Norris ;)

  • król pucharów – ten facet to dla mnie bardziej mięczak niż prawdziwy mężczyzna, niestety; taki sobie marzyciel, metroseksualny, dobry przyjaciel dla kobiety na żale i zakupy; ma zmysł artystyczny; zdarzało się że tarot pokazywał mi alkoholika tym królem albo mężczyznę często (codziennie) wypinającego piwko, pijanego, tez pod wpływem innych używek. I tak: Ralph Laurent, David Beckham (z wyglądu), Tomek Jacyków, Mark Knopfler.

  • król monet przenika się trochę z królem kijów, bo skutkiem przedsiębiorczości kijowego jest posiadanie monetowego czyli to może być ta sama osoba we wróżbie długoterminowej (np. za kilka lat); poza tym monetowy jest inwestorem, liczy te swoje dukaty skrupulatnie i zanim wejdzie w interes zada nieśmiertelne pytanie „Ile można stracić”? Pojawia mi się w kartach jako osoba nieskłonna do uprawiania sportu, raczej leniwa; ten mężczyzna doszedł już do pieniędzy, jest spokojny o przyszłość swoją i rodziny; trzeba powiedzieć, że jest dobrym gospodarzem, dba o bliskich. Cóż, tu bym zaliczyła Karola Borowieckiego z „Ziemi obiecanej”, Kulczyka, Solorza, Gudzowatego i zwykłego Kowalskiego który niesie do banku pieniądze na lokatę.

  • król mieczy. Oj, ten facet wie czego chce i będzie szedł po trupach do celu. Jest nieskory do ujawniania swoich uczuć, zorientowany na sukces, lubi kontrolować sytuację, zwalnia ludzi bez mrugnięcia okiem jeśli wymagają tego oszczędności. To także osoba publiczna; mężczyzna piastujący eksponowane stanowisko urzędnicze albo polityk. Technokrata. Do obrazu mieczowego pasuje mi Putin, Jarosław Kaczyński, też jakiś lokalny watażka trzymający za pysk gminę.

 

I jeszcze ważna rzecz: kijowy lubi ogniste romanse, pucharowy zakochuje się na zabój (ale po czasie staje się nudny), monetowy zapewni solidny bytowy fundament, a mieczowy nawet nie zauważy (lub skrytykuje).

 

 

 

piątek, 27 sierpnia 2010

Jest takie miejsce w sieci... bardzo magiczne... energetyczne... inspirujące...

Stamtąd pochodzę. Tam był mój początek i temu miejscu jestem wierna. Tam mam przyjaciół (pozdrowienia :)

 

Forum Szkółka Tarota.

 

To forum tworzą ludzie chcący poznać tarota; znajdujący się na początku jego drogi i w środku. Z premedytacją nie piszę „na końcu”, bo nie potrafię sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek zdołał poznać każdą płaszczyznę i każdy zakamarek tarota.

Kontakty forumowe rozpoczęłam wiosną 2008 roku. Niektórych ówczesnych nicków już nie ma... Pamiętam Jasmintre. Miała wspaniałe interpretacje :)

Wciąż dochodzą nowi uczestnicy chcący uczyć się, zgłębiać znaczenia, przesłania, rozkłady.

Stara” ekipa” to ma_ewa01, dobema, dana-25, mrgodot i jeszcze kilka nicków, które teraz wyleciały mi z głowy (sorry).

Forum przygarnia wszystkich: uczniów tarotowych, osoby chcące wróżby, podczytujących.

Spieramy się, kłócimy, pomagamy, pocieszamy, stawiamy karty, żartujemy i... spotykamy się w realu ;)

 

Tak więc, mili państwo, zapraszam na Szkółkę Tarota :)

4 kijów Druid Craft

 

PS

Cerberami forumowymi są: m.in. ma_ewa01 i ja.

Czasem jesteśmy nieprzejednane i niezłomne ;D


O autorze