Wpisy z tagiem: królowe

wtorek, 06 stycznia 2015

Oszustwo w kartach tarota pokazane jest zazwyczaj w zależności od kontekstu pytania, ciężkości czynu lub okoliczności, lecz tak czy siak jest niezmienna sekwencja kart w tym wypadku jak i pojedyncze karty sugerujące ciemną stronę mocy.

Chyba nie ma znaczenia czy chodzi o naciągacza/naciągaczkę finansową, niesolidnego wspólnika lub zdradliwych znajomych.

Bo czym jest oszustwo? W typowym rozumieniu prawa jest celowym sprzeniewierzeniem mienia. W wymiarze społecznym: manipulacją, po której pozostają straty moralne.

Moje karty najczęściej sygnalizują mi oszusta w Paziu Mieczy. Czasami bardzo trudno rozgraniczyć o co tak naprawdę chodzi, bo po pierwsze nie można bezpodstawnie oskarżać osób o niecne zamiary, a po drugie Paź Mieczy odpowiada również za opis osoby złośliwej, kłótliwej, chorej/przeziębionej. Naprawdę jest to dość trudne do rozgraniczenia. Lecz teraz rozpatruję kontekst oszustwa w Paziu Mieczy. Taka osoba jest bardzo inteligentna, prowadzi dobrze przemyślaną grę słowno-manipulacyjną, czasem oczywiście coś nie pójdzie wg planu ale zazwyczaj okoliczności jej sprzyjają; potrafi zasiać ziarno wahań i niepewności, jest sprytna, bystra, spostrzegawcza. To są same zalety, które użyte w oszustwie dają szanse na osiągnięcie sukcesu. Paź Mieczy jest jak lisek chytrusek: tu uszczknie, tam rzuci podejrzenie, gdzie indziej populistycznie poklepie po plecach. Nie zostawia sladów, jego żywiołem jest słowo mówione a nie pisane, aby nie został dowód na jego działalność. Zawsze może powiedzieć, ze ktoś źle go zrozumiał i to nie jego wina. Co chce osiągnąc Paź Mieczy? czasami satysfakcję finansową, czasami sprawdzić samego siebie w manipulacji. Taka osoba dopiero odkrywa swoje umiejętności w oszustwie lub pozostaje na tym poziomie, bo nie potrzebuje więcej. Je małą łyżeczką, a nie wielką chochlą. To jest drobnica oszustowa. Taki kieszonkowiec. Jednak jest bardziej niebezpieczny dla zwykłych ludzi niż następna para, bo porusza sie swobodnie w społeczeństwie, tych dolnych i srednich szczeblach.

Inną ligą jest królewska para: Król i Królowa Mieczy. To są oszuści w białych kołnierzykach. Zaplanowane jest wszystko od początku do końca, nie ma miejsca na improwizację, nieprzewidziane okoliczności, a nawet jeśli takie się zdarzają, to wcześniej są przewidziane i plan awaryjny opracowany również. Oby dwoje zarzucają najpierw sieć, w którą wpadają osoby im przydatne; tworzą system zależności, przysług i co najważniejsze: pociągają za sznurki. Na każdego mają haka, doszukają się każdego trupa w szafie i wykryją każdą słabość. Są niebezpieczni, bo znają naturę ludzką. Ta para nie zadowoli się i nie porwie na oszustwo małego kalibru, bo szkoda ich czasu i energii. Oni wolą spektakularne afery, ogromne sumy. Oglądaliście "House of cards"? Tak, to małżeństwo Underwood'ów. Król i Królowa Mieczy.

Jest jeszcze 7 mieczy. Ale ona mówi o samej naturze oszustwa, o odczuciu, bardziej o teoretyzowaniu "jak mogę napaść na bank" niż faktycznej realizacji. W 7 mieczy może być pokazany łgarz-informator, z którego słowotoku trzeba oddzielić plewy od ziaren lub osoba która dużo gada a tak naprawdę nic nie wie o przekręcie, bo dopowiada sobie więcej. 

A Rycerz Mieczy? Nie nadaje się do końca, bo nie ma w nim cierpliwości. On jest za szybki i satysfakcjonuje go złoty strzał. Skorzysta z okazji, ale samodzielnie nie zaplanuje niczego. Zostawi ślady za sobą.

Dlaczego kolor mieczy? Bo, jako się rzekło, do oszustwa potrzeba niebywałej inteligencji, pamięci i strategii. Kolor pucharów nic nie wskóra bo się będzie bał, kolor monet bo jest za uczciwy, kolor kijów bo jest dobry na realizację a nie sam pomysł.

niedziela, 09 lutego 2014

Gdy wróżę na zapachy/perfumy zawsze wybieram z talii karty kobiece. Potem patrzę na klientkę z którą mi się kojarzy lub pozwalam tarotowi samemu zadecydować o jej sygnifikatorze.

KAPŁANKA - jest tradycjonalistką, wybiera zapachy do których się przyzwyczaiła i które zna (lub podobne); pachnie delikatnie i elegancko, wystarczy jej parę kropli za uchem. Calvin Klein Euphoria, Laura Biagiotti Essenza di Roma, Boss Jour.

CESARZOWA - otwarta na nowości, wybiera zapachy pełne, bogate, głębokie, flakon wystarcza jej na krótko. Escada Born in Paradise, Lacoste Sensuelle, Halloween Fever, Versace (właściwie każde), Dior Dune.

QKIJÓW - fashionistka, otwarta na nowości i eksperymenty. Katy Perry Killer Queen, Salvador Dali Laguna, Desigual Fun, Sex, Love, Lancome La vie belle, Lauder Modern Muse, Chloé.

QMONET - pachnie ciepło, tradycyjnie, czasami porwie się na nowość, wybiera zapachy radosne niezbyt ciężkie. Boss Orange, Jean Paul Gaultier Classique, Lacoste Femme, DKNY, Lancome Eau de soin, Mexx.

QMIECZY - przepada za zapachami wietrznymi, niezbyt intensywnymi (z wyjątkami), lubi nowości. Burberry The Beat, Swarovski Aura, Joop Lea bain soft moments, L'eau par Kenzo, Thierry Mugler Alien.

QPUCHARÓW - lubi zapachy świeże, wiosenne, morskie i słodkie. Joop Miss Wild, Jil Sander Evergreen, Davidoff Cool Wather, Amor Amor.

W moich kartach w kontekście perfum pojawia się też Księżyc. Oznacz zapachy wieczorowe, bardziej ciężkie i w zależności przy której karrcie kobiecej stoi, takim tropem zapachu należy podążać.

piątek, 17 stycznia 2014
Moja ukochana talia Arcus Arcanum opisywała mój zewnętrzny wygląd od początku Qpucharów lub Cesarzową. Obie mają blond włosy, Cesarzowa na dodatek kręcone, a Qpucharów ma niebieskie oczy. Tej jesieni zostałam zmuszona do zmiany koloru włosów (niechętnie), ponieważ miałam zniszczone końcówki a fryzjerka powiedziała, że lepiej byłoby, abym używała ciemnieszej farby. No więc posłuchałam i mam dokładnie kolor taki jak Qmonet czyli miodowy (koniakowy) blond. Więc stałam się wizualnie Qmonet, co tarot nie omieszkał mi zakomunikować jakieś 3 tygodnie przed zmianą (wtedy obruszyłam się i stwierdziłam, że głupoty mi gada). I co się okazało: moje zaniedbane koleżanki niemieckie z pracy zafascynował mój nowy kolor włosów i jedna nawet się skusiła (dzięki Ci Panie! - od razu wygląda lepiej gdy zakryła siwe). Ten cały przydługi wywód ma na celu potwierdzenie, żeby również bacznie obserwować obrazki, bo oprócz znaczeń są one kopalnią dodatkowej wiedzy.
O autorze