Wpisy z tagiem: film

piątek, 09 września 2016

To będzie bardzo subiektywny wpis o kanałach ezoterycznych na YT, na które przypadkiem trafiłam. Zaczęłam oglądać pod kątem warsztatu tych osób a nie chęci zajrzenia w przyszłość (od tego mam swoje karty i swoje pytania do nich).

Zaczęło się od przypadkowej propozycji YT kanału Grace Carter. Czyta z kart anielskich jednak mam wrażenie, że jest to raczej tarot anielski. Wiedzę ma sporą, ALE jakoś niespecjalnie umie ją przekazać. Skupiałam się tylko na oglądaniu jej filmików z czytaniem dla znaków zodiaku i uważam, że dla przyjemności można obejrzeć. Ktoś, kto oczekuje konkretów rozczaruje się. Ok, sesje indywidualne może przyniosłyby konkrety, nie zaprzeczę. W filmikach jest omawiana każda karta z osobna we wróżbie, trochę nie trzyma się to kupy i zdarza się, że zaprzecza początkowi czy końcowi wróżby.

Do tego samego "worka" mogłabym wrzucić Elisabeth Janus. To jest już jazda bez trzymanki. Nie podważam wiedzy! Mówię o sposobie przekazywania jej w filmikach. Jeżeli widz nie ma pojęcia o znaczeniach kart, to sobie nie dopowie "co autor miał na myśli".

Tarocistka Agnieszka próbuje powoli budować swoją społeczność. Zaczynała od wróżb miesięcznych i tygodniowych dla znaków zodiaku, czasem nadaje na żywo (bez wizji) - takie Q&A do wróżki, prowadzi pogadanki coacha, jest trochę rytuałów i numerologii. Lekki misz masz. Odpowiada na żywo na pytania mailowo-smsowe (pierwsza to robiła Joanna Wiśniewska). Ustawia kamerę na karty, można obserwować jakie wyciąga. Dla mnie osobiście, osoby uporządkowanej, która preferuje rozkłady, wyciąganie na krótkie pytanie 7 czy 8 kart i dokładanie do pozycji w celtyckim kolejnych 3-5 kart jest chaosem totalnym. Ale to jest jej sposób, widać że odnajduje się w nim i jest ok.

Najbardziej inspirującą dla mnie jest Joanna Wiśniewska. I nie chodzi o karty, bo ich nie widać gdy rozkłada przed kamerą. Chodzi o jej osobowość, naturalność, ogromną wiedzę, praktykę. Jest w tym wszystkim oczywistość i prawda. Czasami oglądam ją dla samego oglądania, żeby nabrać części jej pozytywnej energii.

Kolejną osobą jest przesympatyczna Wera Wróżka. Mieszka w Kanadzie, robi błędy językowe - mi nie przeszkadza. To dzięki niej jakoś wiosną tego roku zaczęłam spoglądać na tarota głębiej. Ma oryginalne rozkłady, co sobie bardzo cenię, bo wiadomo, ze w Polsce wszyscy tłuką partnerskie lub celtyckie. Obejrzałam większość jej filmów tylko po to, aby posłuchać jak odczytuje karty, jakie ma do nich podejście i co z nich wyciąga.

Jakoś rzadziej oglądam kanały niemieckie. Nie utkwił mi w pamięci nikt, o kim mogłabym napisać.

Polecam obejrzeć sobie kilka filmików każdej z tych osób i wyrobić sobie własne zdanie. Obserwacja innych przy pracy powoduje mimowolne szlifowanie własnego warsztatu. Jakby nie było kłania się 8 monet :)

 

 

środa, 06 lipca 2011

Niemiecka telewizja wychodzi mi bokiem, ale znalazłam kilka perełek.

Piosenka grupy Emma6 "Paradiso" to mój faworyt :) Nuciłam ją sobie na poprawienie humoru. Grupa Soehne Mannheims mają pościelówy dla małolatów, ale "Und wenn ein Lied" podoba mi się.

Teraz reklama. Ta powaliła mnie na kolana. Tempo, lektor, obraz. Szacun. Wir machen Sport - sportschek.de

I film. Trzyma w napięciu, świetny thriller! Polecam dla znających niemiecki lub ewentualnie poszukanie napisów. Tytuł "Das Geheimnis im Wald" (Tajemnica w lesie, ew. Tajemnica lasu).

poniedziałek, 28 lutego 2011

Odświeżam sobie pierwsze sezony serialu CSI Miami i wyciągnęłam parę kart na głównych bohaterów. Robiłam tak już kiedyś na blogu z serialem „Bracia i siostry” oraz „Różowe lata 70te”.

Czas na policjantów z Miami ;D

Horatio Caine – Król pucharów

Król Pucharów - Arcus ArcanumWcale nie zaskoczyła mnie ta karta! Horatio jest idealny jako król pucharowy: grzeczny, delikatny, ojciec dla swojego zespołu, chroni swoich ludzi, jest troskliwy w stosunku do swojej bratowej det. Salas i bratanka Raya. Dodatkowo prywatnie pomaga kobiecie (Susie), z którą jego zmarły brat ma nieślubne dziecko: córkę Madison. Jego delikatność jest tym większa, ze pozwala myśleć bratowej, że to jego dziecko, a nie zmarłego brata.

Nie zdarzyło się jeszcze w żadnym odcinku, żeby Horatio podniósł na kogoś głos, a jeśli ma zastrzeżenia to wypowiada je w bardzo grzeczny i spokojny sposób. Dodatkowo jest bardzo wyrozumiały np. gdy Timowi Speedle nie wypala broń podczas akcji (Tim nie czyścił jej, a jeśli już to bardzo rzadko), to zamiast awantury Horatio sprezentowuje mu zestaw do czyszczenia broni.

Niektórych drażni maniera Horatio ściągania i wkładania okularów słonecznych oraz przyzwyczajenie kładzenia rąk na biodrach podczas konwersacji lub obserwacji. Mnie nie. Uważam to za bardzo spójny i integralny wizerunek bohatera.

Tak naprawdę, to nie ma jak się wykazać opisując Horatio jako króla pucharów, bo każdy wie co ta karta reprezentuje. Aha, Horatio jest rudy, co kolorystycznie również odpowiada karcie :)

Calleigh Duquesne – 5 kijów

Blondynka, bardzo atrakcyjna, trzymająca się prosto. Wg mnie lekko zarozumiała. Przypomina5 kijów - Arcus Arcanum mi troszkę ze sposobu bycia moją dawną koleżankę: przymilną fałszywą osobę. W serialu Calleigh nie jest fałszywa w żadnym wypadku, ale milusi ton głosu powoduje takie moje skojarzenia.

Calleigh jest ekspertką od broni palnej i nabojów do niej. Czyż 5 kijów nie pasuje idealnie?! :D Strzelanina i naboje z łuskami. Od razu gdy wylosowałam tą kartę pomyślałam sobie o nabojach, pistoletach (maszynowych też) – po prostu o broni. Nic dodać nic ująć – po prostu tarot pokazał jej specjalizację w laboratorium kryminalistycznym.

Eric Delko – as pucharów

As Pucharów - AATu mam zagwozdkę. Oprócz tego, że Eric jest bardzo kochliwy i ma duuuużo przyjaciółek, to nic nie przychodzi mi do głowy. Ma dobrą intuicję, czasem zaniedbuje obowiązki (rzadko) z powodu koleżanek. W sumie chyba jest najmłodszy w zespole (mówię o sezonie 1 i 2). Ach! Oczywiście! Jego specjalnością jest nurkowanie i zazwyczaj szuka zwłok w wodzie, broni, zatopionych aut lub innych dowodów. Pod tym względem as pucharów pasuje.

Tim Speedle – 3 kijów

Przyznaję od razu – bardzo podoba mi się gra aktora oraz charakter Tima, a 3 kijów idealnie 3 kijów - Arcus Arcanumto odzwierciedla. Tim nie wychyla się z zespołu, chętnie współpracuje z każdym, jest skromny, nie absorbuje sobą nikogo. Na mojej karcie jest 2 mężczyzn i kobieta, a wg mnie to Eric, Tim i Calleigh. Dlatego wysnuwam wniosek, ze Tim jako 3 kijów mocno identyfikuje się z grupą i pracą (chociaż w jednym z odcinków pada z jego ust stwierdzenie, że ta praca to sposób na zarabianie pieniędzy, a nie pasja). Tim Speedle wtapia się w tło nawet jeśli sceny są z jego udziałem, to on nigdy nie wychodzi na pierwszy plan, nie ma ochoty błyszczeć ani się wywyższać. Tim ginie w 1 odcinku 3 sezonu.

Jest jeszcze Alexx – patolog, ale na nią zapomniałam wyciągnąć karty. Bardzo troskliwie odnosi się do zmarłych i traktuje ciała z szacunkiem. Dobra kobieta.

 

Oto cały zespół z pierwszych dwóch sezonów serialu.

sobota, 05 lutego 2011

Pozwolę sobie na małą reklamę powieści Janusza Głowackiego i po części Trójki. Zresztą Trójki reklamować chyba nie trzeba ;)

Od przyszłego poniedziałku, codziennie oprócz weekendów, o godz. 20.50. można posłuchać "Good night Dżerzi". Powieść czyta Janusz Głowacki, Piotr Fonczewski, Olena Leonenko oraz Wiktoria Gorodeckaja.

Klik

26 stycznia w trójkowym studiu im. Agnieszki Osieckiej odbył sie benefis Janusza Głowackiego - można go obejrzeć tutaj.

:)

poniedziałek, 18 października 2010

Jestem po lekturze książki Romana Graczyka „Tropem SB. Jak czytać teczki” oraz po filmie „Różyczka”. Zbieg okoliczności polega na tym, że akcja filmu to l.60-te tuż przed i w trakcie wydarzeń marcowych w 1968r., a autor książki skupia się na działalności SB w l. 60-tych podając cztery przykłady TW lub kandydatów na TW w środowisku krakowskiego Tygodnika Powszechnego i Znaku oraz opisuje kulisy werbunków wraz z metodami oraz objaśnia terminy jakimi posługiwali się Esbecy (oficerowie prowadzący, przełożeni, archiwistki itp.). Okazuje się, że pierwszym hakiem dla nieświadomego (lub świadomego) człowieka było podporządkowanie się poleceniu Esbeka w napisaniu odręcznie własnego życiorysu.

Lecz myliłby się ten, który by pomyślał, że odręczne życiorysy były odkryciem UB, a potem SB. To stary zwyczaj sięgający XIX w. i praktykowany przez wywiad i kontrwywiad carskiej Rosji, Prus, CK Korony oraz Niemiec Bismarcka. Tradycja ta była kontynuowana potem w Abwehrze oraz II RP. SB przejęło po prostu metodę. Co wykazało moje małe śledztwo w sprawie życiorysów odręcznych.

Wracając do studiów naukowych Graczyka, które opisuje we wspomnianej książce, muszę powiedzieć, że nabytą wiedzę w krakowskim IPN-ie przekazał w sposób bezstronny i neutralny na przykładzie czterech mężczyzn: trzech związanych z „Tygodnikiem Powszechnym” - dyrektorem administracyjnym, zwykłym grafikiem oraz kierowcą i „złotą rączką” w jednym; czwarty mężczyzna to student, który nie dostał się na wymarzoną aplikację w sądzie krakowskim i który związał się ze środowiskiem Znaku. Osobą łączącą tych czterech jest oficer prowadzący: Józef Schiller.

Polecam książkę.

Różyczka” natomiast jest wolną, raczej swobodną adaptacją prawdziwej historii związku Pawła Jasienicy z Zofią O'Bretenny. O tragedii Jasienicy można poczytać w necie. Natomiast pamiętam jak dziś pewien wykład dotyczący twórczości Jasienicy. Otóż mój historyk nie cenił go mówiąc, że jego książki historyczne to bajanie, jakieś konfabulacje, niesprawdzone fakty. To był początek l.90-tych i mimo upływu 20 lat od samobójczej śmierci Jasienicy nadal był niesprawiedliwie oceniany. Podejrzewam, ze mój wykładowca jako student lat 70-tych lub 80tych przesiąknął wspomnianym podejściem do Jasienicy w trakcie swoich wykładów, ćwiczeń i dyskusji z profesorami.

Dlaczego porównuję książkę i film? Bo film zafałszował obraz tamtych lat. Esbecy byli w większości nieukami. Graczyk załącza fotokopie prawdziwych donosów lub sprawozdań ze słów figurantów, wnioski własne itd. Błędy stylistyczne, ortograficzne, przekręcanie nazwisk (pisanie fonetyczne), nieumiejętność odróżnienia marianów od mariawitów itp. Przy czytaniu można się uśmiać ;) A w filmie oficer Rożek posługuje się idealną polszczyzną, ale zachowuje jak prawdziwa świnia. Natomiast oficer Schiller był obyty, kulturalny, wygadany, logiczny.

I co jeszcze: czytam (z przerwami) książkę Zblewskiego i Dudka „Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu”. I znów: zatrzymałam się na dłużnej na polskim marcu 1968r. Okazuje się, że autorzy dokopali się do dokumentów MO i SB, z których wynika, że studenci zostali sprowokowani do zamieszek przez aktyw robotniczy zwieziony autokarami do stolicy. Jako, że milicja nie mogła oficjalnie zaatakować posłużono się lojalnymi partyjniakami wmieszanymi w tłum studencki.

SB

 

Instytucja SB – 7 kijów

Esbek - wieża

Werbunek na TW – 8 mieczy

Podpisane zgody na współpracę - głupiec

Wypadki marcowe – 6 pucharów

 

 

piątek, 01 października 2010

Obejrzałam wczoraj film Polańskiego "Chinatown". Jack Nickolson, Faye Dunaway, sam Polański w dwóch scenach. Kryminał w starym stylu.

I postawiłam oczywiście karty na ten film.

rozkład Chinatown

Tytuł: Qmieczy

główny bohater: 5 mieczy

fabuła: 9 mieczy

główny wątek: Qkijów

Zastanawiam się dlaczego Qmieczy jako tytuł i oświeciło mnie: to w jezyku obcym, nazwa włąsna, a Qmieczy dobrze włada mową, ma zdolności jezykowe itp. Głównym bohaterem jest Jake Gittes - prywatny detektyw. A że ta profesja wymaga sprytu i podstępu to dlatemu 5 mieczy :) Sprawy kręcą się wokół Evelyn Cross Mulwray typowej Qkijów, a 9 mieczy to niepokojące wydarzenia, sceny w nocy.

Polecam tym, którzy nie oglądali i nie znają.

O autorze