Wpisy z tagiem: film
środa, 06 lipca 2011
Niemiecka telewizja wychodzi mi bokiem, ale znalazłam kilka perełek. Piosenka grupy Emma6 "Paradiso" to mój faworyt :) Nuciłam ją sobie na poprawienie humoru. Grupa Soehne Mannheims mają pościelówy dla małolatów, ale "Und wenn ein Lied" podoba mi się. Teraz reklama. Ta powaliła mnie na kolana. Tempo, lektor, obraz. Szacun. Wir machen Sport - sportschek.de I film. Trzyma w napięciu, świetny thriller! Polecam dla znających niemiecki lub ewentualnie poszukanie napisów. Tytuł "Das Geheimnis im Wald" (Tajemnica w lesie, ew. Tajemnica lasu).
poniedziałek, 28 lutego 2011
Odświeżam sobie pierwsze sezony serialu CSI Miami i wyciągnęłam parę kart na głównych bohaterów. Robiłam tak już kiedyś na blogu z serialem „Bracia i siostry” oraz „Różowe lata 70te”. Czas na policjantów z Miami ;D Horatio Caine – Król pucharów
Nie zdarzyło się jeszcze w żadnym odcinku, żeby Horatio podniósł na kogoś głos, a jeśli ma zastrzeżenia to wypowiada je w bardzo grzeczny i spokojny sposób. Dodatkowo jest bardzo wyrozumiały np. gdy Timowi Speedle nie wypala broń podczas akcji (Tim nie czyścił jej, a jeśli już to bardzo rzadko), to zamiast awantury Horatio sprezentowuje mu zestaw do czyszczenia broni. Niektórych drażni maniera Horatio ściągania i wkładania okularów słonecznych oraz przyzwyczajenie kładzenia rąk na biodrach podczas konwersacji lub obserwacji. Mnie nie. Uważam to za bardzo spójny i integralny wizerunek bohatera. Tak naprawdę, to nie ma jak się wykazać opisując Horatio jako króla pucharów, bo każdy wie co ta karta reprezentuje. Aha, Horatio jest rudy, co kolorystycznie również odpowiada karcie :) Calleigh Duquesne – 5 kijów Blondynka, bardzo atrakcyjna, trzymająca się prosto. Wg mnie lekko zarozumiała. Przypomina Calleigh jest ekspertką od broni palnej i nabojów do niej. Czyż 5 kijów nie pasuje idealnie?! :D Strzelanina i naboje z łuskami. Od razu gdy wylosowałam tą kartę pomyślałam sobie o nabojach, pistoletach (maszynowych też) – po prostu o broni. Nic dodać nic ująć – po prostu tarot pokazał jej specjalizację w laboratorium kryminalistycznym. Eric Delko – as pucharów
Tim Speedle – 3 kijów Przyznaję od razu – bardzo podoba mi się gra aktora oraz charakter Tima, a 3 kijów idealnie Jest jeszcze Alexx – patolog, ale na nią zapomniałam wyciągnąć karty. Bardzo troskliwie odnosi się do zmarłych i traktuje ciała z szacunkiem. Dobra kobieta.
Oto cały zespół z pierwszych dwóch sezonów serialu.
sobota, 05 lutego 2011
Pozwolę sobie na małą reklamę powieści Janusza Głowackiego i po części Trójki. Zresztą Trójki reklamować chyba nie trzeba ;) Od przyszłego poniedziałku, codziennie oprócz weekendów, o godz. 20.50. można posłuchać "Good night Dżerzi". Powieść czyta Janusz Głowacki, Piotr Fonczewski, Olena Leonenko oraz Wiktoria Gorodeckaja. 26 stycznia w trójkowym studiu im. Agnieszki Osieckiej odbył sie benefis Janusza Głowackiego - można go obejrzeć tutaj. :)
poniedziałek, 18 października 2010
Jestem po lekturze książki Romana Graczyka „Tropem SB. Jak czytać teczki” oraz po filmie „Różyczka”. Zbieg okoliczności polega na tym, że akcja filmu to l.60-te tuż przed i w trakcie wydarzeń marcowych w 1968r., a autor książki skupia się na działalności SB w l. 60-tych podając cztery przykłady TW lub kandydatów na TW w środowisku krakowskiego Tygodnika Powszechnego i Znaku oraz opisuje kulisy werbunków wraz z metodami oraz objaśnia terminy jakimi posługiwali się Esbecy (oficerowie prowadzący, przełożeni, archiwistki itp.). Okazuje się, że pierwszym hakiem dla nieświadomego (lub świadomego) człowieka było podporządkowanie się poleceniu Esbeka w napisaniu odręcznie własnego życiorysu. Lecz myliłby się ten, który by pomyślał, że odręczne życiorysy były odkryciem UB, a potem SB. To stary zwyczaj sięgający XIX w. i praktykowany przez wywiad i kontrwywiad carskiej Rosji, Prus, CK Korony oraz Niemiec Bismarcka. Tradycja ta była kontynuowana potem w Abwehrze oraz II RP. SB przejęło po prostu metodę. Co wykazało moje małe śledztwo w sprawie życiorysów odręcznych. Wracając do studiów naukowych Graczyka, które opisuje we wspomnianej książce, muszę powiedzieć, że nabytą wiedzę w krakowskim IPN-ie przekazał w sposób bezstronny i neutralny na przykładzie czterech mężczyzn: trzech związanych z „Tygodnikiem Powszechnym” - dyrektorem administracyjnym, zwykłym grafikiem oraz kierowcą i „złotą rączką” w jednym; czwarty mężczyzna to student, który nie dostał się na wymarzoną aplikację w sądzie krakowskim i który związał się ze środowiskiem Znaku. Osobą łączącą tych czterech jest oficer prowadzący: Józef Schiller. Polecam książkę. „Różyczka” natomiast jest wolną, raczej swobodną adaptacją prawdziwej historii związku Pawła Jasienicy z Zofią O'Bretenny. O tragedii Jasienicy można poczytać w necie. Natomiast pamiętam jak dziś pewien wykład dotyczący twórczości Jasienicy. Otóż mój historyk nie cenił go mówiąc, że jego książki historyczne to bajanie, jakieś konfabulacje, niesprawdzone fakty. To był początek l.90-tych i mimo upływu 20 lat od samobójczej śmierci Jasienicy nadal był niesprawiedliwie oceniany. Podejrzewam, ze mój wykładowca jako student lat 70-tych lub 80tych przesiąknął wspomnianym podejściem do Jasienicy w trakcie swoich wykładów, ćwiczeń i dyskusji z profesorami. Dlaczego porównuję książkę i film? Bo film zafałszował obraz tamtych lat. Esbecy byli w większości nieukami. Graczyk załącza fotokopie prawdziwych donosów lub sprawozdań ze słów figurantów, wnioski własne itd. Błędy stylistyczne, ortograficzne, przekręcanie nazwisk (pisanie fonetyczne), nieumiejętność odróżnienia marianów od mariawitów itp. Przy czytaniu można się uśmiać ;) A w filmie oficer Rożek posługuje się idealną polszczyzną, ale zachowuje jak prawdziwa świnia. Natomiast oficer Schiller był obyty, kulturalny, wygadany, logiczny. I co jeszcze: czytam (z przerwami) książkę Zblewskiego i Dudka „Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu”. I znów: zatrzymałam się na dłużnej na polskim marcu 1968r. Okazuje się, że autorzy dokopali się do dokumentów MO i SB, z których wynika, że studenci zostali sprowokowani do zamieszek przez aktyw robotniczy zwieziony autokarami do stolicy. Jako, że milicja nie mogła oficjalnie zaatakować posłużono się lojalnymi partyjniakami wmieszanymi w tłum studencki.
Instytucja SB – 7 kijów Esbek - wieża Werbunek na TW – 8 mieczy Podpisane zgody na współpracę - głupiec Wypadki marcowe – 6 pucharów
piątek, 01 października 2010
Obejrzałam wczoraj film Polańskiego "Chinatown". Jack Nickolson, Faye Dunaway, sam Polański w dwóch scenach. Kryminał w starym stylu. I postawiłam oczywiście karty na ten film.
Tytuł: Qmieczy główny bohater: 5 mieczy fabuła: 9 mieczy główny wątek: Qkijów Zastanawiam się dlaczego Qmieczy jako tytuł i oświeciło mnie: to w jezyku obcym, nazwa włąsna, a Qmieczy dobrze włada mową, ma zdolności jezykowe itp. Głównym bohaterem jest Jake Gittes - prywatny detektyw. A że ta profesja wymaga sprytu i podstępu to dlatemu 5 mieczy :) Sprawy kręcą się wokół Evelyn Cross Mulwray typowej Qkijów, a 9 mieczy to niepokojące wydarzenia, sceny w nocy. Polecam tym, którzy nie oglądali i nie znają. |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Mój tarot
Polecam
PROGNOZA NA ROK 2012
Rozkłady autorskie
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||