Wpisy z tagiem: znaczenia kart

środa, 04 października 2017

Na własny użytek grupuję karty AW jak w tytule. Nastąpiło to podczas moich prac i analiz portretów tarotowych wg pani Chrzanowskiej, ponieważ zaczęłam zauważać jak zachowują się w portretach partnerskich poszczególne karty po zsumowaniu ich z innymi. Ta metoda, czyli określenie miękkości i twardości kart, nie jest poparta żadnymi materiałami źródłowymi; to tylko i wyłącznie moje intuicyjne skojarzenia, które są początkiem analiz, jak i czytania kart w rozkładach.

O co chodzi z tą twardością i miękkością? O to samo co psycholodzy i socjolodzy nazywają miękkimi i twardymi umiejętnościami interpersonalnymi człowieka. Miękkie umiejętności to szerokie pojęcie, bo można do nich zaliczyć empatię, zrównoważone umiejętności współżycia społecznego (w grupie), asertywność, ale też wyobraźnię i delikatność osobowości (chciałoby się w tym miejscu powiedzieć: duszy). Umiejętności twarde to wiedza zdobyta wraz z nauką, specjalizacje w danej dziedzinie, merytoryczność.

Dlaczego karty tarota AW kojarzą mi się z tymi umiejętnościami? Bo każda z kart tarota jest zbiorem symboli i archetypów... życia. Tarot nie powstał kilkaset lat temu jako abstrakcyjne obrazki na kartonikach do gry a jako odzwierciedlenie sytuacji życiowych oraz typów ludzkich. A od czytającego karty zależy jak dużo informacji z nich wyciągnie i jak płynnie porusza się w czytaniu sekwencji.

Czy twardość i miękkość kart AW jest zawsze stała? Nie. Tarot ma dwoistą naturę i zawsze ma dwie twarze. Trzeba mieć to na uwadze w każdej sytuacji a zwłaszcza, gdy czyta się tylko karty proste.

Jest też kilka kart AW, które nazywam neutralnymi. A to dlatego, że ich źródłowe znaczenia są jakby "poza mocą sprawczą" człowieka. Do nich należą: Koło Fortuny, Wisielec, Umiarkowanie, Sąd Ostateczny i Świat. Koło Fortuny wiadomo dlaczego: karta karmiczna, losu i przeznaczenia oraz cyklicznych zmian życia i pór roku. Wisielec sam w sobie jest neutralnym obserwatorem, osobą która udaje się na emigrację wewnętrzną i zewnętrzną natomiast może z łatwością stać się miękką lub twardą kartą w zależności od otaczających go innych kart. Sąd Ostateczny jest również kartą karmiczną, lecz karmy rodowej (czasem dobrej, czasem złej) i poniekąd każdy niesie ją w swoim bagażu; to także karta ewolucji i dojrzewania i również jak Wisielec stać się może miękką lub twardą. A Świat jest pełnią i całością doświadczeń oraz życia ludzkiego, do których zaliczają się dobre, gorsze i złe chwile i dlatego neutralność jako bogactwo i pełnia (lub też kres) dróg. Umiarkowanie natomiast stara się łączyć twardość z miękkością, uwarzyć zupę czyli eliksir, który każdemu powinien smakować.

Oczywiście tarot ma też inne karty "poza mocą sprawczą" człowieka, ale je zaliczyłam do miękkich lub twardych. Okaże sie zaraz dlaczego.

Do twardych kart tarota zaliczam Maga, Cesarza, Kapłana, Rydwan, Sprawiedliwość, Eremitę, Moc, Śmierć i Wieżę. Ten zbiór wynika bezpośrednio ze znaczeń kart oraz moich osobistych skojarzeń z klasycznymi kartami do gry: przebija zawsze król i królowa oraz czasem walet. Powyższe karty mają cechy wspólne: są osobowe w większości, określają cechy i typy człowieka oraz ich płeć. W tarocie nie ma miejsca na równouprawnienie płci, bo operuje archetypami czyli mężczyzna ma tradycyjne cechy męskiej siły a kobieta tradycyjne cechy łagodnej strony natury (w skrócie mówiąc). Oczywiście odwrócone karty osłabiają je lub wzmacniają negatywne strony.

Wszystkie wymienione wyżej karty uosabiają wiedzę merytoryczną lub tężyznę fizyczną. Łącznie z Mocą choć jest kartą kobiecą i z obecnego punktu widzenia może uchodzić za feministkę przy sprzyjających kartach. Jednak upór i siłę sprawczą, którą odzwierciedla, trudno jest przełamać i dlatego zaliczyłam ją do grupy kart twardych. Reszta mówi o kompetencjach w tworzeniu struktur, autorytecie przywódczym, specjalistycznej wiedzy i mądrości. Oprócz Sprawiedliwości, Śmierci i Wieży. Te dwie ostatnie karty zasługują na dłuższe wyjaśnienie.

Śmierć jest silna, twarda, gładka, wobec niej każdy jest równy, nie ma wieku, nie liczy lat. Osoby posiadające Śmierć na pozycji 7, 8, 5 lub 6 portretu tarotowego mają szansę zachować młode oblicze do późnej starości. Lub przynajmniej ładnie, "mało zmarszczkowo" sie zestarzeć. Jednocześnie jest bardzo elastyczna. Po niej może być tylko jeszcze większa siła wewnętrzna, pewność siebie i/lub może nastąpić zmiana o 180 stopni poglądów lub wyglądu. Śmierci nikt i nic nie złamie. Dlatego jest twarda. Ale nie chodzi o skalę twardości Mohsa! To ona przeobraża, dokonuje metamorfoz ale sama nie zostaje przeobraż(o)ana. Więcej o Karcie Śmierć można znaleźć tutaj.

Natomiast na Wieżę nie ma mocnych. Jak się dzieje, to z hukiem i niezależnie od działań ludzkich lub właśnie z powodu działań osób trzecich. Wobec Wieży człowiek staje się bezbronny, może tylko usiąść i płakać albo... rzucić te zgliszcza za sobą, zakasać rękawy i organizować życie na nowo. Wieża przeobraża życie w sposób gwałtowny i jest rewolucją (Rewolucja Francuska, Rosyjska i "dobra zmiana" także), podczas gdy Śmierć to proces. Na Wieżę nie poradzi nawet Cesarz i Kapłan. Wieża - rewolucja pożre swoje dzieci. Dlatego jest twarda.

Sprawiedliwość jest zero - jedynkowa, czarno-biała. Nie ma w niej miejsca na szarość i z tej przyczyny zaliczam ją do twardych kart. System prawny każdego może przeczołgać, przemielić i wypluć. Jednocześnie jest prawa, uczciwa i obiektywna, co też przemawia za jej twardością.

Do kart miękkich zaliczam: Głupca, Kapłankę, Cesarzową, Kochanków, Diabła, Gwiazdę, Księżyc, Słońce. Oczywiste jest dlaczego karty kobiece (wyżej wyjaśnienie). Głupiec to archetyp dziecka a dziecko jest tabula rasa (mimo posiadania genetycznej pamięci reakcji, rozpoznawania twarzy, dźwięków itp), które dopiero stoi przed zadaniem zdobycia doświadczeń; jest kształtowane przez najbliższych, rówieśników i okoliczności, które są dla niego wyzwaniem. Jednocześnie Głupiec posiada siłę w niektórych sytuacjach i to on może stać się bodźcem do zmian a nie tylko ich przedmiotem. Jednak generalnie to jego się "wykuwa".

Zaskakujący w tym zestawieniu może wydawać się Diabeł, bo przecież to on więzi i trzyma smycz. Otóż nie. Tą smycz zakładamy sami sobie na własne życzenie w imię: bogactwa, sławy, seksu, poczucia wyższości, władzy, zgody na manipulację lub pragnienia manipulacji. W Diable wszystko siebie przenika, jest płynne, łańcuszek zależności tworzą ludzie (również w swoich głowach i emocjach). Diabeł jest miękki wbrew pozorom, ponieważ jedną prawidłową i rozsądną decyzją każdy może uciąć smycz. Diabeł uczy dokonywać wyborów i rzuca rękawicę z wyzwaniem. Często jest tak, że jednak tą smycz musi uciąć osoba z zewnątrz (np. psycholog, lekarz).

Reszty kart czyli Kochanków, Gwiazdy, Księżyca i Słońca chyba nie muszę omawiać. To są karty emocjonalne, "pucharowe". Może prócz Słońca, które jest energią męską, ale mimo wszystko miękką.

Mam nadzieję, że przyda się wam w zgłębianiu tarota ten mój całkowicie niespecjalistyczny podział kart. I że może zainspiruje do wskoczenia na wyższy schodek w czytaniu kart.

SZANUJ PRAWA AUTORSKIE

środa, 27 września 2017

Kilka dni temu koleżanka zwróciła moją uwagę na pewną osobę organizującą kursy tarota. Osoba ta, łagodnie mówiąc, jedynie ma aspiracje a wiedzę minimalną. Przeszukałam internety i włos zjeżył mi się na głowie ile propozycji kursów oferują osoby na podobnie niskim poziomie. I to skłoniło mnie do podjęcia tematu tutaj.

Właściwie powinno być oczywiste, że wybierając kurs należy kierować się przede wszystkim osobą prowadzącą i jej wiedzą. Tylko jak laik może to zweryfikować? Rozpoznawalnością? Popularnością? Krzyczącymi ogłoszeniami? Nie! To najgorsze, co można zrobić. Liczy się długość pracy z tarotem, aktywna praktyka i wysoki poziom czytania kart osoby oferującej kurs. Takie osoby nie krzyczą, że są najlepsze, że posiadły prawdę ostateczną, że są nieomylne. Czasem trudno dostać się na kurs do nich lub wcale ich nie prowadzą. Ale istnieją i gdzieś funkcjonują. Często są to osoby występujące w telewizji i tam wróżące. Wg mnie warto zwracać uwagę TYLKO na weteranów, którzy naprawdę posiadają i wiedzę i praktykę. Którzy oprócz odklepania znaczeń kart są w stanie wskazać kierunek, nowe możliwości tarota, którzy potrafią przyznać się do swoich wątpliwości i są otwarci na intuicję nowicjuszy. Tacy, dla których inspiracją są kursanci, bo od nich sami mogą nauczyć się więcej. Tacy, którzy są otwarci na krytykę, bo nie ogłaszają prawd tarota ex catedra. Takich, którzy otworzą drzwi 6 mieczy. Unikajcie Kapłanów i wodolejców w 7 mieczy.

Trudna sprawa, prawda? Gdzie i jak znaleźć te osoby? To są weterani i jest ich sporo. Szukajcie osób długo funkcjonujących w środowisku ezoterycznym a nie gwiazd jednego lub kilku sezonów.

Istnieje jeszcze druga opcja: samodzielna nauka. Można obłożyć sie książkami lub kopiami z forów i blogów, ale tylko i wyłącznie praktyka pozwoli na rozwój. I odpowiednie towarzystwo do dyskusji, które inspiruje i nie tkwi w miejscu. No i oczywiście ochota i pasja.

sobota, 22 lipca 2017

Witajcie po bardzo, bardzo długiej przerwie. Gdyby nie pewne wydarzenie grubego i dużego kalibru, to nadal mój blog leżałby odłogiem z braku czasu.

Wydarzeniem tym jest świeżo upieczona w drukarni książka o tarocie mojej koleżanki, prawdziwej wiedźmy i czarownicy - Izy Gruchalskiej. Iza nie jest jakąś tam sobie rzemieślniczką tarotową, ona wchodzi w niego głęboko, żyje nim i WIE. Jest bardzo magiczną i jednocześnie racjonalną wiedźmą: rysuje mandale, zajmuje się żydowską kabałą, odprawia rytuały, ma szerokie spojrzenie na karty i wiele wiele innych. I jest mądra. Ona WIE.

W książce Iza prowadzi nas przez 78 kart w zupełnie odmienny sposób niż jesteśmy/ byliśmy przyzwyczajeni przez innych autorów. Pokazuje wielopłaszczyznowość kart, zahacza o kabałę, zmusza do myślenia i zatrzymania się; ściąga nas z utartych ścieżek i wpycha w chaszcze znaczeniowe, mentalne i medytacyjne.

Książka jest dla wszystkich, którzy szukają wyzwania. Którzy chcą czegoś więcej niż odklepania znaczeń kart. Którzy nieustannie poszukują. Iza mówi: odważ się.

Książka pt. "Pozwól, że ci się przedstawię... Zwą mnie tarotem" do kupienia w sklepie Cedrowe Wzgórza lub Wydawnictwie Jord

O Izie:

http://gruchalska.com/

piątek, 30 grudnia 2016

Opis karty Świata w kontekście portretu tarotowego wg pani Chrzanowskiej na pozycjach od 1 do 8.

Numery przy opisach oznaczają pozycję w tarotowym portrecie. UWAGA! Pozycję nr 4 w portrecie najlepiej czytać wraz z nr 1, bo wtedy idealnie widać powody np niemożności rozwinięcia skrzydeł w młodym wieku i poza tym interpretacja karty na pozycji nr 4 może się zmieniać (ulega modyfikacji) w zależności od karty na pozycji nr 1.

ŚWIAT

1. przeprowadzki i wyprowadzki, rodzina międzynarodowa lub kontakty z zagranicą, człowiek który już na starcie osiagnął pełnię, jaką niektórzy dopiero na starość czują i dlatego ważne jest jakie pojawią się karty na poz. 2 i 3 i jak wykorzysta swój potencjał (np 2. Wisielec może mówić o zatrzymaniu zycia i braku rozwoju, ale 2. Mag pomaga twórczo wykorzystać 1. Świat w drugim etapie życia itd); pełny dom rodzinny, madrzy rodzice i rodzina oraz ludzie wokół

2. nie ma

3. spokój wewnętrzny, również kontakty z zagranicą w jakiejkolwiek formie, odnalezienie swojego miejsca na ziemi, osiagnięcie wysokich stanowisk jeśli ktoś jeszcze pracuje lub nowy fajny etap w życiu

4. rasizm, homofobia, zaściankowość, strach przed innością i obcością, uleganie wpływom i populizmowi, strach przed życiem w ogóle, ucieczki z miejsc zamieszkania (nie wyprowadzki, ale ucieczki z myślą, ze gdzie indziej jest lepiej)

5. szerokie horyzonty, otwarcie na nowości i nieznane doswiadczenia, nadal kontakt z zagranicą, nie ma rzeczy niemożliwych dla człowieka - poradzi sobie wszędzie, czucie się kosmopolitą, zdolności językowe

6. pozytywna strona karty Świat

7. i 8. przepracowanie wszystkiego co wiaże sie z zagranicą (od nauki języków po wędrowanie po świecie), bycie tolerancyjnym, otwartym na inność i nowe technologie, zdobywać doświadczenia w każdej dziedzinie życia; czasem przepracowanie swoich ciasnych poglądów i umysłu i otwarcie się na świat.

czwartek, 29 grudnia 2016

Opis karty Sądu Ostatecznego w kontekście portretu tarotowego wg pani Chrzanowskiej na pozycjach od 1 do 8.

Numery przy opisach oznaczają pozycję w tarotowym portrecie. UWAGA! Pozycję nr 4 w portrecie najlepiej czytać wraz z nr 1, bo wtedy idealnie widać powody np niemożności rozwinięcia skrzydeł w młodym wieku i poza tym interpretacja karty na pozycji nr 4 może się zmieniać (ulega modyfikacji) w zależności od karty na pozycji nr 1.

SĄD OSTATECZNY

1. Silne więzi rodzinne (pozytywne lub negatywne), kultywowana tradycja rodzinna, poszukiwanie swojego miejsca w rodzinie, dorastanie w rodzinie tzw. inteligenckiej, gdzie wyznawane są wyższe ideały; dzieci i młodzi ludzie są nad wiek dojrzali, układni.

2. nie ma

3. nadal rodzina i więzi rodzinne są bardzo istotne, często w 3-cim etapie życia odzyskanie drugiego oddechu czyli czas dla siebie i swoich celów; głuchota lub niedosłyszenie

4. choroby dziedziczne lub karma rodowa, zbyt sztywny kręgosłup moralny i zasady, luźne więzi z rodziną lub jej brak, strach przed dokonaniem wyboru, tkwienie w toksycznych związkach i relacjach z ludźmi

5. umiejętność wyciągania prawidłowych wniosków, logika, doświadczenie życiowe, człowiek lepiej funkcjonujący w grupie niż samotnie, altruizm, zainteresowanie muzyką w szerokim zakresie

6. pozytywna strona Sądu

7. przepracowanie karmy rodowej, znalezienie swojego miejsca w rodzinie lub grupie lub miejsca na ziemi, zajęcie się rodową genealogią; jeśli ktoś ma traumatyczne karty w portrecie i tu z wyliczeń wychodzi Sąd to najprawdopodobniej trzeba zająć się i przepracować związkami w rodzinie (jeżeli to konieczne, to również terapia włącznie z Hellingerem)

8. w grupie siła - jakakolwiek nie byłaby karta na poz. 7 a tu Sąd, to trzeba działać grupowo; z ludźmi, z którymi łączy jakaś więź (rodzinna, przyjacielska, zawodowa); korzystać z doświadczenia, z logicznego myślenia; działać na rzecz społeczności w duchu najwyższych pozytywnych wartości;

Opis karty Słońca w kontekście portretu tarotowego wg pani Chrzanowskiej na pozycjach od 1 do 8.

Numery przy opisach oznaczają pozycję w tarotowym portrecie. UWAGA! Pozycję nr 4 w portrecie najlepiej czytać wraz z nr 1, bo wtedy idealnie widać powody np niemożności rozwinięcia skrzydeł w młodym wieku i poza tym interpretacja karty na pozycji nr 4 może się zmieniać (ulega modyfikacji) w zależności od karty na pozycji nr 1.

SŁOŃCE

1. radosne dzieciństwo i młodość, silne więzi rodzinne, mądre wychowywanie przez rodziców, chęć kształcenia się, szerokie zainteresowania, niekiedy odwrotnie: przebimbane lata, uciekanie od obowiązków, traktowanie życia jak zabawy.

2. nie ma

3. powrót do zapomnianego hobby, chęć samorozwoju (nauka lub zgłębianie hobby), starość bezpieczna i stabilna wśród pozytywnych ludzi

4. brak pewności siebie, pesymizm, ascetyczne wychowanie, brak wyznaczania granic w dzieciństwie = bezstresowe wychowanie, nieumiejętność wyznaczenia sobie samemu granic, skłonności do melancholii i depresji

5. Słońce na tej pozycji jest trzecią kartą (po Głupcu i Gwieździe) mówiącą o byciu dobrym człowiekiem; poczucie humoru, naturalne stawanie się przewodnikiem dla grupy i punktem odniesienia dla niej, optymizm, naiwność

6. pozytywna strona karty Słonce

7. wnoszenie uśmiechu i słońca do życia innych (kilku polskich kabareciarzy ma na tej pozycji Słońce), przerobienie jakiejś formy bycia nauczycielem dla kogoś (ale nie na zasadzie Kaplana lub Eremity, a bardziej nauczyciela życia), czasem przeprowadzka do ciepłych miejsc, działanie na rzecz ekologii, nauka bycia przywódcą

8. ochrona i opieka nad grupą/ rodziną, naturalne zajęcie stanowiska przywódcy, wnoszenie do relacji międzyludzkich ciepła, radosci, optymizmu.

Ogólnie Słońce w portrecie może ochronić i odgonić negatywne karty na innych pozycjach; jest darem samym w sobie w dacie urodzenia i dobrze by było nie odwracać się od Słońca.

środa, 28 grudnia 2016

Opis karty Księżyca w kontekście portretu tarotowego wg pani Chrzanowskiej na pozycjach od 1 do 8.

Numery przy opisach oznaczają pozycję w tarotowym portrecie. UWAGA! Pozycję nr 4 w portrecie najlepiej czytać wraz z nr 1, bo wtedy idealnie widać powody np niemożności rozwinięcia skrzydeł w młodym wieku i poza tym interpretacja karty na pozycji nr 4 może się zmieniać (ulega modyfikacji) w zależności od karty na pozycji nr 1.

KSIĘŻYC

1. i 3. mało się można dowiedzieć od człowieka mającego na tych pozycjach Księżyc, tłumi w sobie emocje i zamysły; dzieci mają bujną wyobraźnię a u dorosłych przeradza sie w konfabulacje, teorie spiskowe i szybko postępującą demencję w Alzheimera; osoby dorosłe ukrywają przed najbliższymi najbłahsze nawet działania, ich wnioski nie mają pokrycia w rzeczywistości. Przy Ksieżycu na tych pozycjach trzeba przyjrzeć się uważnie innym pozycjom portretu; dzieci i młodzi ludzie mają zdolności artystyczne.

Pozycji nr 2 nie ma

4. zaburzenia emocjonalno-psychiczne, uzależnienia, nieumiejętność poradzenia sobie z realnym życiem, wyobcowanie, traktowanie fantazji jako faktów - po prostu odlot od rzeczywistości

5. Zdolności do tworzenia a więc wszelkie fabuły w książkach, też pisanie scenariuszy, zainteresowania tworzeniem filmów - słowem przenoszenie fantazji na papier lub ekran. Korzystanie z intuicji i podszeptów podświadomości. Może się zdarzyć niskie poczucie własnej wartości przy niekorzystnych kartach na innych pozycjach. Przy korzystnych - każda iluzja lęgnąca się w głowie ma szansę na urzeczywistnienie (dalekosiężne przedsięwziecia, których efekt na razie widzi tylko twórca).

6. Pozytywna strona Księżyca

7. i 8. może mówić, choć nie musi, o ezoterycznych zdolnościach (jasnowidzenie, jasnosłyszenie a już na pewno jasnoczucie - intuicja); korzystanie z tych zdolności i ich rozwijanie, pomoc ludziom dzięki temu (dosłownie: rozjaśnianie im drogi); czasami po prostu przyziemnie: przepracowanie ciemnej strony Księżyca, swoich lęków, wyjścia z nałogów, wyjścia z mgły.

Przy Księżycu warto spojrzeć na cały portret ogólnie, jak rozkładają się karty na pozycjach i gdzie jest punkt ciężkości tzn czy przeważa Księżyc, czy może da się jakoś go zneutralizować.

Opis karty Wieży w kontekście portretu tarotowego wg pani Chrzanowskiej na pozycjach od 1 do 8.

Numery przy opisach oznaczają pozycję w tarotowym portrecie. UWAGA! Pozycję nr 4 w portrecie najlepiej czytać wraz z nr 1, bo wtedy idealnie widać powody np niemożności rozwinięcia skrzydeł w młodym wieku i poza tym interpretacja karty na pozycji nr 4 może się zmieniać (ulega modyfikacji) w zależności od karty na pozycji nr 1.

WIEŻA

Wieża ogólnie mówi o traumach na poz. od 1 do 5. To oznacza, że traumy kształtują charakter i życie tego człowieka.

1. w wielu wypadkach, sprawdzone na 5 osobach, Wieża mówi o narodzinach przez cesarskie cięcie (szok wyjścia na świat); poza tym bezdomność, brak rodziny, traumy powypadkowe lub zupełnie malutkie wydarzenia, które stały się dla kogoś traumą;czasem prowadzenie zupełnie normalnego życia, ale z zaburzonym postrzeganiem swojej roli w rodzinie i społeczeństwie

2. nie ma

3. posypane zdrowie, wyrwanie człowieka z własnych korzeni tzn. przymusowa przeprowadzka z własnego domu

4. skłonności samobójcze, przeżycia z którymi nikt sam sobie nie poradzi (np. pamiętam kogoś kto miał na poz. 1 Cesarza a tutaj Wieżę: weteran jednej z współczesnych wojen z ostatnich 20 lat), zaburzone poczucie wartości, poważne choroby psychiczne

5. rozpadanie się na kawałki: choroby duszy i umysłu; silny kręgosłup moralny, chęć pozostawienia po sobie czegoś trwałego, namacalnego.

6. Pozytywna strona Wieży

7i 8. Trudna karta i trudne jej przepracowanie; czy sie uda ją przepracować zależy od drugiej karty na poz. 7 i 8 oraz najbardziej na 18. Jeśli z liczenia wyjdzie nam podwójna Wieża na 7 i 8 poz. to... no co ja mogę powiedzieć? Człowiek ma bardzo małe szanse sam sobie z tym poradzić i musi mieć kogoś obok, kto będzie podtrzymywał lichą konstrukcję tej Wieży.

Z moich prywatnych obserwacji: najbardziej niebezpieczne są poz. 4, 7 i 8 z Wieżą. Z resztą można jakoś żyć i sobie radzić lepiej lub gorzej.

wtorek, 27 grudnia 2016

Opis karty Diabła w kontekście portretu tarotowego wg pani Chrzanowskiej na pozycjach od 1 do 8.

Numery przy opisach oznaczają pozycję w tarotowym portrecie. UWAGA! Pozycję nr 4 w portrecie najlepiej czytać wraz z nr 1, bo wtedy idealnie widać powody np niemożności rozwinięcia skrzydeł w młodym wieku i poza tym interpretacja karty na pozycji nr 4 może się zmieniać (ulega modyfikacji) w zależności od karty na pozycji nr 1.

DIABEŁ

1. łobuziak, dziecko zdradzające ciągoty do występów publicznych, szeroko uzdolnione, rodzice powinni prawidłowo kierunkować dziecko i młodego człowieka, aby górę nie wzięła ciemna strona Diabła, dzieciństwo spędzone w patologii, złe autorytety

2. nie ma

3. starsze osoby najczęściej są przykute do łózka, po ciężkich chorobach, wyleczonych lub zaleczonych nowotworach, demencja, niepełnosprawność; lub druga strona: posiadanie energii do końca dni, korzystanie z życia na emeryturze, beztroska.

4. negatywna strona Diabła; pani Chrzanowska pisze o gwałtach, pedofilii itp - owszem nie wykluczam, ale nie spotkałam sie z tym. Spotkałam się za to ze strachliwymi dziećmi i dorosłymi mającymi Diabła na tej pozycji tzn. boją się nieznanych dźwięków, obcych osób, są skrępowane same z siebie a nie dlatego, ze tresowali ich rodzice. Trzeba pamiętć, ze Diabeł sam w sobie jest cieniem i niekiedy na tej pozycji mówi o poddaniu się lub o nieustannej walce ze sobą i swoimi demonami, obsesjami.

5. człowiek sukcesu, który doszedł do majątku lub władzy swoim sprytem, pracą ale też układami i manipulacjami; chęć błyszczenia, brylowania, bycia zauważonym i zapamiętanym nie tylko w bliskim otoczeniu, lecz też daleko w świecie; wysoki iloraz inteligencji, niespożyta energia do życia; posiadanie (i uswiadamianie sobie!) magnetycznej siły swojej osobowości i charakteru, otoczenie chętnie słucha i idzie za takim człowiekiem

6. pozytywna strona Diabła, ale też czasem korzystanie z cienia, aby móc, chcieć i mieć

7. bycie zauważonym tzn. artyści i też zwykli ludzie, których pcha wewnętrzna siła do zaistnienia w tv, radiu, internecie; Diabeł tutaj nierozerwalny jest z kamerą, publicznością, oklaskami, odgrywaniem ról; ludzie nieprawidłowo przepracowujący tą pozycję idą w ciemną stronę mocy (przestępczość). Czasami Diabeł na tej pozycji mówi o przepracowaniu ciężkich chorób (czy sie uda - zależy od poz. 8 oraz 18 i spojrzenia na pozycje karmiczne)

8. należy korzystać z pozytywnej strony karty Diabła, korzystać ze swojej siły przyciągania ludzi i tłumów do jasnej strony mocy, podejmować trudne i z pozoru niemozliwe zadania do wykonania - człowiek z Diabłem na tej pozycji znajdzie zawsze rozwiązanie i sposób.

Opis karty Umiarkowanie w kontekście portretu tarotowego wg pani Chrzanowskiej na pozycjach od 1 do 8.

Numery przy opisach oznaczają pozycję w tarotowym portrecie. UWAGA! Pozycję nr 4 w portrecie najlepiej czytać wraz z nr 1, bo wtedy idealnie widać powody np niemożności rozwinięcia skrzydeł w młodym wieku i poza tym interpretacja karty na pozycji nr 4 może się zmieniać (ulega modyfikacji) w zależności od karty na pozycji nr 1.

UMIARKOWANIE

1. bardzo ugodowe dziecko i młody człowiek nieświadomie przybierający rolę mediatora, czasem zdarza się że środkowy(a) w rodzeństwie, raczej spokojny etap życia, trochę z opóźnieniem wybór drogi życiowej lub uświadomienie sobie jaką drogą iść, przy negatywnej karcie na poz. 4 dziecko i młody człowiek zostaje wciśnięty w rolę "zaopatrzeniowca" dla pijącego rodzica

2. nie ma

3. długowieczność, brak poważnych chorób, pogoda ducha, umiarkowany optymizm, brak większych zmartwień, zainteresowanie holistycznym podejściem do życia

4. alkoholizm w domu rodzinnym lub DDA, brak twardego gruntu pod nogami, nerwowość, zastój do momentu gdy ktoś z zewnatrz popchnie, rozdźwięk między JA wewnątrz a JA na zewnątrz, czasem schizofrenia, kryzys własnej płci

5. najlepszy zawód dla takiej osoby to mediator i negocjator, ale też psycholog i pokrewne, gdzie nie trzeba do końca sie angażować a stać lekko z boku; osoba, która nie czuje potrzeby brylowania i grania pierwszych skrzypiec; świadome dążenie do osiagnięcia pełnej harmonii na linii wnętrze - świat, ugodowość, czasem brak asertywności, dobry przyjaciel

6. pozytywna strona karty Umiarkowanie

7. dążenie do zen - tak w skrócie można to ująć - wewnątrz siebie, ale też w swoim otoczeniu (patrz wprowadzanie harmonii w relacjach)

8. z głupim się dogadać można ale z nerwowym już nie i dlatego ludzie z Umiarkowaniem na tej pozycji powinni korzystać z możliwości wnoszenia spokoju i równowagi w relacjach, łagodzenia konfliktów bez szkody dla stron

 
1 , 2 , 3
O autorze