Wpisy z tagiem: mężczyzna

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Wczoraj wieczorem po ataku nożem na jego osobę przez Stefana W. obliczyłam szybko większość pozycji portretu tarotowego pana Adamowicza. Zobaczyłam coś, czego nigdy nie spotkałam w żadnym portrecie - na pozycji wnętrza znajduje sie karta Wieży a w misji życiowej, jak i sposobie jej wykonania karta Wisielca. Czyli mamy Wieżę z podwójnym Wisielcem. Co mnie zszokowało? Wieża na pozycji wnętrza, ponieważ tą pozycję w portrecie traktowałam zawsze jako stan psychiczno - emocjonalny człowieka i do głowy nigdy mi nie przyszło, że portret jest w stanie pokazać dosłownie sposób śmierci... Wieża jako ostrze noża przecinające tkanki miękkie i rozrywające ich ciągłość. Wykluczam definitywnie interpretację Wieży jako niestabilność wewnętrzną Pana Adamowicza, ponieważ przewodził miastu Gdańsk 20 lat i nigdy nie wykazywał żadnych objawów depresyjno - psychicznych a wręcz przeciwnie: był pragmatyczny i logiczny do bólu.

Podwójna karta Wisielca na tak ważnej pozycji jaką jest misja życiowa i sposób jej wykonania wskazuje na poniesienie ofiary ze swojego życia, bycie ofiarą, ale również (i może to bardziej) na długoletnie urzędowanie w Gdańsku na stanowisku prezydenta miasta.

Nie tylko ja rzuciłam się do analizy osoby Pana Adamowicza po ataku na niego. Zrobili to także polscy astrolodzy np. Pan Gibaszewski na swoim profilu FB. Mój portret tarotowy potwierdza koło astrologiczne Pana Gibaszewskiego z tym, że astrologia potrafi przewidzieć terminowo wydarzenia a portret nie.

Dziś między 13.00 a 14.00 koleżanka już WIEDZIAŁA, że Pan Adamowicz nie żyje (ja nie mam takich zdolności - mam inne). Do publicznej wiadomości podano tą informację ok. 15.00.

Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.

Dziś zapraszam na film o wypadku na nartach, któremu uległ Michael Schumacher w 2013 r. Czy takie wydarzenie może być zapisane w dacie urodzenia i portrecie tarotowym?

Link do filmu tutaj

środa, 02 stycznia 2019

Koniec roku to zawsze pytania o to jak będzie wyglądał rok następny w różnych dziedzinach życia. I dziś mam rozkład tutaj mojej klientki o sprawy miłosne na 2019rok. Zapraszam :)

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Zapraszam do obejrzenia filmu z próbą wytypowania pozycji w portrecie tarotowym mówiących o nieszczęśliwym końcu Roberta. Wstęp do tego rodzaju filmów znajduje się tutaj.

poniedziałek, 03 grudnia 2018

Zapraszam wszystkich do obejrzenia wstępu / zapowiedzi nowego cyklu filmów o tarotowych portretach osób w kontekście nieszczęść ostatecznych. Wyjaśniam tutaj dlaczego będę publikować tego rodzaju wideo.

sobota, 01 grudnia 2018

Dziś zapraszam do obejrzenia filmu, w którym opowiadam dlaczego Jerzy Kalibabka hulał po Polsce w l. 80tych i naciągał kobiety. Link tutaj

czwartek, 06 września 2018

Dziś zapraszam do obejrzenia filmu o książce i filmie, o których nie mam pojęcia - serii o Grey'u. Staram się dokonać charakterystyki bohatera tylko na podstawie wylosowanych kart i nie wiem czy trafnie. Ksiażki nie mam zamiaru czytać ani oglądać filmu.

Link do filmu tutaj

wtorek, 01 maja 2018

Poprzedni wpis o podstawach rycerzy w tarocie był wprowadzeniem i usystematyzowaniem ich pozycji w talii. Teraz czas zająć się zgłębieniem tematu.

Wiadomo już, że rycerze są samodzielni, mają wolną wolę, wyrażają ją zgodnie ze swoim żywiołem. Jednak pełnią też funkcje służebne wobec królowej i króla. Na rozkazy króla stawiają sie w sytuacjach "poważniejszych" (wspominałam wcześniej o tradycyjnych rolach kobiet i meżczyzn w tarocie) a na rozkazy królowej w sprawach niezwiązanych z walką o władzę i terytorium (choć wyjątkiem może być Qmieczy). Królowie raczej nie będą traktować rycerzy jako narzędzi do osiągnięcia egoistycznych celów (chyba, ze ktoś używa kart odwróconych lub z kontekstu rozkładu kart prostych wyczyta się taki schemat) a królowe tak; królowe zgodnie ze swoim żywiołem mają większy wachlarz manipulacji rycerzami (klasyczny przykład Kleopatra jako Qmieczy i Marek Antoniusz jako Rycerz Kijów) chyba, że w rozkładzie leżą obok siebie te same żywioły (wtedy prędzej się dogadają jako partnerzy).

Rycerze jako odzwierciedlenie osób

Często, właściwie najczęściej, czyta się ich jako personifikację osób z otoczenia pytającego. W książkach nawet wyczytać można, że to mężczyźni do ok. 35 roku życia i znaki zodiaku zgodnie z żywiołem. To mit. Nie zawsze, a wg mojej praktyki prawie nigdy, można tak precyzyjnie zidentyfikować osobę. Rycerz jako osoba nie zawsze musi być rycerzem. W danej chwili, w danej sytuacji może nim być dla pytającego, ale za moment może jego pozycja spaść lub się zwiększyć. Dlatego czytając rycerzy najlepiej jest posługiwać się opisem cech charakteru, ich sposobu działania, metody jaką wybiorą wkraczając w życie pytającego. Bo Rycerz Kijów wcale nie musi być Baranem w wieku 30lat, a może być Rakiem w wieku 46lat zachowującym się jak niedojrzały na swój wiek mężczyzna i mający np. Asc w Baranie lub jakąś planetę osobistą w znaku ognistym. Wracam znowu do astrologii, bo ona może pomóc w analizach. Jeśli spytamy człowieka przed nami o znak zodiaku, to z pozycji wyjściowych w rozkładzie możemy z większym prawdopodobieństwem zidentyfikować rycerza danego żywiołu (pazia, królową i króla też) jako właśnie tą osobę. Możemy wtedy więcej wyczytać, analiza może okazać się szersza i trafniejsza.

Rycerze jako zjawiska i sytuacje

Gdy wiadomo już, że rycerze są wyrazicielami swojej woli oraz pośrednikami, to na tej podstawie można zacząć się przyglądać im pod kątem zjawisk i sytuacji w rozkładzie. Bo co jeśli rycerz pojawi się np. w rozkładzie na zdrowie? Lub na jednej z czakr? Będziemy go wtedy personifikować i wmawiać pytającemu, że ktoś go potnie ;) ? Nie zawsze choć może się zdarzyć. Trzeba jednak w takiej sytuacji przyłożyć rycerza do pytania, które zadajemy. Pytanie jest kluczowe. Najłatwiejsze jest o związki, bo wtedy idziemy w stronę osób. Najtrudniejsze są te z codzienności pytającego np. zmienić pracę? gdzie jej szukać? czemu coś mi strzyka w kolanie? gdzie posiałam ważne pismo urzędowe? itd. Wczuć sie należy w naturę rycerza danego żywiołu, czasem wyobrazić sobie sytuację, spojrzeć na całość rozkładu a nie tylko na jego jednego. Pomijam fakt pierwszych wrażeń, intuicji i podszeptów Wszechświata, bo wiadomo, że one są w 90% najtrafniejsze.

Co jeśli wam powiem, że Rycerz Kijów może mówić o szwankowaniu neuronów w mózgu a zwłaszcza tych pośredniczących? Bo przecież sam neuron funkcjonuje jako impuls elektryczny więc pasowałby do Rycerza Mieczy, ale jeśli komunikacja między neuronami jest zaburzona, to odpowiada za to szybki Rycerz Kijów na koniu gnający tam i z powrotem z wiadomościami. Lub co jeśli wam powiem, ze Rycerz Monet mówi o powolnym, stabilnym, konsekwentnym (zgodnie ze znaczeniem) odbudowywaniu się tkanki po ingerencji chirurga, aby ostatecznie się zregenerowała, oraz zakrywa swoją tarczą dostęp z zewnątrz na zawsze (goi się na zawsze)? Lub co jeśli powiem, że Rycerz Pucharów to pozornie spokojny akwen, który w mgnieniu oka może okazać się zdradliwy przez np zmianę temperatury wody lub nieodpowiednią szybko nasiąkającą odzież? Takiego rodzaju wiadomości moze posiąść każdy, kto nie boi się zadawać kartom zwyczajnych pytań, pytań małego kalibru, pozornie nieistotnych i niemających dużego znaczenia w danej chwili. Zapewne nie od razu odpowiedzi rycerzowe zostaną zrozumiane, ale nadejdzie moment, ze staną się jasne.

Podsumowując powiem tylko, że jak zawsze wszystko zależy od chęci i motywacji do zejścia z utartej ścieżki interpretacyjnej. Pomóc może astrologia, obserwacja życia i myślenie "tarotowe" na co dzień.

piątek, 26 lutego 2016

Od pewnego czasu moja koleżanka zadaje mi regularnie pytanie: dlaczego on milczy? Bez kart można by odpowiedzieć: bo nie jest tobą już zainteresowany. I tu popełniłoby się błąd. Otóż tło tej znajomości wygląda tak: moja rodaczka "na wygnaniu" jak ja, poznała mężczyznę w Polsce podczas pobytu świąteczno-sylwestrowego w swoich rodzinnych stronach. Zaiskrzyło, było fajnie. Oby dwoje wiedzieli, że ona zaraz jedzie do "swojego" życia zagranicę; do pracy, do domu, który ma tutaj, do znajomych których tu poznała. Wyjeżdżając, na ostatnim ich spotkaniu, powiedziała mu, że nie wie czy sie jeszcze spotkają, zobaczą; nie wie. On nie przyjął do wiadomości jej słów; mówi, ze miała wrażenie, że wychodząc specjalnie unikał pożegnania, nie stawiał kropki nad I, szukał pretekstu i zapewnienia od niej, żeby jeszcze się spotkać, gdy zawita znów do swojego miasta (mówi, ze pretekst trochę dziecinny i śmieszny, ale widocznie ważny dla niego). Minął styczeń, mija luty. W lutym wiadomości od niego stały się coraz rzadsze.

I teraz wchodzę na scenę ja ze swoimi kartami. Co one mi mówiły przez cały luty? Nie, nie ma innej kobiety (Eremita, Król Mieczy, Cesarz, Wisielec). Tak, czeka na nią (7 monet - odliczanie czasu, dni, tygodni). Ale przyznam się szczerze, że mimo, iż pytałam czemu coraz rzadziej się odzywa, to nie otrzymywałam konkretnych odpowiedzi. Albo nie potrafiłam prawidłowo zinterpretować kart. Jedno z dwóch. Tak było przez ubiegłe 2 tygodnie. Raz losowałam 8 monet (obojętność, praca), raz 2 kijów (jest, ale go nie ma; obserwuje z daleka), innym razem losowałam typowe dla zmęczenia materiału karty (7 mieczy czy 4 pucharów). I co najdziwniejsze: na różnych pozycjach pojawia mi się 10 pucharów, Koło, Kochankowie. Więc ta znajomość na pewno nie została i nie zostanie zakończona. Tylko, kurka wodna, czemu on zobojętniał? Co się stało? Zniechęciłam sie tak bardzo, że powiedziałam koleżance, ze chyba straciłam swoją "moc"... A ona, niestety, w nerwach, trochę zrozpaczona, trochę tracąca nadzieję, rozchwiana emocjonalnie - znamy to, prawda? W końcu postanowiłam ostatni raz zadać pytanie tarotowi: dlaczego? I wreszcie dostałam jasną, prostą odpowiedź:

sedno Król Pucharów

na pewno NIE dlatego - Król Mieczy

dlatego - 6 mieczy

rezultat - 7 monet

Widać jak na dłoni, że zaangażował się również emocjonalnie w tą relację i nie milczy/rzadziej się kontaktuje, bo chce całkowicie zerwać więzi, ale dlatego, że jednak trudno mu zaakceptować 1) odległość, 2) swoje emocje, od których próbuje się dystansować, 3) mimo, że się nie kontaktuje, to bardzo często myśli o niej, przemierza "duchowo" tą odległość i jest z nią, 4) trochę się boi jednak przekroczyć tą bramę 6 mieczy, bo nie wie co będzie gdy ona się w końcu pojawi. Ale czeka. Czeka i będzie cierpliwie na nią czekał.

Swoją drogą: czy to nie romantyczne? Mało jest mężczyzn, którzy tak czekają nie rozglądając sie na boki. Tak, karty nie są same w sobie romantyczne. Mało pucharów i żadnej Gwiazdy. Ale sam fakt 7 monet - czekania i być może jego dojrzenia do przekroczenia bramy 6 mieczy.

A co będzie dalej? Chyba jednak ta 10 pucharów będzie. Tak sądzę. Tylko na razie zostaje jeszcze kilkanaście ładnych tygodni próby cierpliwości dla nich. Okaże się późną wiosną.

wtorek, 02 lutego 2016

Ciąg dalszy poprzedniego wpisu.

Karta nr 24 KRADZIEŻ

Tak samo jak przy FAŁSZYWEJ OSOBIE przygladam się czy karta leży przed oczami sygnifikatora czy za plecami, odchodzi czy przychodzi. A może leży nad głową lub pod stopami. Obrazek jej przypomina 7 mieczy - też ktoś coś cichaczem wynosi, kradnie, zabiera czyjeś mienie, pomysły, wycofuje się. Właśnie: wycofywanie się. To jest klasyczny rak i chęć wymiksowania sie z relacji, obietnicy, przyrzeczenia. To również wymykanie się z domu, żeby spotkać sie z kimś na boku. Jeszcze niekoniecznie może mówić o zdradzie, ale coś jest na rzeczy. No i jeśli leży nad głową sygnifikatora a obok są jakiekolwiek karty mówiące o zwiazku, to wiadomo, ze osoba ta rozważa odejście, chce sie rozstać i zapewne prędzej czy później to zrobi. Poza tym jest to ostrzeżenie przed fizyczną kradzieżą czy to rzeczy osobistych (portfel, smartfon) czy też okradzenia domu (przy karcie DOMU lub POKOJU). Jeśli ta karta leży obok pozytywnych, to można przyjąć, ze np minie choroba, coś się odzyska itp.

Karta nr 30 OSOBA PRAWNA

To przede wszystkim ostra wymiana zdań, kłótnia dwóch stron na argumenty lub po prostu mega kłótnia, wywieranie presji na kimś z powodu lepszej/korzystniejszej pozycji, zbieranie haków; no ogólnie chęć zgięcia komuś karku i robienia przykrości. To też sprawa sądowa, która szybko się nie zakończy, gdzie będą wzywani świadkowie, biegli i Bóg wie kto jeszcze. Ta karta nie mówi o zakończeniu sporu sądowego. O tym mówić może karta SĄDU. To też sprawa rozwodowa, wniesienie pozwu o rozwód z powodu właśnie tych kłótni, niezgodności w zwiazku. Przy karcie WIĘZIENIA moze oznaczać, ze wycofujemy pozew. W każdym razie nie wróży ona dobrze ani w pracy (mobbing), ani w związkach. Osobiście kojarzy mi się trochę z 9 kijów (wywieranie presji) i 7 kijów (poważne konflikty).

Karta nr 31 KRÓTKA CHOROBA

Można ją przyrównać do 4 mieczy choć w niej u podstawy leży potrzeba odpoczynku, a w Kipperach po prostu bycie słabym fizycznie lub duchowo/psychicznie. I jak zawsze: powód tej karty będzie pokazany w innych okolicznych. W związkach najczęściej mówi o nieporozumieniach, zdradzie (przy Kradzieży lub Os. Fałszywej), chorobie swojej czy partnera, czasie milczenia między dwojgiem, rozłąki gdy fizycznie przed oczami nie widzi się partnera. W sprawach zawodowych: dłuższe bezrobocie, brak zmian w firmie lub zagrożenie zwolnieniem, chorobowe, przejście na emeryturę itp. Przy Więzieniu mówi o długotrwałej poważnej chorobie (fizycznej lub psychicznej/psychologicznej), która na razie nie ma szans na wyleczenie. Przy Podróży lub Zmianie - jakieś usterki w pojazdach (auto, rower, motor). Przy dobrych kartach - Szczęście i Nieoczekiwane Pieniądze - małe potknięcie, które nie ma żadnego wielkiego znaczenia lub nawet sie go nie zauważy.

Karta nr 32 TROSKI I NIEPRZYJEMNOŚCI

Poważne kłopoty i problemy w życiu, które martwią, bo na razie nie można znaleźć rozwiązania lub po prostu martwienie się na zapas. Z moich doświadczeń też imprezy z alkoholem, alkoholizm, picie samotnie wieczorem lampki wina itd. W zwiazkach: ogromne różnice zdań/wyobrażeń dwojga. I co najciekawsze: brak dyskusji o tym. To zauważenie problemu, ale milczenie i gryzienie sie w środku i stresowanie i złoszczenie. W sprawach zawodowych i finansowych to samo. Inne negatywne karty jeszcze tylko pogłębiają problem i negatywny przekaz.

Karta nr 33 PONURE MYŚLI

Przede wszystkim pokazuje mi jakiś szwindel, oszustwo, ale takie trochę zakamuflowane, gdy na pierwszy rzut oka nic nie widać. To mogą być też decyzje, które podjęło sie na podstawie fałszywych przesłanek, niewystarczającej wiedzy lub na szybko. Także wszelkiego rodzaju wdrukowane nam stereotypy, przekonania i hierarchia wartości, które niekoniecznie nam służą w życiu. Karta mówi o rozstaniu bezsprzecznie czy to w związku czy z pracą.

 

Nie opisywałam tu karty WIĘZIENIE i SĄD bo są one oczywiste dla znających znaczenie tarotowej Sprawiedliwości i 8 mieczy.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
O autorze